Oleńka007
28.10.2008 21:51
Szukam pomocy.Mam niepokojące mnie objawy i duże obawy ale .... No właśnie to co dla mnie jest powodem niepokoju dla lekarzy nie jest. Od 2-3 lat mam powiększone węzły chłonne, ciągle jestem zmęczona, nawiedza mnie niedokrwistość , poza tym bóle kości i ból szyi po wypiciu alkoholu ale nie miewam temperatury i nie chudnę. Konsultowałam się kilka razy z lekarzami bo przyznam szczerze że nadzwyczajnej w życiu boję się ziarnicy. Kilka osób z mojej rodziny walczyło z nią z różnym efektem.... Lekarz, który wydawało mi się że traktuje mnie poważnie nie stwierdził powiększonej wątroby kazał jedynie sie obserwować bo obecnie morfologia w normie.Usłyszałam że powiększenie węzłów jest wynikiem infekcji np. gardła co często mi się zdarza, a poza tym jak się już powiększą to już nigdy nie wracają do stanu z przed infekcji. Zmęczenie i niedokrwistość to efekt forsownego trybu życia... bóle kości mogą być po grypie, lub na zmianę pogody... Za to inny lekarz stwierdził że jak mnie boli jak piję to może pić nie powinnam. No i się uśmiał doktorek tylko mi do śmiechu nie było. Sama nie wiem czy mam wyjątkowego pecha do lekarzy czy może przesadzam. Zwyczajnie się boję tej choroby bo wiem że lubi wykorzystywać czas... Nie wiem co mam robić.