Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

antykoncepcja po przeszczepie

Autor: malgosia • 12.06.2008 17:33 • 15 odpowiedzi

malgosia

12.06.2008 17:33

Odpowiedz
tekst pytanie do dziewczyn,chcialabym abyscie podzielily sie swoimi doswiadczenia zwiazanymi z braniem tabletek antykoncepcyjnych jesli moge prosic to rowniez piszcie nazwy tabletek,bardzo prosze osoby tylko po przeszczepie ,ja jestem dwa lata po przeszczepie i chcialabym wiedziec czy moge brac takie tabletki,najgorsze jest to ze opinie lekarzy sa rozne jedni sa za a drudzy przeciw.

baldi

12.06.2008 18:37

Odpowiedz

ja sie generalnie wtraca jakby nie powinienem, ale.. czy to nie jest tak, ze konkretne tabletki powinien przepisac lekarz? jedne piguly moga dla niektorych byc dobre, u innych wywolywac efekty uboczne..

malgosia

12.06.2008 20:52

Odpowiedz
tekstgeneralnie masz racje ze to przepisuje konkretny lekarz ale ja chcialabym sie dowiedziec czy czasem u dziewczyn nie wystapily jakies inne efekty uboczne zwiazane z ta glówna ktore nie sa wymienione w ulotce, faceci to jednak maja dobrze nie musza lykac zadnych prochow i psuc sobie watroby...

baldi

12.06.2008 21:11

Odpowiedz

moze to glupie, co napisze, ale kobiety tez nie musza.. a przynajmniej wierze, ze nie jestes jedna z tych, ktore czuja sie zmuszane.

malgosia

13.06.2008 17:14

Odpowiedz
tekstoczywiscie ze nie jestem zmuszana ale z drugiej strony nie mozna sobie pozwolic na dziecko przez 5 lat po przeszczepie z reszta nie wiadomo jak to juz jest z tym a poza tym tabletki to "wygoda"

veronice

13.06.2008 17:32

Odpowiedz

Obserwuj swoje ciało, aby wiedzieć czy płodność wraca po przeszczepie...Dlaczego chcesz się szpikować następną dawką kancerogenów? Pozdrawiam:)

Anika

14.06.2008 07:59

Odpowiedz

O 19:32, dnia 2008-06-13 veronice napisał(-a):

Obserwuj swoje ciało, aby wiedzieć czy płodność wraca po przeszczepie...Dlaczego chcesz się szpikować następną dawką kancerogenów? Pozdrawiam:)

Łatwo powiedzieć, typowo męski punkt widzenia. Tylko że to kobieta ryzykuję swoim i dziecka zdrowiem. Nie dziwie sie że hcce skożystać z najbardziej skutecznej formy antykoncepcji. Myślę że powinnaść znaleść dobrego ginekologa i jemu zaufać. Napisz z jakiego jesteś miasta a my DZIEWCZYNY na pomoc koleżance!!!

malgosia

14.06.2008 14:01

Odpowiedz
tekstfajnie ,ze rozumiesz o co mi chodzi... jestem z malego miasta koło Lodzi

justyna

15.06.2008 08:03

Odpowiedz

A czy w ogóle wróciła Ci miesiączka po przeszczepie, jest to cykl regularny?

Anika

15.06.2008 08:30

Odpowiedz
Ja jestem z Bydgoszczy i niestety nie jestem w stanie Ci polecić dobrego lekarza z Łodzi, ale nadal apeluję do Dziewczyn!
Pozdrawiam

malgosia

16.06.2008 19:31

Odpowiedz

O 10:03, dnia 2008-06-15 justyna napisał(-a):

A czy w ogóle wróciła Ci miesiączka po przeszczepie, jest to cykl regularny?

malgosia

16.06.2008 19:32

Odpowiedz

O 21:31, dnia 2008-06-16 malgosia napisał(-a):

O 10:03, dnia 2008-06-15 justyna napisał(-a):

A czy w ogóle wróciła Ci miesiączka po przeszczepie, jest to cykl regularny?

tak wrocila mi miesiączka po przeszczepie mam regularny cykl

anka

12.07.2008 12:23

Odpowiedz

O 16:01, dnia 2008-06-14 malgosia napisał(-a):

tekst

fajnie ,ze rozumiesz o co mi chodzi... jestem z malego miasta koło Lodzi

ja jestem z lodzi masz pytanie pisz 8803022

oliwcia

18.07.2008 16:12

Odpowiedz
Cześć Małgośka !!
Wprawdzie nie miałam przeszczepu, ale chciałam coś dodać do tego tematu.
Wydaje mi się, że spotkałaś się z niezrozumieniem. Pytasz o antykoncepcje, a ludzie odpowiadają Tobie: "po co szprycować się kolejnymi tabletkami, chemią itp.."
Moim zdaniem, przede wszystkim dlatego, że nie musimy narażać swojego życia rodząc dzieci. W dodatku nawet wcale nie musimy chcieć posiadać dziecko.
Moim zdaniem masz racje, że faceci po ziarnicy (i podobnych chorobach) mają łatwiej, jeśli chodzi o potomstwo.
Jeśli zdecydują się na dziecko zaraz po chemii, to nie na nich będzie spoczywał ciężar donoszenia ciąży, ani porodu. Nie oszukujmy się, wiem że wiele dziewczyn po ziarnicy jest szczęśliwymi mamusiami, ale to nie zmienia faktu, że lekarze odradzają przez przynajmniej 5lat ciąże, z powodów wiadomych :)
A co my kobietki mamy zrobić przez te 5lat?? Jaki jest lepszy wybór od tabletek antykoncepcyjnych?? No być może plastry, bo nie niszczą wątroby, albo ring dopochwowy- swoją drogą nowość na rynku antykoncepcji hormonalnej. Odważę się jeszcze dodać, że niektóre kobiety mają uczulenie na lateks, albo nawracające infekcje pęcherza i prezerwatywa odpada!!
Ja uważam, że mamy prawo do normalnego życia seksualnego po naszej chorobie i niestety jest mi przykro, że jest tak mały wybór skutecznej i wygodnej antykoncepcji.
Po za tym są jeszcze takie osoby, które nie mają ochoty na posiadanie potomstwa po prostu nigdy, bo nie czują takiej potrzeby, a to ich sprawa. Należałoby to uszanować, nawet jeśli się sądzi że dziecko to największe szczęście.
Ciąża to ogromne obciążenie dla zdrowej kobiety, a co dopiero dla kobiet po nowotworze. Puki co wolę nie ryzykować życia mojego dziecka, bo jego zdrowie też należy rozważyć myśląc o ciąży po chemioterapii np.
A tabletki to jedyne rozsądne rozwiązanie, nie mówię że branie tabletek jest zdrowe i superfajne, ale na pewno ciąża w naszym przypadku też nie jest dobrym pomysłem :(

Trzymam za kciuki za twoje zdrówko. Pozdrawiam wszystkich.

baldi

19.07.2008 11:42

Odpowiedz

O 18:12, dnia 2008-07-18 Oliwcia napisał(-a):

Wydaje mi się, że spotkałaś się z niezrozumieniem. Pytasz o antykoncepcje

pytala o nazwy tabletek. co z tego, ze ktos napisze Cilest, Yasmin.. jesli tak naprawde hormony powinien przepisac lekarz? :/

oliwcia

19.07.2008 14:25

Odpowiedz

O 13:42, dnia 2008-07-19 Baldi napisał(-a):

O 18:12, dnia 2008-07-18 Oliwcia napisał(-a):

Wydaje mi się, że spotkałaś się z niezrozumieniem. Pytasz o antykoncepcje

pytala o nazwy tabletek. co z tego, ze ktos napisze Cilest, Yasmin.. jesli tak naprawde hormony powinien przepisac lekarz? :/

Masz absolutną rację, nikt nie kupi tabletek antykoncepcyjnych bez recepty. widocznie źle Ciebie zrozumiałam na początku:))

To pewnie dlatego, że ostatnio strasznie drażni mnie stosunek naszego społeczeństwa do antykoncepcji. Niektórzy są takimi hormono-fobami i prorodzinni, że głowa boli:)

Ja puki co nie mogę sobie pozwolić na pro-rodzinność :P:P

Po prostu się boję.

Jeżeli chodzi o tabletki, wiem akurat, że lekarze "dziwnym" trafem mają swoje ulubione koncerny farmaceutyczne i często przepisują leki danej firmy na chybił trafił:(

Nie mam zamiaru obrażać lekarzy, bo przecież uratowali mi życie, ale jak wiadomo i oni są różni.

Ja miałam przypadek, że lekarz przepisał mi najpierw: Janine-nie pasowała mi, potem Jasmin-też był nieodpowiedni, następnie Jasminelle-było tragicznie (6kg utyłam i dostałam trądzik), potem jeszcze był Logest (tak jak przy Jasminelli).

Dopiero po czasie odkryłam, że wszystkie te tabletki łączy wspólna firma farmaceutyczna Schrening!! Zaczęłam się nad tym głębiej zastanawiać i przede wszystkim zmieniłam ginekologa, teraz biorę tabletki z innej marki, mało popularnej bo węgierskiej hi hi NOVYNETTE. Mają podobno małą dawkę hormonów itp..

Ale oczywiście innej kobietce mogą nie służyć. więc nie polecam, ani nie namawiam, kwestia indywidualna.

Słyszałam też, że tabletek nie powinno się brać dłużej niż 5-6lat, martwi mnie to:(

Co po tym czasie ja już biorę "antytabsy" od 3lat ze względu na skłonność do torbieli na jajnikach. A co po tym czasie jestem ciekawa, na jakie zabezpieczenie będę mogła liczyć wtedy ech.. swoją drogą codzienne łykanie pigułek to marna satysfakcja, ale jeśli konieczna trudno:(

Pozdrowionka.