pablo
23.11.2008 18:03
Witam wiem że może nie powinienem sie na czyjś temat wkradac ale ja tez mam problem. Otóż już od kwietnia mam na szyi powiększonego węzła i jak się kończą włosy w tym miejscu również--to po prawej stronie. Po lewej pojawia się czasami. Otóż jestm pod stała kontrolą laryngologa (to już trzeci) i kazdy mówi że to od migdałów które mam powiększone. Mam tez duży problem z bardzo intensywnym tradzikiem na głowie szyi. Zawsze iałem z tym problem. Jest on doość intensywny i bolesny. Laryngolog twierdzi że powiększony węzeł ten przy końcu włosów jest własnie od tradziku a ten na szyi to od migdałów. Czesto mam infekcje gardła i to ropne. W czasie leczenia antybiotykami węzły maleją i wyczuwalny już w małym stopniu jest tylko ten na szyi po prawej stronie. Zdjęcie klatki piersiowej nie wykazało żadnych zmian,wyniki krwi zawsze są dobre OB-2 od pół roku i nic sie nie zmieniło. Nie mam potw, nie boli mnie po alkoholu, i nawet przytyłem ostatnio. Martwią mnie te węzły bo po 2-3 tyg od skończeniu leczenia sie powiększaja poprzedzone pieczeniem gardła i uczuciem ropy. Czy ktoś miał podobne objawy?? lekarze bagatelizują a ja coraz bardziej się martwie. Prosze
za każdą rade i słowo dziękuje z góry
za każdą rade i słowo dziękuje z góry