AgaXXX
19.09.2008 08:23
Około półtora miesiąca temu mój chłopak znalazł u siebie na szyi (w dolnej częsci) powiększony węzeł chłonny.
Następnego dnia dostał antybiotyk. Po kilku dniach brania leku węzeł zaczął się zmniejszać, i pomniejszył się dosyć dużo, ale nie do końca. Od ponad miesiąca nie bierze już antybiotyku, a węzeł jest takiej wielkości na jakiej się zatrzymał. Jest ruchomy, nie boli.
Niedawno zrobił morfologię z rozmazem, OB, CRP, i wszystkie wyniki są w normie.
Nie ma objawów zmęczenia, chudnięcia i innych, które mogłyby sugerowac, ze cos jest źle.
Ponadto kilka dni temu wykonał także USG szyi, i wyszło, ze ma nie jeden, a wiecej powięszonych węzłów. Opis USG jest następujący: "Obustronnie widocznych jest po kilka odczynowych węzłów chłonnych podżuchwowych oraz przy pęczkach naczyniowych, śr. do 11-14mm, po stronie prawej widoczny odczynowy węzeł karkowy długości 16mm, po stronie lewej odczynowy węzeł karkowy długości 14mm"
Ten węzeł ktory został przez lekarza okreslony jako karkowy, mający 16mm, to jest własnie ten wezeł który Łukasz sobie "wymacał".
Lekarz radiolog, który wykonywał badanie, jeszcze przed nim dotknął tego węzła i stwierdził, ze to moze być pozostałośc po czestych infekcjach dróg oddechowych, i że ten węzeł już bardziej nie zmaleje. Po wykonaniu badania, i stwierdzeniu, ze także inne wezły są powiększone dodał, ze taka sytuacja jest normalna u osób, które często miały takie infekcje, i nie ma powodów do obaw.
Dodam jeszcze,że Łukasz bardzo czesto w dziecinstwie (i teraz zresztą też)chorował. Głownie infekcje gardła, migdałków. Zresztą jeden z lekarzy sugerował kiedys by migdałki po prostu usunąć. Dodatkowo z kilkoma ząbkami też ma problem. I w zwiazku z tym mam pytanie,czy te infekcje mogły spowodawac powiększenie tych wezłow i co dalej z tym zrobić? Łukasz mówi, zebym była spokojna,ale ja się martwię:(
Będę bardzo wdzięczna za opinię.
Pozdrawiam i życzę zdrówka :)