karolinakarolcia
19.08.2008 21:10
diagnozę że mam ziarnicę postawiono mi na początku lutego.pierwszą chemie dostałam 29 lutego.Jestem już po 6 cyklach ABVD w ubiegłym tygodniu byłam na badaniu PET strasznie się boję bo nie wiem co będzie dalej
Autor: karolinakarolcia • 19.08.2008 21:10 • 36 odpowiedzi
karolinakarolcia
19.08.2008 21:10
diagnozę że mam ziarnicę postawiono mi na początku lutego.pierwszą chemie dostałam 29 lutego.Jestem już po 6 cyklach ABVD w ubiegłym tygodniu byłam na badaniu PET strasznie się boję bo nie wiem co będzie dalej
baldi
19.08.2008 21:20
tlenoterapia
20.08.2008 21:49
O 23:10, dnia 2008-08-19 Karolinakarolcia napisał(-a):
diagnozę że mam ziarnicę postawiono mi na początku lutego.pierwszą chemie dostałam 29 lutego.Jestem już po 6 cyklach ABVD w ubiegłym tygodniu byłam na badaniu PET strasznie się boję bo nie wiem co będzie dalej
Masz pewnie juz dosc tego leczenia,chorowania .Ziarnica jest do wyleczenia ,a Pet tylko stwierdzi czy juz jestes zdrowa ,czy jeszcze trzeba ziarnice dobic.Jak mowi Dalajlama jesli wiesz jak zaradzic trudnosciom to nie masz sie czym martwic,a jak nie wiesz to zmartwienie tez nic nie pomoze.
Pozdr.
rydzadam
31.08.2008 20:56
O 23:10, dnia 2008-08-19 Karolinakarolcia napisał(-a):
diagnozę że mam ziarnicę postawiono mi na początku lutego.pierwszą chemie dostałam 29 lutego.Jestem już po 6 cyklach ABVD w ubiegłym tygodniu byłam na badaniu PET strasznie się boję bo nie wiem co będzie dalej
I jak z tym wynikiem ??? Pochwal się.
Magdusia
02.12.2008 13:41
Anna
02.12.2008 14:26
O 14:41, dnia 2008-12-02 Magdusia napisał(-a):
Mam do was pytanie: jak długo czekaliście na wyniki?
Trzymajcie za mnie kciuki a może wkrótce dołącze do ozdrowieńców :)
Pozdrawiam!
Cześć!
W Warszawie czekaliśmy 5 dni (październik 2008). Strach był wielki ale za to jaka potem ogromna radość i ulga, że wszystko ok. Również tego Tobie serdecznie życzę i trzymam kciuki. Napisz jak będzie po wszystkim.
Pozdrawiam.
dorota
02.12.2008 15:27
Magdusia
02.12.2008 18:31
Dzięki za informacje :) Napisze jak tylko będę coś wiedziała :)
aguśk
02.12.2008 19:24
O 19:31, dnia 2008-12-02 Magdusia napisał(-a):
Dzięki za informacje :) Napisze jak tylko będę coś wiedziała :)
ja miałam 6 dni temu, jutro powinien być wynik. Boję się jechać po odbiór, poczekam i odbiorę 1 dzień przed wizyta tj, w następnym tygodniu
trzymam kciuki
Anna
02.12.2008 21:06
O 20:24, dnia 2008-12-02 aguśk napisał(-a):
ja miałam 6 dni temu, jutro powinien być wynik. Boję się jechać po odbiór, poczekam i odbiorę 1 dzień przed wizyta tj, w następnym tygodniu
Aguśk, jedź po odbiór wyników jak najszybciej. Nie bój się. Najgorsza jest niepewność. Jeśli jest wszystko ok (trzymam kciuki żeby tak było) to po co masz się dalej denerwować.
U mojej córki było tak, że wynik był po 5 dniach we wtorek, ale w Warszawie powiedzieli, że wyślą pocztą dopiero w piątek. Najpierw chciałam czekać aż listonosz przyniesie kopertę, ale nie wytrzymałam i po chwili namysłu zdecydowałam się sama jechać po wynik do W-wy - 200 km. Nie mogłam znieść myśli, że już jest wszystko jasne a my nic nie wiemy. Najgorszy był moment otwierania koperty, dosłownie całą ją podarłam. Za to chwilę potem myślałam że zemdleję ale z radości, bo w opisie nie było żadnych wątpliwości, żadnych znaków zapytania . Prawidłowy metabolizm glukozy - całkowita remisja. Czego również Tobie życzę z całego serca.
Pozdrawiam serdecznie.
aguśk
03.12.2008 08:22
O 22:06, dnia 2008-12-02 Anna napisał(-a):
O 20:24, dnia 2008-12-02 aguśk napisał(-a):
ja miałam 6 dni temu, jutro powinien być wynik. Boję się jechać po odbiór, poczekam i odbiorę 1 dzień przed wizyta tj, w następnym tygodniu
Aguśk, jedź po odbiór wyników jak najszybciej. Nie bój się. Najgorsza jest niepewność. Jeśli jest wszystko ok (trzymam kciuki żeby tak było) to po co masz się dalej denerwować.
U mojej córki było tak, że wynik był po 5 dniach we wtorek, ale w Warszawie powiedzieli, że wyślą pocztą dopiero w piątek. Najpierw chciałam czekać aż listonosz przyniesie kopertę, ale nie wytrzymałam i po chwili namysłu zdecydowałam się sama jechać po wynik do W-wy - 200 km. Nie mogłam znieść myśli, że już jest wszystko jasne a my nic nie wiemy. Najgorszy był moment otwierania koperty, dosłownie całą ją podarłam. Za to chwilę potem myślałam że zemdleję ale z radości, bo w opisie nie było żadnych wątpliwości, żadnych znaków zapytania . Prawidłowy metabolizm glukozy - całkowita remisja. Czego również Tobie życzę z całego serca.
Pozdrawiam serdecznie.
Staram sie nie myślec o tym, zajmuję się pracą, a przed Świetami jest jej masa:)
Takie podejście podyktowane jest u mnie problemami z opisem CT po zakończonym leczeniu ABVD. Czekałam na zebranie się lekarzy w mojej sprawie 2 tyg bo opis był nie jasny (moi lekarze na urlopachh), a do tego inny lekarz (nie zapomnę go nigdy) stwierdził że to nawrót. Oczywiście pomylił się jak sie potem okazało (mm z cm). Żyłam w nerwicy 2 tygodnie, na lekach uspokajających. Mam wizytę dopiero na 12 grudnia a moj lekarz obecnie na urlopie. Zatem jeśli wynik będzie nie jasny to dopiero oszalałabym do czasu spotkania z lekarzem.
Pozdrawiam i trzymaj kciuki
Anulek75
03.12.2008 20:40
Staram sie nie myślec o tym, zajmuję się pracą, a przed Świetami jest jej masa:)
Takie podejście podyktowane jest u mnie problemami z opisem CT po zakończonym leczeniu ABVD. Czekałam na zebranie się lekarzy w mojej sprawie 2 tyg bo opis był nie jasny (moi lekarze na urlopachh), a do tego inny lekarz (nie zapomnę go nigdy) stwierdził że to nawrót. Oczywiście pomylił się jak sie potem okazało (mm z cm). Żyłam w nerwicy 2 tygodnie, na lekach uspokajających. Mam wizytę dopiero na 12 grudnia a moj lekarz obecnie na urlopie. Zatem jeśli wynik będzie nie jasny to dopiero oszalałabym do czasu spotkania z lekarzem.
Pozdrawiam i trzymaj kciuki
Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć że w trakcie leczenia też spotkałam się z niedouczeniem lekarza czy czymś w tym rodzaju i na swoim opisie KT po kolejnej chemii przeczytałam że "węzły wydają się być nieco większe" a w praktyce były mniejsze wogóle co za precyzja "nieco" ;) lekarka z wieloletnią praktyką! O zgrozo!
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki :)
Kasia
04.12.2008 06:38
Anna
04.12.2008 06:52
O 07:38, dnia 2008-12-04 Kasia napisał(-a):
Cześć! Ja również czekam na wynik PET w Warszawie, u mnie węzły nadobojczykowe prawe są powiększone nadal do 1 cm po leczeniu ABVD i radioterapii.
Powiększone do 1 cm? Lekarz tak powiedział? Nasz lekarz mówił, że do 1 cm to jest normalny rozmiar węzła. Również tutaj na forum było wiele takich wypowiedzi. Pozdrawiam i trzymam kciuki za PET.
aguśk
04.12.2008 08:01
O 21:40, dnia 2008-12-03 Anulek75 napisał(-a):
Staram sie nie myślec o tym, zajmuję się pracą, a przed Świetami jest jej masa:)
Takie podejście podyktowane jest u mnie problemami z opisem CT po zakończonym leczeniu ABVD. Czekałam na zebranie się lekarzy w mojej sprawie 2 tyg bo opis był nie jasny (moi lekarze na urlopachh), a do tego inny lekarz (nie zapomnę go nigdy) stwierdził że to nawrót. Oczywiście pomylił się jak sie potem okazało (mm z cm). Żyłam w nerwicy 2 tygodnie, na lekach uspokajających. Mam wizytę dopiero na 12 grudnia a moj lekarz obecnie na urlopie. Zatem jeśli wynik będzie nie jasny to dopiero oszalałabym do czasu spotkania z lekarzem.
Pozdrawiam i trzymaj kciuki
a to dokladnie tak jak u mnie "pakiet nieco większy w porówniu do poprzedniego badania" tak było w opisie a potem że to stabilizacja a nawet trochę mniejszy.
nie dziękuję za trzymanie kciuków- by nie zapeszyć
Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć że w trakcie leczenia też spotkałam się z niedouczeniem lekarza czy czymś w tym rodzaju i na swoim opisie KT po kolejnej chemii przeczytałam że "węzły wydają się być nieco większe" a w praktyce były mniejsze wogóle co za precyzja "nieco" ;) lekarka z wieloletnią praktyką! O zgrozo!
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki :)
aguśk
04.12.2008 08:02
O 07:38, dnia 2008-12-04 Kasia napisał(-a):
Cześć! Ja również czekam na wynik PET w Warszawie, u mnie węzły nadobojczykowe prawe są powiększone nadal do 1 cm po leczeniu ABVD i radioterapii. Trzeba to sprawdzić powiedział lekarz bo może to być wszystko. Boje się bardzo, ale też czekam. Jesteśmy dwie.
Pozdrawiam i dobrych wyników życzę sobie i Tobie.
A kiedy odbierasz wynik?
Trzymam kciuki też za Ciebie
kasia
04.12.2008 09:18
A kiedy odbierasz wynik?
Trzymam kciuki też za Ciebie
Pet miałam 28 listopada na Saszerów w Warszawie mam czekać od 7 do 10 dni.
Pozdrowionka
kasia
04.12.2008 09:24
Magdusia
04.12.2008 12:42
Tak jak pisałam miałam w środę PETa na Banacha. Mam czekać na wyniki 7 dni. Troszkę sie stresuję, ale bez przesady. Lekarz wymacała mi jeden malutki węzeł pod lewą pachą. Dajcie znać, jak będzie coś wiadomo i do zobaczenia w galerii :)
dorota
04.12.2008 20:09
O 13:42, dnia 2008-12-04 Magdusia napisał(-a):
Tak jak pisałam miałam w środę PETa na Banacha. Mam czekać na wyniki 7 dni. Troszkę sie stresuję, ale bez przesady. Lekarz wymacała mi jeden malutki węzeł pod lewą pachą. Dajcie znać, jak będzie coś wiadomo i do zobaczenia w galerii :)