Sami
11.09.2008 20:42
Powiedzcie proszę jakiej wielkości guzy się naświetla. Czy wielkosć wogole ma znaczenie?
Autor: Sami • 11.09.2008 20:42 • 5 odpowiedzi
Sami
11.09.2008 20:42
Powiedzcie proszę jakiej wielkości guzy się naświetla. Czy wielkosć wogole ma znaczenie?
madzia1
12.09.2008 06:05
O 22:42, dnia 2008-09-11 Sami napisał(-a):
Powiedzcie proszę jakiej wielkości guzy się naświetla.
Ja nie miałam żadnych guzów kiedy zaczęłam naświetlania. Byłam już w remisji, a mimo t dostałam dawkę profilaktyczną promyczków.
Czy wielkosć wogole ma znaczenie?
Myślę, że tak bo pewnie wtedy podaje się większą dawkę.
aguśk
12.09.2008 20:21
ja mam 60/66 i dostałam 25 szt promyczków. Mam wrażenie że to standardowa dawka bo znajomi ze szpitala też po tyle dostali, a pakieciki mamy różnej wielkości.
rydzadam
12.09.2008 21:00
Naświetla się guzy o rozsądnych rozmiarach; naświetlanie guzów np. 100x100 mm, z tego co wiem, nie ma większego sensu, poza leczeniem paliatywnym. W chłoniakach ziarniczych/nieziarniczych naświetlanie jest leczeniem, które ma wybić resztę limfocytów, z którymi nie zdążyła sobie dać rady chemia. Chemia jest leczeniem podstawowym w chłoniakach, a naświetlanie - z założenia - resztkowym. Jeżeli np. chłoniak jest całkiem oporny na chemioterapię i rośnie nadal, radioterapia nie ma sensu, bo nie jest ona w stanie wybić "złych" limfocytów. Natomiast jest nieoceniona w przypadku niszczenia resztek aktywnych nowotworowo węzłów chłonnych oraz pozostałych po chemioterapii niewielkich guzów.
madzia1
12.09.2008 21:44
Nie zgodzę się z Twoim zdaniem. Jak już wcześniej napisałam u mnie podano dawkę profilaktyczną napromieniania mimo, że po trzech pierwszych kursach chemioterapii uzyskałam już całkowitą remisję. Miałam 6 kursów ABVD i 30,60Gy. Więc nie trzeba było wybijać żadnych resztek limfocytów. A dlatego miałam radioterapię, że miałam NSII B i przy takim rozpoznaniu przeważnie dostaje się i jedno, i drugie. Wiem to od swojego lekarza bo sama się dziwiłam dlaczego jeszcze mam je mieć skoro wszystko się cofnęło.
rydzadam
13.09.2008 04:52
O 23:44, dnia 2008-09-12 Madzia1 napisał(-a):
Nie zgodzę się z Twoim zdaniem. Jak już wcześniej napisałam u mnie podano dawkę profilaktyczną napromieniania mimo, że po trzech pierwszych kursach chemioterapii uzyskałam już całkowitą remisję. Miałam 6 kursów ABVD i 30,60Gy. Więc nie trzeba było wybijać żadnych resztek limfocytów. A dlatego miałam radioterapię, że miałam NSII B i przy takim rozpoznaniu przeważnie dostaje się i jedno, i drugie. Wiem to od swojego lekarza bo sama się dziwiłam dlaczego jeszcze mam je mieć skoro wszystko się cofnęło.
Racja. Dokładnie o to mi chodziło :) . Radioterapia - jak najbardziej także w przypadku, gdy badania diagnostyczne wskazują na całkowitą remisją. A stosuje się ją po to właśnie, żeby wybić (ewentualną) chorobę resztkową. I tak było u Ciebie. Najlepszy nawet PET nie jest w stanie pokazać "pojedyńczych" limfocytów nowotworowych, czy mikroskopijnej pozostałości guza. Dlatego dla pewności wypada trochę poświecić po zakończeniu chemioterapii.