nikola
08.06.2008 21:38
Witam wszystkich. Moja corka jest juz rok i trzy miesiace po leczeniu. I wciaz cos. Juz wtedy wiedzialam jak bardzo ciezka jest ta choroba i jakie skutki uboczne niesie za soba. Nikola ma stwierdzona chorobe Hashimoto. Jest to nadczynnosc tarczycy. Jezdzimy do szpitala dosc czesto , poniewaz lekarze chcieli zrobic Nikolce dokladne badania , zeby miec pewnosc. W zeszlym tygodniu bylysmy znow w poradni szpitalnej i wtedy to lekarze mieli ustalic konkretne leczenie. Ale zdecydowali ,ze jeszcze raz ja przebadaja. Jestem pelna obaw. Czy ktos z Was mial problemy z tarczyca po leczeniu zz? Pozdrawiam wszystkich i zycze zdrowia.