Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Słonce

Autor: OloK • 07.06.2008 20:54 • 9 odpowiedzi

OloK

07.06.2008 20:54

Odpowiedz
Witam, moze temat byl poruszany ale takiego nie znalazlem.
Jestem juz po 8 cyklach "drinkow"(koniec listopad) oraz 24 naswietlankach(wrzesien) szyi oraz klatki piersiowej. W wakacje planuje wyjazd do chorwacji i czy moge wystawiać sie na ostre slonce ?? bo opalac sie nie mam zamiaru, ale takze chodzic caly czas ubrany po szyje mija sie z celem wyjazdu

Asica

08.06.2008 22:06

Odpowiedz

O 22:54, dnia 2008-06-07 OloK napisał(-a):

W wakacje planuje wyjazd do chorwacji i czy moge wystawiać sie na ostre slonce ??

"Twoje życie w Twoich rekach"

Włochaty

kami

09.06.2008 08:35

Odpowiedz

O 22:54, dnia 2008-06-07 OloK napisał(-a):

Witam, moze temat byl poruszany ale takiego nie znalazlem.

Jestem juz po 8 cyklach "drinkow"(koniec listopad) oraz 24 naswietlankach(wrzesien) szyi oraz klatki piersiowej. W wakacje planuje wyjazd do chorwacji i czy moge wystawiać sie na ostre slonce ?? bo opalac sie nie mam zamiaru, ale takze chodzic caly czas ubrany po szyje mija sie z celem wyjazdu

Hej! Ja jestem po 6 cyklach chemi i 20 lampkack. Też konczyłam w listopadzie a teraz normalnie sie opalam na słonku i nic mi się nie dzieje. Nie sprawdzisz nie przekonasz się. Pozdrawiam i miłych wakacji życzę.

oliwcia

09.06.2008 16:12

Odpowiedz

Witam!!

Chętnie doradzę w kwesti opalania.

Nadmierna ekspozycja na słońce i poparzenia słoneczne zwiększają ryzyko raka skóry.

Mam więc nadzieję, że wszystkie Ziarniaki, których los podzielam ;) używają do opalania odpowiednich kremów z filtrem.

Ja podczas chemioterapii byłam młoda i nieostrożna, przez co nabawiłam się nieestetycznych brunatnych plam od słońca na ciele.

Fajnie, że jedziesz do Chorwacji, jest tam tak pięknie, na pewno będą to super wakacje.

Dla twojego bezpieczeństwa radzę używać wysokiego filtra przeciw słonecznego, za każdym razem kiedy wychodzisz na dwór. Aby nie poparzyć sobie np. twarzy czy ramion.

Wysoki filtr to taki powyżej 35spf ja doradzam nawet 60spf.

Zapytaj w aptece o filtry fotostabilne to takie, których ochrona nie zmniejsza się podczas upływu czasu.

Z drogeryjnych kremów jestem pewna, że fotostabilne filtry UV posiada Garnier i RossmanKids.

Naprawdę opalenizna po użyciu filtra będzie miała piękny kolor i dłużej się utrzyma. Trochę więcej czasu czeka się na efekty opalenizny, ale lepiej wrócić z urlopu ozłoconym niż spalonym i czerwonym jak rak :))

Jeśli zaopatrzysz się w wysokie filtry możesz eksponować swoje ciałko na słońcu, tylko oczywiście nie w samo południe proszę :))

Pozdrawiam serdecznie w razie jeszcze jakiś pytań pisz na maila.

O 22:54, dnia 2008-06-07 OloK napisał(-a):

Witam, moze temat byl poruszany ale takiego nie znalazlem.

Jestem juz po 8 cyklach "drinkow"(koniec listopad) oraz 24 naswietlankach(wrzesien) szyi oraz klatki piersiowej. W wakacje planuje wyjazd do chorwacji i czy moge wystawiać sie na ostre slonce ?? bo opalac sie nie mam zamiaru, ale takze chodzic caly czas ubrany po szyje mija sie z celem wyjazdu

madzia1

10.06.2008 20:25

Odpowiedz

O 10:35, dnia 2008-06-09 kami napisał(-a):

Hej! Ja jestem po 6 cyklach chemi i 20 lampkack. Też konczyłam w listopadzie a teraz normalnie sie opalam na słonku i nic mi się nie dzieje.

No to odważna jesteś, oby dalej nic Ci się nie działo. Ja przypadkowo w ubiegłym roku przypaliłam sobie szyję i nie za pięknie to wygladało. Z resztą skoro lekarz kazał unikać mi słońca to chyba nie mówił tego dla kaprysu i nie sądzę, że innym po lampkach nie mówił co wolno, a czego nie.

Nie sprawdzisz nie przekonasz się.

Lepiej niech nie sprawdza i nie przekonywuje się ;/ za rok też słońca nie zabraknie.

Pozdrawiam i miłych wakacji życzę.

wzajemnie ;>

M1

kami

11.06.2008 16:17

Odpowiedz

O 22:25, dnia 2008-06-10 Madzia1 napisał(-a):

O 10:35, dnia 2008-06-09 kami napisał(-a):

Hej! Ja jestem po 6 cyklach chemi i 20 lampkack. Też konczyłam w listopadzie a teraz normalnie sie opalam na słonku i nic mi się nie dzieje.

No to odważna jesteś, oby dalej nic Ci się nie działo. Ja przypadkowo w ubiegłym roku przypaliłam sobie szyję i nie za pięknie to wygladało. Z resztą skoro lekarz kazał unikać mi słońca to chyba nie mówił tego dla kaprysu i nie sądzę, że innym po lampkach nie mówił co wolno, a czego nie.

Pewnie że mi mówili czego nie wolno ale wiadomo że nie zawsze wszystkiego się słucha. Za bardzo lubie słonko żeby chociaż się nie przekonać.

Asica

11.06.2008 23:34

Odpowiedz

O 18:17, dnia 2008-06-11 kami napisał(-a):

O 22:25, dnia 2008-06-10 Madzia1 napisał(-a):

No to odważna jesteś, oby dalej nic Ci się nie działo. Ja przypadkowo w ubiegłym roku przypaliłam sobie szyję i nie za pięknie to wygladało. Z resztą skoro lekarz kazał unikać mi słońca to chyba nie mówił tego dla kaprysu i nie sądzę, że innym po lampkach nie mówił co wolno, a czego nie.

Pewnie że mi mówili czego nie wolno ale wiadomo że nie zawsze wszystkiego się słucha. Za bardzo lubie słonko żeby chociaż się nie przekonać.

:-)

Tak naprawde wszystko zalezy od DANEGO organizmu.

Pamietam jak w polowie chemioterapii robilismy weekendowy wypad ze znajomymi na Mazury.W niedziele trafilsmy do Augustowa na "Co ma plywac nie utonie".Slonce prazylo niemiłosiernie,a my lazilismy i lazilismy wzdluz Kanału Augustowskiego ogladajac plywajace cuda.

Z lba mi calkiem wypadlo,ze kiedys tam lekara mowila,zeby unikac slonca.. cieszyłam sie normalnoscia przed kolejna chemia..

W poniedzialek zjawilam sie na kolejne "drinkowanie" i dostalam zjebke od lekary,ze sie tak strzaskalam ;> Nawet pogrózki polecialy ;> "Zobaczysz jak Ci teraz jakies plamy powylaza, to bedziesz miala nauczke" Popatrzylam na nia tylko wzrokiem a'la "zobaczymy" i poszlam na "drinka" ;> Nic sie nie dzialo z ta opalenizna, "lekarska klatwa plam" sie nie spelnila ;> ,tak samo jak i teraz nic sie nie dzieje jak dam sie pomuskac slonecznym promieniom :-)

I jakos nawet nie mam w planach chowac sie przed sloncem w pieknej Grecji

marieta

12.06.2008 13:55

Odpowiedz
bynajmniej nie unikam słońca :) ale krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne i czapka z daszkiem, to nieodłączne elementy moich kąpieli słonecznych :)

szczególnie chronię miejsca blizn pooperacyjnych.

nawet jeśli TERAZ nic po słońcu mi nie jest to i tak będę dmuchać na zimne

a do Grecji, Chorwacji latem, to tylko za karę... jak widać nie jestem amatorką klimatu śródziemnomorskiego

OloK

19.06.2008 07:59

Odpowiedz

O 15:55, dnia 2008-06-12 marieta napisał(-a):

bynajmniej nie unikam słońca :) ale krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne i czapka z daszkiem, to nieodłączne elementy moich kąpieli słonecznych :)

szczególnie chronię miejsca blizn pooperacyjnych.

nawet jeśli TERAZ nic po słońcu mi nie jest to i tak będę dmuchać na zimne

a do Grecji, Chorwacji latem, to tylko za karę... jak widać nie jestem amatorką klimatu śródziemnomorskiego

Do Chorwacji (cro) wybieram sie po raz 7 czy 8 :P w tamtym roku mialem przerwe w zdobywaniu tamtejszego regionu :P Jak trzeba byc tam ubranym to mam lekkie doswiadczenie.

Nigdy jako tako sie nie opalam poniewaz nie lubie i po dluzszym czasie wyskakuje mi uczulenie na slonce :/

krem z filtrem to zawsze min 30 :P zabieram z soba moze w tym roku wezme wyzszy :)

Czy przegrzanie bedzie wplywac negatywnie na miejsca "lampkowane" ?

madzia1

19.06.2008 16:58

Odpowiedz

O 09:59, dnia 2008-06-19 OloK napisał(-a):

Czy przegrzanie bedzie wplywac negatywnie na miejsca "lampkowane"

Z własnego doświadczenia wiem, że w ubiegłym roku nie służyło mi przegrzanie bo po prostu słabłam, miałam zawroty głowy - ogólnie źle się czułam. Nie wiem natomiast jak Twój organizm zareaguje na słońce.

Zdarzyło mi się raz jechać samochodem w upalny dzień i słońce świeciło mi na prawą stronę szyi, i następnego dnia wyszła mi zaraz czarna plama - zwykłe poparzenie przez słońce więc nie polecam ani Tobie, ani nikomu takich atrakcji tym bardziej, że miałam naświetlaną lewą stronę, a jednak prawa niby ta nienaruszona promyczkami źle zareagowała na nie. Jak już pisałam we wcześniejszym poście - za rok też go nie zabraknie :> lepiej być ostrożnym.

Pozdrawiam,

M1