Troche to dziwne. Ten niezyt wykrył mi pierwszy laryngolog powiedział że pracowałem na niego wiele lat.
To chyba jednak nie jest tak, że nigdy nie chorowałeś? Na to co teraz się dzieje w Twoim organizmie musiałeś pracować latami :)
Nigdy nie miałem czegoś takiego zaczeło się od substancji która płyneła po tylnej stronie gardła
może po prostu z zatok Ci ta "substancja" spływa, albo masz jakiś nieżyt nosa
następnie suchość w gardle kóra ciągle mi dokucza zwłaszcza rano kiedy wstaje z łóżka.
bo może masz po prostu za bardzo suche powietrze w pomieszczeniu, w którym śpisz. Może w nocy Ci się zatyka nos, oddychasz ustami i stąd ta suchość w gardle.
Mam wyschnięte gardło lekarz twierdzi ze moge to mieć juz do konca zycia
skoro tak powiedział to musiał Ci jakąś inną od ZZ diagnozę postawić
to by znaczyło że węzły tez będą powiększone do konca życia?
może tak być. Dopóki się nie powiększają, nie zmieniają swojej struktury ani echogeniczności nie są groźne. Nie Ty jeden masz po powiększane węzły podżuchwowe już we wcześniejszym poście Ci o tym pisałam.
Infekcje którą złapalem obecnie zwalczam bez antybiotyku.
i bardzo dobrze. Uważasz, ze antybiotyki są takie bardzo dobre? Otóż Jesteś w błędzie. Jestem świeżo po egzaminie z epidemiologii i naprawdę o wdrożeniu do leczenia antybiotykoterapii tak naprawdę powinno się myśleć na samym końcu - najpierw niech organizm sam się broni. Oczywiście są takie sytuacje, w których nie ma się nad czym zastanawiać i trzeba od razu zacząć go stosować, ale w większości infekcji naprawdę faszerowanie się zbędnymi lekami w niczym nie pomaga. Niestety jesteśmy krajem, który nadużywa antybiotyków, a przyzwyczaili nas do tego lekarze i wydaje się nam w większosci, że jak już jesteśmy chorzy i nie dostaniemy antybiotyku to lekarz nas źle leczy.
Niepokoje się bo powiększony węzeł wykryłem w październiku a mamy styczeń.
Już Ci pisałam wyżej jeśli nic się z nim nie dzieje to niech sobie będzie i zostaw go w spokoju :)
Jak miałem stan podgorączkowy pociłem się w nocy
to chyba akurat jest normalne :)
zresztą teraz też jeszcze się pocę raz wcale raz mocno ale po takich potach czuje sie duzo lepiej stany podgorączkowe mineły a teraz kaszel jeszcze został.
na mój mały rozumek masz zwykłą infekcję górnych dróg oddechowych, a nie ZZ
Usg i tak zrobie.
:>