Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Najgorsze samopoczucie po chemii? Help

Autor: Aga • 05.10.2008 20:35 • 11 odpowiedzi

Aga

05.10.2008 20:35

Odpowiedz

Moja mamusia jest właśnie 8 dobę po chemii i dziś nie rusza nawet ręką, mówi, że ją wszystko boli- kości, mięśnie. Nie może utrzymać nawet telefonu, mówi że nie ma siły rozmawiać, nie da rady sama usiąść. Bardzo spadły jej leukocyty, dostała leki i antybiotyk. Jest cały czas w szpitalu, bo podali jej chemię przy niskim poziomie płytek krwi i jest to zagrozenie życia i jedyna szansa na leczenie w IV stopniu tej choroby. Bardzo się boję czy to jednak wygrywa choroba, czy mieliście aż takie straszne samopoczucie po chemii?? Proszę napiszcie jak było u Was.

madzia1

05.10.2008 20:58

Odpowiedz

Te wszystkie objawy, o których powyżej napisałaś przyczyniły się do złego samopoczucia Twojej mamy. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Najważniejsze żeby ona się nie poddawała i walczyła mimo wszystko.

Magda

05.10.2008 21:09

Odpowiedz

Też miałam takie straszne bóle, myślałam, że już po mnie (wiem, wiem, to głupie). U mnie wystąpiły po II wlewie i trwały ponad tydzień, podobno to była "osobnicza" reakcja na chemię. Powodzenia!

anulek75

05.10.2008 21:14

Odpowiedz
Z pewnością ciężko Ci patrzeć na mamę w takim stanie ale bądź dobrej myśli że za kilka dni stopniowo zacznie wracać do sił. Jest w szpitalu i z pewnością lekarze na bieżąco badają wartości i w razie potrzeby na pewno podadzą jej płytki. A Ty będąc przy niej pamiętaj żeby jej jak najczęściej podawać płyny, żeby się nie odwodniła.
Pamiętam jak nie miałam siły po chemii na nic a rodzina zmuszała mnie i przypominała o jedzeniu i piciu. Wtedy miałam tego powyżej dziurek w nosie ale teraz wiem że robili to dla mojego dobra a mama zawsze po powrocie z chemii miała dla mnie świeży rosół, tylko to smakowało mi w tych dniach.

Bądź dobrej myśli, trzymam kciuki za powrót Twojej mamy do zdrowia. Pozdrawiam Ciebie również.

Aga

05.10.2008 22:04

Odpowiedz

Bardzo Wam dziękuję, mam nadzieję, że będzie dobrze. Niestety gorzej jest z mamą- mówi, ze ma już dość i chciałaby... :( nawet nie chce tego pisać. Je i pije bardzo mało. Ech szkoda, że teraz jest sama w szpitalu, niezbyt wierzę w opiekę pielęgniarek :(

Aga

06.10.2008 11:46

Odpowiedz

Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano... chemia ją zabiła, nie przetrzymała jej. Obwiniam o to wszystkich i siebie, nie wyobrażam sobie życia bez mamy i mojego 2 letniego synka bez babci.

gosia82

06.10.2008 11:57

Odpowiedz

O 13:46, dnia 2008-10-06 Aga napisał(-a):

Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano... chemia ją zabiła, nie przetrzymała jej. Obwiniam o to wszystkich i siebie, nie wyobrażam sobie życia bez mamy i mojego 2 letniego synka bez babci.

Współczuję, dziś rano czytałam twojego posta i wierzyłam że to przejściowe, że będzie dobrze ... :( tak mi przykro trzymaj się cieplutko pozdrawiam

Magda

06.10.2008 14:13

Odpowiedz
Bardzo mi przykro, to straszne... Jak zawsze w takich chwilach nie można znaleźć słów...
Miałam nadzieję, że organizm walczy i stąd takie bóle i okropne samopoczucie

Safiya

06.10.2008 15:07

Odpowiedz

O 13:46, dnia 2008-10-06 Aga napisał(-a):

Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano...

Bardzo Ci współczuję ;( tak mi przykro... najszczersze kondolencje dla Ciebie i Twojej rodziny ;( .....

Christos

06.10.2008 19:32

Odpowiedz

O 13:46, dnia 2008-10-06 Aga napisał(-a):

Przegraliśmy :((( Jeszcze w to nie wierzę, ale mamunia odeszła o 8 rano... chemia ją zabiła, nie przetrzymała jej. Obwiniam o to wszystkich i siebie, nie wyobrażam sobie życia bez mamy i mojego 2 letniego synka bez babci.

I ja dołączam się do wyrazów współczucia.

Wiem co czujesz - 21 sierpnia odeszła moja mama. Wiem że żadne słowa nie są w stanie pomóc.

Bądź silna.

Aga

07.10.2008 12:06

Odpowiedz

Dziekuję Wam, to stało się tak nagle... napisali ze to był spadek wszystkich składników krwi i gorączka jakaś tam- od jakiegoś zakażenia chyba. Podobno wody było strasznie dużo w organiźmie. Może to wszystko przez ten weekend... nieściągnęli jej tej wody, chociaż tłumaczą się że to tylko przedłużyłoby o parę dni... ale nie wiem czy to prawda... a może złą chemię podali, zamiast najpierw poprawic krew.. nikt już na to nie odpowie... ale jak ja przyżyję jutrzejszy dzień i jak dalej żyć :(((|

JimmiNi

23.10.2017 04:07

Odpowiedz

8suEtp http://www.FyLitCl7Pf7ojQdDUOLQOuaxTXbj5iNG.com