gosias
13.08.2008 19:25
Witam, może ktoś z Was byłby mi w stanie doradzić, czy moje objawy mogą wskazywać na zz?
Od ponad 10 lat mam nieprzerwanie anemię. Do tej pory leczono mnie żelazem i witaminkami, lecz po odstawieniu leków (ostatnio kuracja trwała ponad 9 miesięcy) wyniki ponownie spadają. Odkąd pamiętam mam nieznacznie podwyższony OB (20-30).
6 lat temu do objawów anemii (kołotanie serca, szmery na sercu, bardzo łatwe meczenie się, duszności itp.) dołączył się jeden znacznie powiększony węzeł podżuchwowy oraz kilka mniejszych na szyi i w okolicy nadobojczykowej. Pojawiły się stany podgorączkowe, spadek masy ciała (w sumie 18 kg) OB podskoczyło do 60. Po BAC (węzeł odczynowy) i wizycie u parazytologa okazało się, że mam toksoplazmozę – leczenie antybiotykami spowodowało zmniejszenie największego węzła i powrót OB do moich stanów „normalnych” . Dodatkowo odbyłam kilka wizyt u hematologa, który zalecił obserwowanie węzłów i anemii. Niestety kontakt z hematologiem urwał się jakiś czas temu (zmiana miejsca zamieszkania o 350 km) i dałam sobie spokój z kolejnymi wizytami. Przez ten czas węzły jak były trochę powiększone tak są nadal. Stany podgorączkowe pojawiają się po silnym stresie i kiedy zmarznę :-o. Jednak ostatnio moja anemia pogłębiła się, a dodatkowo wyniki morfologii już nie tak jednoznacznie wskazują anemię z powodu braku żelaza – niskiemu Hb i RBC nie towarzyszy obniżenie MCV, MCHC itp. Do tego żelazo jest co prawda niskie ale w normie, a choć ferrytyna jest znacznie poniżej normy to wskaźnik TIBIC (całkowita zdolność wiązania żelaza) jest w normie. Dodam, że w przypadku anemii z powodu braku żelaza TIBIC powinien być podwyższony. W morfologii wykazywana jest także obecność komórek LUC. CRP jest lekko dodatnie ale w normie. Od kilku miesięcy cierpię na uporczywe swędzenie uszu (przewód słuchowy). Poza wymienionymi objawami nic mi nie dolega, nie łapię infekcji (co najwyżej przeziębienie raz na kilka lat).
I tu moje pytanie, zainspirowane także początkiem wątku o bezobjawowym zz – czy te objawy mogą wskazywać na tą chorobę? Będę wdzięczna za odpowiedź. Dodam, ze od kilku tygodni czekam na wizytę u hematologa, ale z powodu okresu urlopowego nie widzę nadziei na to by sie ona odbyła przed końcem wakacji.
Gosia
Od ponad 10 lat mam nieprzerwanie anemię. Do tej pory leczono mnie żelazem i witaminkami, lecz po odstawieniu leków (ostatnio kuracja trwała ponad 9 miesięcy) wyniki ponownie spadają. Odkąd pamiętam mam nieznacznie podwyższony OB (20-30).
6 lat temu do objawów anemii (kołotanie serca, szmery na sercu, bardzo łatwe meczenie się, duszności itp.) dołączył się jeden znacznie powiększony węzeł podżuchwowy oraz kilka mniejszych na szyi i w okolicy nadobojczykowej. Pojawiły się stany podgorączkowe, spadek masy ciała (w sumie 18 kg) OB podskoczyło do 60. Po BAC (węzeł odczynowy) i wizycie u parazytologa okazało się, że mam toksoplazmozę – leczenie antybiotykami spowodowało zmniejszenie największego węzła i powrót OB do moich stanów „normalnych” . Dodatkowo odbyłam kilka wizyt u hematologa, który zalecił obserwowanie węzłów i anemii. Niestety kontakt z hematologiem urwał się jakiś czas temu (zmiana miejsca zamieszkania o 350 km) i dałam sobie spokój z kolejnymi wizytami. Przez ten czas węzły jak były trochę powiększone tak są nadal. Stany podgorączkowe pojawiają się po silnym stresie i kiedy zmarznę :-o. Jednak ostatnio moja anemia pogłębiła się, a dodatkowo wyniki morfologii już nie tak jednoznacznie wskazują anemię z powodu braku żelaza – niskiemu Hb i RBC nie towarzyszy obniżenie MCV, MCHC itp. Do tego żelazo jest co prawda niskie ale w normie, a choć ferrytyna jest znacznie poniżej normy to wskaźnik TIBIC (całkowita zdolność wiązania żelaza) jest w normie. Dodam, że w przypadku anemii z powodu braku żelaza TIBIC powinien być podwyższony. W morfologii wykazywana jest także obecność komórek LUC. CRP jest lekko dodatnie ale w normie. Od kilku miesięcy cierpię na uporczywe swędzenie uszu (przewód słuchowy). Poza wymienionymi objawami nic mi nie dolega, nie łapię infekcji (co najwyżej przeziębienie raz na kilka lat).
I tu moje pytanie, zainspirowane także początkiem wątku o bezobjawowym zz – czy te objawy mogą wskazywać na tą chorobę? Będę wdzięczna za odpowiedź. Dodam, ze od kilku tygodni czekam na wizytę u hematologa, ale z powodu okresu urlopowego nie widzę nadziei na to by sie ona odbyła przed końcem wakacji.
Gosia