od kilku tygodni na karku po prawej stronie i po lewej wychodzą mi guzki.Są niebolesne nawet przy dotyku, do tego twarde i nieprzesuwalne. Guzki te pojawia się, są jakiś czas, potem robia sie mniejsze i znikaja i tak w kółko. Do tego bolą mnie mięśnie i stawy, i straaaasznie swędzi i piecze skóra głowy. Jak bym mogła to bym drapała do krwi, tak strasznie swędzi(właściwie to już mam pierwsze strupy od drapania).
Byłam u dwóch różnych lekarzy. Pierwszy stwierdził że to uczulenie i przepisal maść- niestety nie pomogło.
Do drugiego lekarza poszłam kilka tygodni później, bo objawy nie ustąpiły. Kazał mi zrobić badanie krwi wyszło mi że mam lekko podwyższone OB (17mm a norma jest poniżej 12), i stwierdził że na tak minimalne rożnice nie zwraca sie wogóle uwagi i że jestem zdrowa. Problem w tym że na karku nadal pojawiaja sie guzki, a skóra jak swędziąła tak swędzi. Nie wiem co robić, co radzicie? POMÓŻCIE!!!!
Zarejestruj się do onkologa, bez skierowania. Weź ostatnie badania krwi, inne, w tym np. ksero karty zdr. od lekarza rodzinnego. Guzki i świąd mogą oznaczać ZZ, ale też np. alergię czy boreliozę. Wizyta u onkologa zawsze może wykluczyć te najgorsze ziarnicowe domysły, więc szybko do dzieła!