Kaśku
15.01.2009 15:43
Obecnie jestem jakieś 3 tygodnie po radioterapii. Dawkę miałąm dosyć silną bo 40 Gy. Całą radioterapię zniosłam dość dobrze, no może w przedostatnim tygodniu nieco padałam z nóg, ale po weekendzie na ostatnie trzy naświetlania znów było ok.
Następne dni po przynosiły coraz lepsze samopoczucie....gardło dochodziło do siebie, siły raczej też i tak do zeszłego tygodnia kiedy zaczełam się znów słabo i niedobrze czuć, zaczęła mnie boleć potylica, ciut mi niedobrze. Staram się zbytnio nie zamartwiać, ale na wszelki wypadek zrobiłam dziś badania krwi. Są w miarę ok, oprócz tego że PLT 116 tyś, a wcześniej nigdy mi płytki nie leciały...
Czy ktoś z was miał podobne objawy po radio...i czy wystąpiły one z opóźnionym zapłonem?? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam was kochane ziarniaki.
Kasia