Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

przerwane leczenie z powodu infekcji

Autor: kasia b. • 24.11.2008 11:18 • 2 odpowiedzi

kasia b.

24.11.2008 11:18

Odpowiedz
Przed 6 cyklem BEACOPPa mąż się rozchorował.Do końca nie wiadomo, co mu jest.Ma gorączkę między 38 a 39.Od czwartku bierze antybiotyk, bez skutku.Dziś zapadła decyzja,że do czasu wyleczenia nie podadzą mu chemii.
Czy ktoś z Was miał odwleczone w czasie podanie chemii?
Słyszałam,że to bardzo ważne,by chemię przyjmować w ściśle ustalonych terminach.
Myślicie,że to osłabi skuteczność leczenia?
Jutro będzie też wiadomo,czy będą go trzymać w szpitalu, czy na czas leczenia infekcji puszczą do domu.
Czy lecząc się BEACOPPem przy tak wysokiej gorączce nie powinien być w szpitalu?
Jak to było w Waszym przypadku?
Dodam,że mąż leczy się w Warszawie a mieszkamy w Olstzynie,więc w razie pogorszenia nawet nie dojedzie do ośrodka, w którym się leczy.

baldi

24.11.2008 11:22

Odpowiedz

przesuwanie chemioterapii z uwagi na infekcje to czesty zabieg. ja to nawet wyciagalbym daleki wniosek, ze malo kto konczy wszystkie cykle w "regulaminowym czasie" ;-)

moniq

24.11.2008 20:39

Odpowiedz

Ja często miałam przekładana chemie wlasnie przez infekcje, przewaznie o tydzien ale zdazalo sie to kilka razy. Lekarze tlumaczyli mi to w ten sposob ze po chemi bede slabsza i zwykle przeziebienie lub zapalenie moze przejsc w cos powazniejszego np. zapalenie pluc. Wiec mysle ze lepiej poczekac az poczuje sie lepiej i wtedy kontynuowac chemioterapie.