Mój przepis na napar z pokrzywy brzmi tak:
- ziółka kupujemy w aptece lub w sklepie zielarskim, w saszetkach;
- jedną saszetkę wrzucamy do szklanki;
- zalewamy wrzątkiem;
- przykrywamy spodeczkiem (co by się zaparzyła);
- czekamy 15minut;
- zdejmujemy spodek;
- zatykamy nos,
- zamykamy oczy i pijemy do dna:D
P.S.
To była jedna z tych nieprzyjemności, które rytualnie robiłam codziennie w trakcie leczenia. Ponieważ soku z buraka nie toleruję piłam ów napar bo jego smak jeszcze potrafiłam znieść - zapachu już niestety nie... :D
a ja lubię :) z miodem pychota