Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

skutki uboczne radioterapii???

Autor: Kaśku • 15.01.2009 15:43 • 2 odpowiedzi

Kaśku

15.01.2009 15:43

Odpowiedz
Witam,
Obecnie jestem jakieś 3 tygodnie po radioterapii. Dawkę miałąm dosyć silną bo 40 Gy. Całą radioterapię zniosłam dość dobrze, no może w przedostatnim tygodniu nieco padałam z nóg, ale po weekendzie na ostatnie trzy naświetlania znów było ok.
Następne dni po przynosiły coraz lepsze samopoczucie....gardło dochodziło do siebie, siły raczej też i tak do zeszłego tygodnia kiedy zaczełam się znów słabo i niedobrze czuć, zaczęła mnie boleć potylica, ciut mi niedobrze. Staram się zbytnio nie zamartwiać, ale na wszelki wypadek zrobiłam dziś badania krwi. Są w miarę ok, oprócz tego że PLT 116 tyś, a wcześniej nigdy mi płytki nie leciały...

Czy ktoś z was miał podobne objawy po radio...i czy wystąpiły one z opóźnionym zapłonem?? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Pozdrawiam was kochane ziarniaki.
Kasia

madzia1

16.01.2009 13:02

Odpowiedz

O 16:43, dnia 2009-01-15 Kaśku napisał(-a):

Witam,

Obecnie jestem jakieś 3 tygodnie po radioterapii. Dawkę miałąm dosyć silną bo 40 Gy.

to jest dawka standardowa promyczków. Większość osób ma od 30 do 48 Gy dawkę napromieniania.

zeszłego tygodnia kiedy zaczełam się znów słabo i niedobrze czuć, zaczęła mnie boleć potylica, ciut mi niedobrze. Staram się zbytnio nie zamartwiać. Czy ktoś z was miał podobne objawy po radio...i czy wystąpiły one z opóźnionym zapłonem?? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Z tego co pamiętam to skutki uboczne naświetlań, czyli złe samopoczucie i osłabienie mogą być odczuwalne nawet do 3 m-cy po napromienianiu.

ale na wszelki wypadek zrobiłam dziś badania krwi. Są w miarę ok, oprócz tego że PLT 116 tyś, a wcześniej nigdy mi płytki nie leciały...

Wydaje mi się, ze ten spadek, choć niewielki nie świadczy jeszcze o niczym złym, ale na wszelki wypadek mogłabyś to skonsultować z onkologiem bo lekarz pierwszego kontaktu to i tak pewnie niewiele Ci powie w tym momencie, a przynajmniej troszkę się uspokoisz.

Kaśku

16.01.2009 19:06

Odpowiedz

Z tego co pamiętam to skutki uboczne naświetlań, czyli złe samopoczucie i osłabienie mogą być odczuwalne nawet do 3 m-cy po napromienianiu.

To bardzo pocieszjąca informacja. Jakoś umknęła mi ona przy rozmowie z onkologiem, a w interku głównie koncentrują się na objawach a nie na czasie ich trwania.

Wydaje mi się, ze ten spadek, choć niewielki nie świadczy jeszcze o niczym człym, ale na wszelki wypadek mogłabyś to skonsultować z onkologiem bo lekarz pierwszego kontaktu to i tak pewnie niewiele Ci powie w tym momencie, a przynajmniej troszkę się uspokoisz.

Dzisiaj rodzinny tylko stwierdził że to nie jest niepokojąca liczba, ale faktycznie najlepiej jak omówię to z lekarzem onkologiem na wizycie kontrolnej w przyszłym tygodniu.

Dziękuję bardzo za odzew i pozdrawiam,

Kasia