Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

po roku od nowa...

Autor: Klaudia200101 • 05.11.2008 18:42 • 13 odpowiedzi

Klaudia200101

05.11.2008 18:42

Odpowiedz

dokładnie 22 pażdziernika 2007 zakończyłam chemię,dziś tu zaglądam bo znowu czeka mnie wszystko od początku.chemia a potem planowany jest przeszczep.napiszcie jak to jest przed przeszczepem jak człowiek się czuje, bo napewno znacznie gorzej niż po chemii ABVD.Podobno jest znacznie gorzej.trzymajcie za mnie kciuki bo mam do kogo wracać.

Klaudia200101

05.11.2008 18:59

Odpowiedz

O 19:42, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

dokładnie 22 pażdziernika 2007 zakończyłam chemię,dziś tu zaglądam bo znowu czeka mnie wszystko od początku.chemia a potem planowany jest przeszczep.napiszcie jak to jest przed przeszczepem jak człowiek się czuje, bo napewno znacznie gorzej niż po chemii ABVD.Podobno jest znacznie gorzej.trzymajcie za mnie kciuki bo mam do kogo wracać.

i oczywiście prosze o modlitwę.

Ewa

05.11.2008 20:06

Odpowiedz

O 19:59, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

napiszcie jak to jest przed przeszczepem jak człowiek się czuje, bo napewno znacznie gorzej niż po chemii ABVD.Podobno jest znacznie gorzej.

Różnie bywa z tym samopoczuciem i niekoniecznie musisz czuć się dużo gorzej. Na pewno chemia będzie mocniejsza, ale każdy organizm reaguje inaczej i nie jest powiedziane, że będzie gorzej. Trzeba to przeżyć, bo jak sama piszesz masz dla kogo, więc zmobilizuj swój organizm do kolejnej bitwy, by wygrać całą wojnę z ZZ, czego z całego serca Ci życzę:) Pomodlę się też :) Powodzenia!

Anna

06.11.2008 20:29

Odpowiedz

O 19:59, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

trzymajcie za mnie kciuki bo mam do kogo wracać.

i oczywiście prosze o modlitwę.

Klaudia trzymaj się dzielnie. Wiele osób przez to przechodziło, dasz radę. Będę myśleć o Tobie i trzymać kciuki, także za Anikę, Morelę i wszystkich, którzy dalej muszą walczyć. Również pomodlę się w Waszej intencji. Pozdrawiam serdecznie i życzę wygranej.

Morela

06.11.2008 21:01

Odpowiedz

O 21:29, dnia 2008-11-06 Anna napisał(-a):

O 19:59, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

trzymajcie za mnie kciuki bo mam do kogo wracać.

i oczywiście prosze o modlitwę.

Klaudia trzymaj się dzielnie. Wiele osób przez to przechodziło, dasz radę. Będę myśleć o Tobie i trzymać kciuki, także za Anikę, Morelę i wszystkich, którzy dalej muszą walczyć. Również pomodlę się w Waszej intencji. Pozdrawiam serdecznie i życzę wygranej.

Dziekuje bardzo Anno bardzo nam pomoże modlitwa

Kaludia jesteśmy an tym samym etapie wiesz jakie juz zastosuja leczenie??

Pozdrawiam

Luna

07.11.2008 05:10

Odpowiedz

O 19:59, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

i oczywiście prosze o modlitwę.

Wspieram Cie modlitwa, trzymaj sie dzielnie !

netka

07.11.2008 08:06

Odpowiedz

napiszcie jak to jest przed przeszczepem jak człowiek się czuje, bo napewno znacznie gorzej niż po chemii ABVD.Podobno jest znacznie gorzej.

każdy inaczej znosi chemię, ale moja mama ABVD znosiła wyjątkowo dobrze, po nawrocie dostała 4 cykle DHAP i w sumie tylko w trakcie 1 cyklu czuła sie gorzej ( wymiotowała). Za to chemia przed samym przeszczepem to już wiadomo, gorzej, ale jak widzisz, tylu dało radę, STRACH MA WIELKI OCZY.....

trzymam kciuki i najważniejsze to pozytywne nastawienie ...

tomaszek

08.11.2008 08:04

Odpowiedz
To ,że masz do kogo wracac to jest najważniejsze i pomaga , a co do przeszczepu to ja 5 dniową chemię przed przeszczepem znosiłem tak samo jak DHAP i pozstałe, czyli głównien dolegliwośći żiłądkowe.
Nie ma co sie bać! Powodzenia:) a potem hop do galerii ozdrowieńców.

Klaudia200101

14.11.2008 08:16

Odpowiedz
witam wszystkich.z gory dziękuje wam za modlitwę i słowa otuchy,które jak wiecie są teraz bardzo potrzebne i pomogają.2 dni temu wróciłam ze szpitala dostałam już pierwszy kurs chemii ICE.jak wszystko pójdzie dobrze to jeszcze dwa takie kursy i póżniej przeszczep.
czuję się nawet nie najgorzej,bo inaczej pewnie bym tu nie zaglądała.pozdrawiam.

Klaudia200101

14.11.2008 08:24

Odpowiedz

O 09:04, dnia 2008-11-08 Tomaszek napisał(-a):

To ,że masz do kogo wracac to jest najważniejsze i pomaga , tak pomaga i to bardzo,bo wiem ze choć życie jest takie krótkie to chce żyć dla mojego syna,córci i męża.to dla nich musze mieć siłę wygrać z chorobą.

Klaudia200101

14.11.2008 08:27

Odpowiedz

O 09:04, dnia 2008-11-08 Tomaszek napisał(-a):

To ,że masz do kogo wracac to jest najważniejsze i pomaga , a co do przeszczepu to ja 5 dniową chemię przed przeszczepem znosiłem tak samo jak DHAP i pozstałe, czyli głównien dolegliwośći żiłądkowe.

Nie ma co sie bać! Powodzenia:) a potem hop do galerii ozdrowieńców.

Ja już jestem w galerii ozdrowienców,ale teraz powinnam się chyba wypisać.

Gabi18

15.11.2008 12:55

Odpowiedz

3mam kciuki bardzo mocno i powodzenia zycze:)

smutna73

01.12.2008 08:12

Odpowiedz

Tak jak ktos wspomnial wczesniej juz - kazdy organizm jest inny.Na swoim blogu opisalam jak czulam sie po pierwszej chemii a jak czulam sie przed chemiami przed obydwoma przeszczepami.Balam sie okropnie jak uslyszalam ze jest to silniejsza chemia.O dziwo czulam sie normalnie...albo prawie normalnie.W kazdym badz razie nawet normalnie jadlam.Gdy tylko cos poczulam zaraz prosilam o jakis srodek i bylo calkiem ok.Wiec nie nastawiaj sie ze musi byc zle bo wcale nie musi.I glowa do gory.Dasz rade bo jak sama wspomnialas masz dla kogo zyc.Trzymaj sie cieplutko....

Milka

02.12.2008 08:59

Odpowiedz

O 19:59, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

O 19:42, dnia 2008-11-05 Klaudia200101 napisał(-a):

Kaludi, dasz rade!!! Tym razem zalatwisz go na amen!

i oczywiście prosze o modlitwę.

oczyweiscie pomodle sie za Ciebie.

Trzymam kciuki i mocno wierze ze wszystko bedzie dobrze.I choc wiem ze nie jest to latwe, to prosze nie trac pozytywnego myslenia! Wygrasz te walke!

pozdrawiam