Mam problem.
Witaj w klubie mających problemy
we wrześniu w kontrolnym badaniu tomografii komputerowej nagle coś sie pojawiło.
u mnie "coś" pojawiło sie dokładnie 8 miesiecy po zakonceniu leczenia
"W śródpiersiu górnym przednim w anatomicznym rzucie grasicy widoczne zmiany wzmacniające po kontraście o wym ok 21x18 i 25x20" przy czym dodane jest jeszcze " wieksze niz poprzednio",
i też miałam "coś" (mam dalej) w śródpiersiu górnym przednim w tym samym miejscu gdzie miałam powiększone węzły przy wykryciu zz.
wyszukała wynik z czerwca i sie okazało ze w tym miejscu poprzednio też coś było ale zostało to wzięte za grasice.
I też po konsultacjach u wielu specjalistów powiedzieli mi, że to grasica urosła sobie po chemioterapii
Denerwuje sie, studiuję w innym mieście niż mieszkam i znów zawisłam ze znakiem zapytania nad studiami,
nie denerwuj się, nie ma czym, można pogodzić podróżowanie między miastami, ja tak robie już prawie dwa lata:)
zastanawiam sie czy moze miał ktoś podobną sytuacje,
chyba wiele mamy podobnych sytuacji. No ale Ciebie interesuje jak to sie rozwiązało. No to jeszcze sie nie rozwiązało, w piątek jak wszystko dobrze pójdzie idę na wycięcie tego "czegoś". Z początku mówili, że to właśnie grasica i żyłam z tą świadomością 5 miesięcy, ale a powtórzonym TK to "coś" przybrało inną postać i już nie jest to takie oczywiste, że niby jest to grasica. W opisie ani słowa o tym, że mogą to być węzły, grasica. Poprostu nieprawidłowa tkanka... Cokolwiek to znaczy to już za parę dni nie będę mieć nieprawidłowej tanki, będzie ona leżeć sobie w formalnie a ja będę czekać na wynik histopatu.
Nie wiem czy nie domagać sie przed tą konsultacja PETa czy czekać?
ja sie nie domagałam, może to był błąd ale PETa miałam, wszystko OK było, 3 miesiące po PECie było TK i niespodzianka, w 3 miesiące urosło to "coś" do megarozmiarów, jakoś nie chce mi sie wierzyć, że tak szybko mogą rozwijać się nieprawidłowe tkanki. No ale ja sie na tym nie znam, daleko mi do medycyny