Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Menopauza po 30 ?

Autor: migotka • 11.03.2009 07:53 • 12 odpowiedzi

migotka

11.03.2009 07:53

Odpowiedz
Witam wszystkich mam pytanko, ale zacznę od początku. W czerwcu ubiegłego roku zachorowałam na Ziarnicę III BE . Leczono mnie 4 x BEACOPP eskalowany i 2 X ABVD. Od razu po pierwszym wlewie straciłam miesiączkę. Od czerwca do pażdziernika nic się nie działo, w pażdzierniku zaczęłam plamić- myślałam że miesiączka wróciła, niestety na kolejne kilka mięsięcy zniknęła. W marcu poszłam więc do ginekologa z pytaniem co się dzieje i czy możliwe jest że w tak młodym wieku 30 lat przechodzę menopauzę. Chemioterapeuta stwierdził że jest to niemożliwe natomiast ginekolog skierował mnie na badanie hormonów. Po przejrzeniu wyników stwierdził że mam wyniki kobiety przechodzącej menopauzę

anulek75

11.03.2009 09:02

Odpowiedz
Witaj!
Już od kilku lat używam tych plastrów, dzięki nim zginęły typowe objawy menopauzowe- napady "duszności" i wróciła "miesiączka". Moja ginekolog na pocieszenie powiedziała że już zawsze będę musiała zażywać tego typu leki :( a co do plastrów są dla nas najlepsze bo omijają wątrobę która przez chemię już dosyć wycierpiała.
Pozdrawiam :)

agatazz

11.03.2009 09:35

Odpowiedz

Witam Cię!!..opiszę krótko ja po 12 abvd i radio przeszłam jeszcze operacje jajnika (był torbiel) póżniej zniknęła mi miesiączka..wizyta u ginekologa stwierdzająca zanik po chemii..ale dał jakieś zastrzyki i 5 m-cy mialam coś jak menopauza...czyli uderzenia gorąca...złe humory...ale po pół roku wróciło wszystko do normy na tyle ze mam normalne okresy..ale czy hormonalnie jestem ok czekam na wyniki )..mam nadzieje ze wszystko Ci sie poukłada i będzie ok...pozdrawiam:)

O 08:53, dnia 2009-03-11 Migotka napisał(-a):

Witam wszystkich mam pytanko, ale zacznę od początku. W czerwcu ubiegłego roku zachorowałam na Ziarnicę III BE . Leczono mnie 4 x BEACOPP eskalowany i 2 X ABVD. Od razu po pierwszym wlewie straciłam miesiączkę. Od czerwca do pażdziernika nic się nie działo, w pażdzierniku zaczęłam plamić- myślałam że miesiączka wróciła, niestety na kolejne kilka mięsięcy zniknęła. W marcu poszłam więc do ginekologa z pytaniem co się dzieje i czy możliwe jest że w tak młodym wieku 30 lat przechodzę menopauzę. Chemioterapeuta stwierdził że jest to niemożliwe natomiast ginekolog skierował mnie na badanie hormonów. Po przejrzeniu wyników stwierdził że mam wyniki kobiety przechodzącej menopauzę

Safya

11.03.2009 20:19

Odpowiedz
Ja również używam plasterki Systen Sequi. Wcześniej brałam różnego rodzaju hormony w tabletkach ale po każdych odczuwałam jakieś skutki uboczne. A po plasterkach czuje się... zupełnie normalnie :) miesiączka jest regularna (choć po leczeniu przechodziłam przedwczesną menopauzę), nie mam już żadnych uderzeń gorąca, nie mam też żadnych skutków ubocznych typu przybieranie na wadze itp. Zupełnie nie odczuwam ich działania (poza pojawieniem się upragnionej miesiączki - choć mimo, że wiele kobiet na nią tak narzeka ;p ) Ogólnie jestem bardzo zadowolona z nich i naprawdę polecam :]

Zaznaczam jednak, że są to bardzo silne leki dlatego trzeba być pod stałą kontrolą endokrynologa, co jakiś czas mammografia/usg piersi, cytologia i koniecznie badanie ginekologiczne.

Zdrówka życzę!

Safiya

31.03.2009 16:00

Odpowiedz
Ja w trochę błachej sprawie ale mam pytanie do kobiet, które używają Systen Sequi... Czy podczas ich zażywania można się normalnie opalać czy też korzystać z solarium? Słyszałam, że zażywając hormony w plasterkach opalając się można nabawić się przebarwień na skórze... Za niedługo wyjeżdżam w ciepłe rejony ;) i nie chciałabym rezygnować ze słoneczka... Zwłaszcza po takiej zimie, którą ostatnimi czasy Matka Natura nam nie szczędziła...
Byłabym wdzięczna za każde porady.
Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

Asterath

05.05.2010 17:35

Odpowiedz
Ja tez prawdopodobnie przechodze przyspieszona mezopauze, przynajmniej wyniki na to wskazuja.
Czy to oznacza, ze juz zawsze bede bezplodna? Czy po tych plastrach, o ktorych tu piszecie mozna jeszcze zajsc w ciaze?

joanna

12.05.2010 12:52

Odpowiedz

Napiszcie mi , proszę, jakie badania zrobiłyście, zanim przepisano Wam hormony. Jestem po leczeniu prawie 5 lat, miesiączka dwa razy w roku, poza tym koszmarne uderzenia gorąca i klopoty z tarczycą. Endokrynolog sugeruje hormonalną terapie zastępczą, gin kazał tylko zrobic mommografię (mam 36 lat, czy to nie za wczesnie?). Nikt nie zlecil badania hormonów. Sama muszę sie za siebie zabrac, czyli zrobic potrzebne hormony. Jak sie za to zabrac? Jakie? Obojętnie kiedy? @ nie mam od lutego, źle sie czuję od miesiąca.

Safiya

12.05.2010 18:05

Odpowiedz

O 14:52, dnia 2010-05-12 joanna napisał(-a):

Napiszcie mi , proszę, jakie badania zrobiłyście, zanim przepisano Wam hormony.

Przede wszystkim zbadaj poziom hormonów. U mnie dochodzenie przyczyn braku miesiączki i typowych objawów menopauzy mimo bardzo młodego wieku rozpoczęto od pobrania krwi (m.in. FSH, LH, prolaktynę, Estradiol). Hmm trochę dziwne że Twój lekarz nie zalecił takich badań, powinny być one robione automatycznie przy takich problemach. Ponadto zaleciłabym Ci również USG tarczycy, choć ja lekarzem nie jestem, ale z własnego doświadczenia. Co do mammografii to również dobry pomysł, ja swoją pierwszą musiałam mieć w wieku 22 lat. Nie wiem skąd jesteś, ale mogę polecić Ci zgłoszenie się do endokrynologów z Instytutu Ongologii w Gliwicach - naprawdę profesjonalni lekarze, którzy leczą m.in. pacjentów po przejściach onkologicznych, którzy mają po leczeniu problemy hormonalne.

Pozdrawiam i zdrówka życzę!

joanna

12.05.2010 19:40

Odpowiedz

Mam niedoczynnośc tarczycy, co sama odkryłam prawie rok po leczeniu (wlasnie brak @ spowodowal, że zrobilam badanie TSH). Mieszkam w Wielkopolsce, więc do Gliwic daleko. Nikt z hematologów nigdy nie zainteresowal się moim problemem. Moja prowadząca lekarka stwierdzila, ze nigdy dotąd jej pacjentki tak dlugo po leczeniu problemow z hormonami nie mialy. Teraz doszlam do wniosku, że najpierw sama zbadam hormony. Wystarczą te, ktore wymienilas w swoim poście?

Safiya

13.05.2010 12:17

Odpowiedz

O 21:40, dnia 2010-05-12 joanna napisał(-a):

Teraz doszlam do wniosku, że najpierw sama zbadam hormony. Wystarczą te, ktore wymienilas w swoim poście?

Ja miałam tylko te robione i na tej podstawie mój ginekolog wysłał mnie to endokrynologa, gdyż wyniki wskazały na końcowy etap menopauzy. Od tego czasu muszę brać plasterki Systen Sequi (miesiączka po nich jest regularna) i Euthyrox na niedoczynność tarczycy. Tak więc moim zdaniem te hormony, które wymieniłam wystarczą do stwierdzienia konkretnej diagnozy i ewentualnego dalszego leczenia. Koniecznie zrób te badania i udaj się do dobrego lekarza, bo z tego co widzę na swojego nie za bardzo możesz liczyć. Naprawdę zaskoczona jestem jego podejściem, moja lekarka mówiła, że tego typu problemy po chemii i radio zdarzają się bardzo często u kobiet i trzeba to leczyć.

Pozdrawiam i powodzenia!

joanna

03.06.2010 13:33

Odpowiedz
Dzięki Safiya.
Zaczynam od badań, pod koniec czerwca mam wizytę u endokrynologa. Niedoczynnosc tarczycy stwierdzono u mnie w 2006 r (ok. pol roku po leczeniu), tylko, że wtedy jeszcze miesiączki mialam co kilka miesięcy (co 2, 3). Na stale biorę rownież euthyrox. Endokrynolog proponowala mi zimą terapię hormonalną, ale jakos się nie zdecydowalam. Teraz się zdecyduje, bo czuję sie znow koszmarnie, poza tym mimo konkretnej diety nie mogę zrzucic niepotrzebnych kilogramow.

Safiya

05.06.2010 21:01

Odpowiedz
Jeśli endokrynolog zaleci Tobie leczenie hormonalne, bez obawy zgódź się :) przy odpowiednim zastosowaniu leków odzyskasz dobre samopoczucie, jak również problemy z wagą powinny się ustabilizować. Prawidłowe dawkowanie hormonów, których nam brakuje naprawdę zbawiennie wpływa na nasze kobiece codzienne życie - wiem to po sobie :) wcześniejszy ich niedobór okropnie na mnie wpływał, na moje ogólne samopoczucie i normalne funkcjonowanie. Mam nadzieję, że trafisz na dobrego, kompetentnego i przyjaznego endokrynologa :)
Pozdrawiam, zdrówka życzę i daj po wizycie znać co i jak :)

Moniq

07.06.2010 09:32

Odpowiedz

A ja mam odwrotnie niż wy. Od pierwszego maja mam już trzecią miesiączke, czyli kończy mi się a po 10 dniach znowu krwawie. Wprawdzie już się umówiłam na wizytę do ginekologa ale cały czas sie martwie przez to, no i od miesiąca czuje się cały czas słabo.