Może jednak i coś w tym jest. Przy ostatnim badaniu na borelizoe okazało się, ze całe życie byłem jej nosicielem. Wiadomo też, że kleszcze przy ukąszeniu nie przekazuję jedynie boreli ale też chlamydie i inne świństwa. W wieku 18 lat zachorowałem na zz.
Taaa...
Miałem grypę, potem zachorowałem na ZZ.
Powiążmy zatem grypę i ZZ, będziemy mieli nowe powikłanie pogrypowe :)
I jeszcze jeden powód żeby używać niedziałających szczepionek :)
Raj dla firm farmaceutycznych.
ZZ to nowotwór powiązany wyłącznie z mutacją DNA.
Borelioza i chlamydia w żaden sposób nie wpływają na kod DNA. Mogą jednak doprowadzić do obniżenia odporności organizmu co przyśpiesza rozwój ZZ (ale nie tylko ZZ).
Generalnie, zdrowy organizm pilnuje swojego DNA, a jak zaniedbamy zdrowie to i ZZ się może przyplątać.