Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

Po radioterapii...

Autor: koot • 17.03.2005 10:21 • 24 odpowiedzi

koot

17.03.2005 10:21

Odpowiedz
Hej!
Wczoraj zakonczylem radioterapie. Otrzymałem dawke 30.6 Gy w 17 frakcjach. Dziwne tylko, ze na koniec nie widzialem sie z zadnym lekarzem... w recepcji otrzymalem jedynie wypis... zadnej informacji do dalej po tych napromienianiach, czego unikac a czego nie, co robic z troche czerwona skora...
W każdym razie chcialem powiedziec, ze w czasie tej radioterapii nie odczulem zadnych skutkow ubocznych. Jedynie lekkie zmeczenie i na koniec troche czerwona skora. Zadnych wymiotow czy innych takich niespodzialek ;) Jak zwykle strach ma wielkie oczy.

Pozdrowienia.

Ewa

17.03.2005 11:23

Odpowiedz

2005-03-17 11:21... KooT napisał(a):

Hej!

Wczoraj zakonczylem radioterapie. Otrzymałem dawke 30.6 Gy w 17 frakcjach. Dziwne tylko, ze na koniec nie widzialem sie z zadnym lekarzem... w recepcji otrzymalem jedynie wypis... zadnej informacji do dalej po tych napromienianiach, czego unikac a czego nie, co robic z troche czerwona skora...

Ale wiesz co robić, czego unikać itd.?

koot

17.03.2005 11:38

Odpowiedz

2005-03-17 12:23... Ewa napisał(a):

Ale wiesz co robić, czego unikać itd.?

Nie bardzo ;) tzn tyle co przecytalem tutaj i na innych stronach w internecie... W kazdym razie bede wdzieczny za wszelkie informacje :)

baldi

17.03.2005 12:10

Odpowiedz

2005-03-17 12:38... KooT napisał(a):

2005-03-17 12:23... Ewa napisał(a):

Ale wiesz co robić, czego unikać itd.?

Nie bardzo ;) tzn tyle co przecytalem tutaj i na innych stronach w internecie...

I TO MAŁO JEST?!

to do lekarza idz, niech Ci wszystko po kolei wytlumaczy. biblioteka - ksiazki o radioterapii, ulotki w przychodni - o tym jak dbac o siebie po leczeniu, kontkat z ludzmi po radioterapii.

koot

17.03.2005 13:22

Odpowiedz

I TO MAŁO JEST?!

Mało dużo, kwestia względna. Poprostu czuję niedostyt w kontaktach z lekarzem radiologiem.

Ewa

17.03.2005 13:27

Odpowiedz

Baldi ma rację, ale ja napiszę Ci jak postępowałyśmy z Kasią, a było to zgodnie z zaleceniami lekarki i dobrze się skończyło. A więc po kolei. Najpierw Kasia miała naświetlaną klatkę piersiową i plecy. Po ostatnim naświetlaniu przestała się pudrować pudrem, przez 2-3 tygodnie miejsca naświetlane smarowałyśmy oliwką dla dzieci Bambino.W tym tez czasie nie wolno jeszcze moczyć wodą naświetlanych miejsc, później tak ale myć się tylko delikatnym mydłem np Bambino. Po tych 2-3 tygodniach odstawiłyśmy oliwkę i zaczęłyśmy miejsca naświetlane smarować Dermosanem tłustym z witaminą A i E. Poszło wtedy gładko i skóra zagoiła się szybko. Po drugiej radioterapii gdy miała naświetlaną całą szyję i kark postępowałyśmy tak samo, z tą różnicą, że nie moczyłyśmy miejsc znacznie dłużej bo prawie 6 tygodni. Skóra była bardziej spalona, zbrązowiała, ale też zagioła się dobrze. To takie techniczne uwagi jakie lekarka kazała zastosować i przestrzegać. Tak poza tym to Kasia obie radioterapie zniosła też dobrze, nie wymiotowała, była jednak osłabiona i musiała dużo wypoczywać i dobrze jeść. Pozdrowionka powodzenia!

koot

17.03.2005 14:26

Odpowiedz
Dziekuje Ci Ewo :)
No moja skora jest tylko delikatnie zaczerwieniona. Na szyii. Na plecach nie mam zadnego sladu. Na klacie nie wiem za bardzo bo mam pomazana mazakiem ktory sie sie rozmazywal troche ;) i mam czarna skore, troche swedzie, moze z bródu? :))

A co z opalaniem sie na slomcu?

Pozdrawiam.

baldi

17.03.2005 15:08

Odpowiedz

2005-03-17 15:26... KooT napisał(a):

A co z opalaniem sie na slomcu?

na poczatku - tak jak po/w trakcie chemii.

pozniej - sam po sobie zobaczysz.

małgo

17.03.2005 17:01

Odpowiedz
Kootcie ja podczas naswietlan nie unikałam wody, zalecono mi jednak zaprzestanie uzywania kosmetyków, mydeł, dezodorantów w trakcie i do 2 tygodni po radioterapii.
Nie wskazane jest rowniez wystawianie skory na działanie promieni słonecznych to ze względow estetycznych gdyz mogą pojawic sie przebarwienia. Naswietlany byłes na Kopernika w Krakowie czy tak?

koot

17.03.2005 17:24

Odpowiedz

Naswietlany byłes na Kopernika w Krakowie czy tak?

Nie nie, radiodopalanie mialem w Katowicach na ul. Raciborskiej. Ale teraz wracam pod opieke Kliniki Hematologii UJ w Krakowie.

angie5

09.03.2007 10:21

Odpowiedz

O 11:21, dnia 2005-03-17 KooT napisał(-a):

Hej!

Wczoraj zakonczylem radioterapie. Otrzymałem dawke 30.6 Gy w 17 frakcjach. Dziwne tylko, ze na koniec nie widzialem sie z zadnym lekarzem... w recepcji otrzymalem jedynie wypis... zadnej informacji do dalej po tych napromienianiach, czego unikac a czego nie, co robic z troche czerwona skora...

W każdym razie chcialem powiedziec, ze w czasie tej radioterapii nie odczulem zadnych skutkow ubocznych. Jedynie lekkie zmeczenie i na koniec troche czerwona skora. Zadnych wymiotow czy innych takich niespodzialek ;) Jak zwykle strach ma wielkie oczy.

Pozdrowienia.

witam:) mam pytanko mianowicie skąd wiecie jakie macie dawki naświetlań?ja wiem tylko tyle na jakim sprzęcie mi to robią czyli Clinac S i ile ma to trwać-3,5 tygodnia.Poinformowano mnie o pielęgnacji naświetlanych części i nic więcej.

Johana

09.03.2007 13:42

Odpowiedz

O 11:21, dnia 2007-03-09 angie5 napisał(-a):

witam:) mam pytanko mianowicie skąd wiecie jakie macie dawki naświetlań?ja wiem tylko tyle na jakim sprzęcie mi to robią czyli Clinac S i ile ma to trwać-3,5 tygodnia.Poinformowano mnie o pielęgnacji naświetlanych części i nic więcej.

witam :)

Dawki naświetlań są ustawiane indywidualnie. Jeśli Cię interesuje jakie masz dawki, myślę, że wystarczy zapytać doktora prowadzącego lub poprosić o kartę pacjenta tam na pewno będzie napisane.

Ja o dawkach naświetlań dowiedziałam się z wypisu na koniec leczenia bo jakoś nie specjalnie mnie to nie ciekawiło :)

Osobiście miałam radioterapię rozłożoną na dwa etapy. Pierwszy miesiąc byłam leczona fotonami 6 MV na okolice szyjno-nadobojczykowe prawe i lewe 36Gy/T. W czasie tej radioterapii miałam zabieg usunięcia zmiany barwnikowej w skórze pleców (dlatego, że ta zmiana rzutowała na pole napromieniane). Po wygojeniu rany zostałam poddana dalszej radioterapii. Byłam leczona fotonami 20 MV które otrzymałam na węzły śródpiersia 36Gy/T. W sumie moje naświetlania trwały dwa miesiące.

Pozytyw z radio u mnie to fakt, że na dwa miesiące zamieszkałam w Poznaniu, z "nudów" poznałam doskonale to miasto :) W czasie naświetlań czułam się dobrze. Dopiero pod koniec leczenia wystąpił odczyn ze strony śluzówki przełyku i nie mogłam jeść przez prawie 1,5 miesiąca.

pozdrawiam.

Zapsior

11.03.2007 21:27

Odpowiedz

Witam. Radioterapię łyknąłem z marszu, czyli spoko luzik. Ale ok. 6 tygodni po niej pojawił się ostry kaszel. I dalej mnie trzyma (ponad 2 miechy po ostatnim świeceniu). I ten świąd skóry - momentami nie do zniesienia. Aż by się chciało szczotką przejechać. Czy to normalne? Jak długo jeszcze? Ktoś ma podobne problemy?

Karolka

14.04.2007 14:45

Odpowiedz

O 22:27, dnia 2007-03-11 Zapsior napisał(-a):

Witam. Radioterapię łyknąłem z marszu, czyli spoko luzik. Ale ok. 6 tygodni po niej pojawił się ostry kaszel. I dalej mnie trzyma (ponad 2 miechy po ostatnim świeceniu). I ten świąd skóry - momentami nie do zniesienia. Aż by się chciało szczotką przejechać. Czy to normalne? Jak długo jeszcze? Ktoś ma podobne problemy?

Hmmm... świąd skóry, to się źle kojarzy, prawda? Może pogadaj z lekarzem. Ja nie miałam podobnych objawów, ale za to do tej pory kłuje mnie w klatce przy głębszym oddechu i przy schylaniu (że o wysiłku nie wspomnę). Sędzenia zero. A właściwie to szkoda, bo to ponoć znaczy, że piersi rosną ;)

dorota

10.05.2007 09:39

Odpowiedz

O 22:27, dnia 2007-03-11 Zapsior napisał(-a):

Witam. Radioterapię łyknąłem z marszu, czyli spoko luzik. Ale ok. 6 tygodni po niej pojawił się ostry kaszel. I dalej mnie trzyma (ponad 2 miechy po ostatnim świeceniu). I ten świąd skóry - momentami nie do zniesienia. Aż by się chciało szczotką przejechać. Czy to normalne? Jak długo jeszcze? Ktoś ma podobne problemy?

No i co to znaczy jak pojawia się ten kaszel?

co mozna stosować?

A na świąd skóry?

Marta

18.07.2011 19:26

Odpowiedz

O 11:39, dnia 2007-05-10 dorota napisał(-a):

O 22:27, dnia 2007-03-11 Zapsior napisał(-a):

Witam. Radioterapię łyknąłem z marszu, czyli spoko luzik. Ale ok. 6 tygodni po niej pojawił się ostry kaszel. I dalej mnie trzyma (ponad 2 miechy po ostatnim świeceniu). I ten świąd skóry - momentami nie do zniesienia. Aż by się chciało szczotką przejechać. Czy to normalne? Jak długo jeszcze? Ktoś ma podobne problemy?

No i co to znaczy jak pojawia się ten kaszel?

co mozna stosować?

A na świąd skóry?

Witam wszystkich ZZ

właśnie chodzi mi o ten świąd skóry czy ktoś miał go po radioterapii a póżniej przeszedł? bo ja jestem 2 tygodnie po radio i strzasznie swędzi mnie skóra ale tylko na łokciach w okolicach kolan i na kostkach czyli tam gdzie jest najczesciej świąd w ZZ strasznie się boje że to nawrót a PET mam dopiero za 2 miesiące i za ten czas to ja zwariuje nie tylko przez to swędzenie a też psychicznie

Bardzo proszę o jakąkolwiek odpowiedz

beata79

19.07.2011 09:41

Odpowiedz
Właśnie, jak to jest z tym kaszlem ? Ja jestem ponad 6 tygodni po naświetlaniu i co rano mam kaszel. Kaszel pojawia się też przy wysiłku. Mam też wysiłkowy problem z oddechem. Tz. przy sporym wysiłku odczuwam taki dykomfort w pobieraniu powietrza. Mam wrażenie, że moje płuca dostają mniej powietrza niż w danym momencie jest im potrzebne. Chcę nabrać więcej ale się nie da... Czy to minie ? Miał ktoś podobnie ?
A jeżeli chodzi o swędzenie skóry to ja nie wiem dlaczego miałam taki objaw podczas naświetlań. Co dziwne, przy naświetlaniu klatki piersiowej swędziały mnie przedramiona. Miałam też na nich takie malutkie krostki. Wszystko minęło po dwóch tygodniach po zakończonym radio. Moja lekarka była zdziwona takim objawem i doszukiwała się przyczyny w preparacie, którym dezynfekuje się łóżko urządzenia do naświetlań. Ale czy faktycznie taka byłą przyczyna tego nikt nie wie.

wadamiak

02.08.2011 11:47

Odpowiedz
A propos kaszlu, mój lekarz prowadzący powiedział, że podczas naświetlania śródpiersia może wystąpić kaszel, który związany jest z częściowym zwłóknieniem płuc w obszarze naświetlanym. Niestety zwłóknienie jest trwałe. Jak na razie (po 20 naświetlaniach) kaszlu nie mam, jedynie mała zgaga.
Pozdrawiam

Nova

15.12.2011 12:45

Odpowiedz
Hej,
chciałam jeszcze raz powrócić do tematu badania PET po radioterapii. Mi wyznaczono termin PEta dokładnie 3 miesiące po skończeniu naświetlań, czy myślicie, że naprawdę muszę czekać tak długo??? Dodam tylko, że przed radio miałam jeszcze aktywne jakieś 2 cm w masie pozostałej po guzie oraz aktywny węzeł we wnęce płuca. Z tego właśnie powodu moja lekarka prowadząca chciała robić PETa max. po 8 tygodniach, no ale lekarka na radioterapii stwierdziła, że trzeba czekać dłużej i to ona wyznaczyła termin. Teraz sama nie wiem co myśleć, boję się, że jeśli te naświetlania nie wypaliły tych resztek to przez ten czas to się rozrośnie. Co Wy kochani myślicie o tym??

Janek

15.12.2011 13:13

Odpowiedz

odpowiem krótko, mnie mój lekarz gdy wychodziłem po radio do domu powiedział żebym się teraz nie dał komu namówić na PETa bo będę świecił, dał mi skierowanie na CT ale nie wcześniej niż 3 m-ce po, pozdrawiam