Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

obserwowac czy dzialac??

Autor: milva • 11.06.2008 12:46 • 8 odpowiedzi

milva

11.06.2008 12:46

Odpowiedz

Hej!!Nic mnie tak nie wkurza jak rzekomo bezsilni lekarze ktorzy nie wiedza jaka diagnoze postawic.Albo ja taka wymagajaca jestem..W kazdym razie juz od dluzszego czasu pobolewa mnie szyja.Na tyle jest to denerwujace ,ze postanowilam isc do lekarza rodzinnego.On oczywiscie nic nie stwierdzil,bo wezly ponoc nie sa po badaniu palpacyjnym powiekszone.Poszlam wiec prywatnie na USG.Tam tez nic nie wyszlo,tzn powiekszone sa ale nieznacznie.Potem sie dopatrzylam, ze w wyniku nie ma nic o w.obojczykowych.Ale dalam spokoj.Minal rok a ta szyja mi caly czas jakos tak dokucza,jakbym byla "przewiana" lub przedzwigana czy cos w tym stylu.Poszlam na kolejne usg i tu tym razem lekarz zrobil usg calej szyi i stwierdzil ze jeden z wezlow ( po tej stronie co mnie boli szyja) jest powiekszony -13mmx8mm.Zapytalam sie co z tym, a on ze jest to wezel raczej odczynowy i w sumie to mozna zrobic biopsje ale pewnie nikt sie na to nie zdecyduje bo to pojedynczy wezel i nie jet taki duzy.Mial bardzo niepwena mine i ostatecznie kazal obserwowac i przyjsc za 3 miesiace na kontrole... Mam czekac czy isc do kogos innego??Madrzy tego forum radzcie cos;)

baldi

11.06.2008 13:16

Odpowiedz

masz sie posluchac lekarza. czekac, pojsc na kontrole za trzy miesiace.

milva

12.06.2008 07:22

Odpowiedz

Zapewne masz racje:)Tylko ,ze mnie to juz dokucza jakis czas , wiec i wkurza a do tego sie martwie zebym czegos nie przeoczyla jesli mialoby to byc cos powazniejszego.No ale nic to... trza sie wyluzowac i poczekac:)

milva

11.07.2008 08:15

Odpowiedz

No i tak sobie siedze cichutko i czekam az nadejdzie moj czas kontroli, ale szczerze mowiac nerwy ponosza mnie coraz bardziej.No kurcze pobolewa mnie ta szyja, bol promieniuje od obojczyka do ucha, a i do pachy tez.Wiecznie taka jakby zawiana (i to bez alko :P) lub przedzwigana.I teraz w glowie sie kolacze tysiac mysli,pierwsza to taka ze ten jeden jedyny powiekszony wezel to wezel obojczykowy-ponoc jest echogeniczny, reszta w obrebie szyi jest ok, a skoro to obojczykowy to zdaje sie cieszyc nie ma sie czym:(Powiedzcie mi czy jest mozliwe ze ten wezel mimo ze to taki najbardziej podejrzany ze wszystkich (bo i pojedynczy i do tego obojczykowy i wszedzie uczulaja ,ze takowego trzeba szybko zdiagnozowac) moze byc faktycznie odczynowy.I moze sie okazac ze to nic takiego??A jesli on jest z grupy ryzyka to czy mozna tak sobie czekac 3 miesiace nie robiac nic w tym zakresie??Ten radiolog pytal sie mnie czy tarczyca ok (jakby nie mogl sam looknac:P)i czy czasem z kregoslupem wsio ok...to co??oznacza to ze akurat ta partia wezlow moze sie powiekszac od np jakichs stanow zwyrodnieniowych kregoslupa??Bo sie zapytal tez gdzie pracuje.To mu powiedzialam ,ze 8 godzin przy kompie - a on pokiwal glowa i mowi no tak to moze byc to....Wiec juz glupia jestem i niespokojna calkiem.I macam se ta nieszczesna szyje ale w sumie to ja tam sama nic nie czuje...I czy mozliwe jest ,ze to mnie tak pobolewa od ew ZZ czy czegos podobnego??Bo wiem ze bolec moze od uciskania nerwow, ale skoro ten wezel mial 13x 8 to juz jest na tyle duzy ze az tak ucika powodujac bol??No co Wy na to??Bo ja tu osiwieje, ocipieje i zglupieje;)

baldi

12.07.2008 07:31

Odpowiedz

jesli uwazasz, ze dzieje sie cos niedobrego z Twoim organizmem to idz do lekarza. on rozwieje Twoje watpliwosci LUB poda odpowiednie leki.

milva

17.07.2008 07:21

Odpowiedz

O 09:31, dnia 2008-07-12 Baldi napisał(-a):

jesli uwazasz, ze dzieje sie cos niedobrego z Twoim organizmem to idz do lekarza. on rozwieje Twoje watpliwosci LUB poda odpowiednie leki.

No i ide dzis do lekarza, tzn na USG - od razu zrobie to kontrolne szyi i brzuszka przy okazji tez.Zastanawia mnie tylko jedno.Jak sobie macam szyje nad prawym obojczykiem to ja nic specjalnie nie czuje.Powiedzcie mi czy to sie tak wyraznie czuje jesli sa powiekszone wezly nadobojczykowe czy tez mozna nic nie wyczuc a powiekszone sa??Dodam ,ze siedze dzis w robocie od samego rana jak na szpilkach...tak sie boje ze wyjdzie cos nie tak:(

milva

18.07.2008 08:00

Odpowiedz

Oki!!Gadam moze sama do siebie nieco, ale nic to...nie zmierzam odejsc stad nie konczac watku;)Bylam wczoraj na usg , przycisnelam lekarza (bylam u innego niz ostatnio)zeby dokladnie obejrzal mi szyje , no i stwierdzil ze nie ma nic niepokojacego.Najwiekszy wezel jaki mam to 7mm i nie ma sie do czego doczepic.Bylam w szoku!Mam nadzieje, ze faktycznie dokladnie to obejrzal i juz sie nie musze martwic...Zadziwiajace jest co sie stalo z tym wezlem nadobojczykowym.Amba fatima??W kazdym razie pojde jeszcze za jakies pol roku kontrolnie, a bolaca szyja to albo cos od kregoslupa, albo szkodliwy wplyw klimatyzacji.I tyle.W brzuchu tez ok, no moze po za nerka ktora jest podwojna i dobrze z nia nie jest ale to juz inna historia.Pozdrawiam Was serdecznie!3majcie sie cieplo!

mada

19.07.2008 14:16

Odpowiedz
Heh historia podobna do mojej. Mnie najpierw sie powiekszyl podzuchwowy teraz juz prawie znikl, a mimo to sie strasznie martwialm i zloscilam ze lekarze nie bardzo chca sie przejac :( Jedyna co uslyszalam to ze do 10mm to wezly pozapalne i ze sieje zlowroga propagane. Morfologia usg rtg.. czysto.
Zwalaja wszystko na stan zapalny i maja w glebokim powazaniu ze czlowiek nie moze spac ze stresu. Ja zostalam skierowana do psychiatry nawet z podejrzeniem nerwicy lekowej. Moje zdanie jesli badania nic nie wykazuja to dac sobie odetchnac psychicznie ale tez bacznie obserwowac. Nie macaj tych okolo obojczykowych za mocna ja po "dotykaniu" co 3 sekundy mialam siniaki^^. U mnie wchloniecie go trwalo 5 miesiecy ale pani lekarz powiedziala ze moze nigdy nie zniknac.

milva

22.07.2008 07:37

Odpowiedz

No tak jak napisalam, za jakis czas pojde kontrolnie znow na usg,teraz sie juz nie "macam".A szyja jak sobie boli no to trudno:)W kazdym razie jesli chodzi o lekarzy mam faktycznie zasade ograniczonego zaufania i tyle:)