Rafał Lisowski
03.12.2004 11:03
Autor: Rafał Lisowski • 03.12.2004 11:03 • 16 odpowiedzi
Rafał Lisowski
03.12.2004 11:03
beata
03.12.2004 11:52
Ewa
03.12.2004 13:03
Ja tez już wcześniej pisałam o swoich, a właściwie naszych przeżyciach. Moja córcia już rok leczy ziarnicę i wiem jedno, że nie należy wpadać w panikę i maksymalnie zmobilizować swoje siły, aby w ten sposób dać siłę i wiarę w wyleczenie swojej bliskiej osobie. Nigdy tak naprawdę nie wiemy co Oni czują gdy dowiadują się o swojej chorobie, ale wyobrażam sobie jakie to musi być trudne. W nas więc musi być ta siła, żeby mogli odnaleźć się w tej nowej sytacji. Życzę Wam powodzenia, trzymajcie się cieplutko, będzie dobrze, musi być dobrze!
baldi
03.12.2004 14:59
2004-12-03 12:03... Rafał Lisowski napisał(a):
Podpowiedzcie proszę,na podstawie Waszych doświadczeń, w jaki sposób mogę mu pomóc?
zaloz jeszcze 10 watkow o tej samej tresci. pomoze?
pisze o tym _po raz kolejny_ po to, by nikt nastepny nie robil takich bledow.
Piotr
03.12.2004 15:57
beata
03.12.2004 17:30
..i w Chorzowie>>Centrum Pediatrii i Onkologii..polecam
baldi
03.12.2004 18:28
2004-12-03 16:57... Piotr napisał(a):
A jest opcja usuwania zdublowanych wątków?
jest.
dlaczego jej nie uzywam? pisalem juz o tym duzo, duzo wczesniej.
Rafał Lisowski
06.12.2004 07:21
przepraszam.. Czysto techniczny błąd powstały na skutek wciśnięcia 3x odśwież.. raz jeszcze przepraszam
beata
06.12.2004 09:09
2004-12-06 08:21... Rafał Lisowski napisał(a):
przepraszam.. Czysto techniczny błąd powstały na skutek wciśnięcia 3x odśwież.. raz jeszcze przepraszam
moim skromnym zdaniem...nic wielkiego się nie stało,no ale nie ja tu rządzę-jesli chcesz pogadać, to napisz gofin3@wp.pl
pozdrawiam
beata
nadja
06.12.2004 09:16
Baldi cos ty taki napastliwy he?Full osob sie myli nie sądze by był to powod by tak ich rugac ,przeciez chodzi o samą tresc zamieszczanej informacji chocby te posty miały byc milion razy dublowane przekaz najwazniejszy!Dla mnie Twoje komentarze to zwykłe czepialstwo...
baldi
06.12.2004 11:16
2004-12-06 10:16... nadja napisał(a):
Baldi cos ty taki napastliwy he? Dla mnie Twoje komentarze to zwykłe czepialstwo...
zalezy mi na tym, by nastepne osoby nie naciskaly 3, 5 czy 10 razy "odswiez".
Gosia
06.12.2004 12:51
2004-12-06 10:16... nadja napisał(a):
Dla mnie Twoje komentarze to zwykłe czepialstwo...
Ja chyba rozumiem Baldiego. Po prostu wyraził złość i dobrze. Niektóre z teorii mówią, że guzy hoduje się z powodu nie wyrażonej złości. Ja na pewno "połykałam" złość. Teraz uczę się ją wyrażać w sposób kontrolowany. Czy osoba której przydarzy się kilka razy coś zdublować czuje się urażona komentarzami (często sarkastycznymi przyznaję) Baldiego? Jeśli ma zdrowe granice, to nie powinna. Uwagi dotyczą nie osoby tylko danego zdarzenia. Mamy prawo wyrażać złość, mylić się i bronić siebie i innych. Życie jest takie wspaniałe w swej różnorodności. Pozdrawiam.
hela
06.12.2004 16:07
2004-12-06 13:51... Gosia napisał(a):
2004-12-06 10:16... nadja napisał(a):
Dla mnie Twoje komentarze to zwykłe czepialstwo...
Ja chyba rozumiem Baldiego. Po prostu wyraził złość i dobrze. Niektóre z teorii mówią, że guzy hoduje się z powodu nie wyrażonej złości. Ja na pewno "połykałam" złość. Teraz uczę się ją wyrażać w sposób kontrolowany. Czy osoba której przydarzy się kilka razy coś zdublować czuje się urażona komentarzami (często sarkastycznymi przyznaję) Baldiego? Jeśli ma zdrowe granice, to nie powinna. Uwagi dotyczą nie osoby tylko danego zdarzenia. Mamy prawo wyrażać złość, mylić się i bronić siebie i innych. Życie jest takie wspaniałe w swej różnorodności. Pozdrawiam.
nic dodać nic ująć:)
ale Rafał przeprosił więc nic takiego sie nie stało...więc nie ciagnijmy tego technicznego wątka i skupmy sie na zasadniczej tresci....
sylwula
17.02.2005 13:46
skupmy sie na zasadniczej tresci....
Troche stary wątek ale co tam... napisze tez jak było ze mną...w wieku 16 lat (jakieś 5 lat temu) dowiedzałam się co i jak się dzieje (ziarnica) i szczerze mówiąc nic sobie z tego nie robiłam, a moim największym problemem była peruka, ale żadnych tam rozpaczy. Po prostu jest jakaś choroba i trzeba ją wyleczyć (natomiast prawde o leczeniu dawkowano mi stopniowo). Stało się tak dzięki temu iż rodzice i siostra nie okazywali żadnej rozpaczy typu płacz i użalanie się nad biednym dzieciatkiem. Choc jak się potem dowiedziałam sami mieli mysli o rychłym końcu, to przy mnie nie popłynęła ani jedna łza i może dzięki temu nawet do tej pory nie wiąże tematu ziarnicy z jakimś wyrokiem. Nawet sobie myśle że to szczęście w nieszczęściu, bo ten nowotwór ma świetne (w porównaniu z innymi) rokowania.
Oprócz tego chyba ważny jest fakt wysłuchania chorego. Mnie bolało że ludzie nie chca rozmawiać na ten temat ze mną bo po prostu nie wiedzieli, czy wypada. A tym czasem nie tylko wypadało ale było potrzebne!!!
Ali
17.02.2005 20:54
PaWell
17.02.2005 22:12
2005-02-17 21:54... Ali napisał(a):
4. Przede wszystkim lekarze - tzn. nie szukajcie po interncie roznych strasznych rzeczy. Zaufajcie lekarza, robcie to mowia.
Mysle ze dosc ciekawe "podsumowanie" tego co i jak robic znajduje sie tu:
http://www.su.krakow.pl/pacjenci/dekalog.htm
sylwula
18.02.2005 18:04
no i teraz jeszcze jest opowiadanie "nasza ZZ"