Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

radioterapia przy całkowitej remisji

Autor: kasia b. • 14.01.2009 10:49 • 12 odpowiedzi

kasia b.

14.01.2009 10:49

Odpowiedz
mąż odebrał wyniki PETa po 6 cyklach BEACOPPa i okazauje się,że nie ma już żadnych ognisk nowotworowych.Jest zdrowy :)
Wśród lekarzy są podzielone zdania,czy robić jeszcze radioterapię.
Czy spotkaliście się z naświetlaniami, gdy już wszystko zostało wytłuczone, dla tzw. świętego spokoj?

moniq

14.01.2009 13:20

Odpowiedz

O 11:49, dnia 2009-01-14 kasia b. napisał(-a):

mąż odebrał wyniki PETa po 6 cyklach BEACOPPa i okazauje się,że nie ma już żadnych ognisk nowotworowych.Jest zdrowy :)

Wśród lekarzy są podzielone zdania,czy robić jeszcze radioterapię.

Czy spotkaliście się z naświetlaniami, gdy już wszystko zostało wytłuczone, dla tzw. świętego spokoj?

Witam, ja mialam podobnie. Tylko ze bylam po 6 ABVD i PET wykazal remisje. Lekarz mi zalecil jeszcze radioterapie. Zgodzilam sie bo stwierdzilam ze jak odmowie a za pare lat nie daj boze bede miec nawrot to pozostanie mi tylko pluc sobie w brode ze nie chcialam radio. Wszystko przebieglo sprawnie, nie mialam wielu naswietlan, a ze skutkow ubocznych to odczuwalam tylko lekko poparzony przelyk(i tak jadlam normalnie) i niewielkie poparzenie skory(podobnie jak od slonca. Dlatego ja uwazam ze to nic dziwnego ze zalecaja radioterapie bo u mnie tak samo bylo. Najwazniejsze ze juz zdrowy:) Pozdrawiam

tomaszek

14.01.2009 14:52

Odpowiedz
Witam
ja po trzech MOPP mialem całkowitą remisję ,(no jeszcze PET-ów nie było )a potem "profilaktycznie" dowalono naświetlania Cobalt wielkopolowo i elektrony .

madzia1

14.01.2009 15:08

Odpowiedz

O 11:49, dnia 2009-01-14 kasia b. napisał(-a):

mąż odebrał wyniki PETa po 6 cyklach BEACOPPa i okazauje się,że nie ma już żadnych ognisk nowotworowych.Jest zdrowy :)

no to pięknie :)

Wśród lekarzy są podzielone zdania,czy robić jeszcze radioterapię.

Czy spotkaliście się z naświetlaniami, gdy już wszystko zostało wytłuczone, dla tzw. świętego spokoj?

ja również pomimo remisji byłam naświetlana. Jak to mi lekarz wytłumaczył: ponieważ miałam II stopień choroby, a przy drugim oprócz chemio- stosuję się radioterapię no i, że jest to dla mojego bezpieczeństwa żebym jak to Moniq napisała "nie pluła sobie w brodę: za rok czy dwa, że wszystko wróciło i to dla tego, że nie skorzystałam z radio-.

To prawda, że przy małych dawkach promyczków nie ma wielkich skutków ubocznych. I dolegliwości, które się odczuwa są niczym w porównaniu do chemii.

Trzymajcie się cieplutko, niech mąż odpocznie troszkę, a potem na promyczki :)

Pozdrawiam,

M1

luq79

04.03.2009 19:37

Odpowiedz
Witam, ja mialam podobnie. Tylko ze bylam po 6 ABVD i PET wykazal remisje. Lekarz mi zalecil jeszcze radioterapie. Zgodzilam sie bo stwierdzilam ze jak odmowie a za pare lat nie daj boze bede miec nawrot to pozostanie mi tylko pluc sobie w brode ze nie chcialam radio. Wszystko przebieglo sprawnie, nie mialam wielu naswietlan, a ze skutkow ubocznych to odczuwalam tylko lekko poparzony przelyk(i tak jadlam normalnie) i niewielkie poparzenie skory(podobnie jak od slonca. Dlatego ja uwazam ze to nic dziwnego ze zalecaja radioterapie bo u mnie tak samo bylo. Najwazniejsze ze juz zdrowy:) Pozdrawiam

A z ciekawości jaki miałaś odstęp miedzy chemią a radio

dorotanyc

06.03.2009 01:42

Odpowiedz

O 11:49, dnia 2009-01-14 kasia b. napisał(-a):

mąż odebrał wyniki PETa po 6 cyklach BEACOPPa i okazauje się,że nie ma już żadnych ognisk nowotworowych.Jest zdrowy :)

Wśród lekarzy są podzielone zdania,czy robić jeszcze radioterapię.

Czy spotkaliście się z naświetlaniami, gdy już wszystko zostało wytłuczone, dla tzw. świętego spokoj?

u mnie (ziarnicaIIA) remisja nastapila po 4 spotkaniach z abvd, onkolog doklada wiec kolejne 4 chemie dla pewnosci , ale o dziwo mial watpliwosci czy isc zgodnie z protokolem i poddac mnie radioterapii, radzil sie nawet z jakims specjalista w dziedzinie radioterapii i przyniosl mi wiadomosc ze nie, nie bedzie radioterapii! Przyczyna tej decyzji byl fakt ze remisja nastapila b szybko i ze jak stwierdzil zbyt czesto widuje w swim gabinecie ludzi ktorzy sa po radioterapii, i niestety wracaj po latach z czyms innym... To sa jego slowa...

Ale jesli masz zaufanie do twojego lekarza, idz za jego rada... bo kazdy przypadek jest inny... i twoj lekarz powinnien wiedziec najlepiej... co bedzie najrozsadniejsze dla twojego meza...

Powodzenia!

kasia\"b\"

06.03.2009 13:26

Odpowiedz
U mnie też tak było radioterapia dla świętego spokoju, lepiej się zdecydować tak radził lekarz.
Miałam radio a reszta to co bóg da.(Podobno mniejsze prawdopodobieństwo nawrotu)

joanna

06.03.2009 21:18

Odpowiedz

Mialam radioterapię "dla świętego spokoju" (określenie lekarza). Bylam po 3,5 ABVD i Pecie. Radio mialam jakieś 4 tygodnie od ostatniej chemii.

kasia b.

07.03.2009 17:59

Odpowiedz
serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

niestety wszystko jest już jasne.zdecydowaliśmy się na radio, tak jak zalecił lekarz prowadzący.w czasie tomografii przygotowującej do rozpoczęcia radioterapii okazało się,że jest nawrót i trzeba znowu rozpocząć chemioterapię :(

dora

09.06.2009 10:45

Odpowiedz

Napisz proszę jak się teraz czuje mąż, mam podobna sytuację.

czasoprzestrzenny

09.06.2009 20:50

Odpowiedz

Witam, ja dla odmiany przy IV stadium choroby, po 6 Beacoppach i Badaniu pet, i uzyskaniu remisji nie zostałem napromieniowany. Pozdrawiam.

czasoprzestrzenny

09.06.2009 20:52

Odpowiedz

Trzymam kciuki i mam nadzieję, że uda wam się wygrać z tym "draństwem", pamiętajcie, że wiara w siebie i optymizm, to klucz dla dobrego samopoczucia zarówno osoby chorej jak i najbliższych.

Magdusia

11.06.2009 12:27

Odpowiedz
Ja miałam mieć 4xbeacopp eskalowany i naświetlania. Jedna w trakcie ostatniej chemii przyszła do mnie pani doktor i powiedziała, że będę miała naświetlań tylko jeszcze 2 kursy ABVD (4 wlewy dla jasności). Dopiero po kilku miesiącach dowiedziałam się, że powodem tej decyzji były "takie są teraz stanardy światowe i od radio się odchodzi". Jak na razie od listopada jest dobrze i mam nadzieję, że tak zostanie :)
Trzymam kciuki na wszystkich, którzy jeszcze się leczą i mam nadzieję, że szybko się z tym uporacie!
Powodzenia!