Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Proszę o pomoc

Autor: Karolina 16 • 28.05.2008 18:58 • 3 odpowiedzi

Karolina 16

28.05.2008 18:58

Odpowiedz

Chciałabym opowiedzieć o swoim problemie i poprosić, też na początku , abyście mnie nie potępiali za to co zrobiłam.2,5 roku temu zobaczyłam u siebie wybroczyny na palcach, guzowate obrzmienie za uchem i guzek, tam gdzie się zaczyna szyja.Guzek ten, jeżeli się go nie dotykało, był prawie niezauważalny jednak gdy go dotykałam trochę mocniej obrzmiewał i pobolewał.Oprócz tego nie mam raczej innych objawów, nie mam świądu ani podwyższonej temperatury, ani nocnych potów.Widząc u siebie te objawy, szybko wzięłam do ręki encyklopedię medycyny i wyszukałam - to może być białaczka albo ziarnica złośliwa.Byłam przerażona, kilka razy zabierałam się do tego, by powiedzieć to rodzicom, ale nie umiałam. Postanowiłam poczekać na rozwój choroby - n.p. złamanie ręki z byle powodu czy też zasłabnięcie, spadek masy ciała.Aż do tej pory nic takiego się nie wydarzyło. Ale natknęłam się na tą stronę i widzę, że większość chorych miała te same objawy co ja.Nie wiem, czy to ta choroba czy nie, wiem, że powinnam pójść już dawno do lekarza i mnie za to skrytykujecie, ale nie wiem czy jest teraz sens, od pierwszych objawów minęło 2, 5 roku i zastanawia mnie tylko,dlaczego nic od tej pory dalej się nie pojawiło, 2,5 roku to bardzo dużo czasu, a mnie najwyżej pobolewa delikatnie ten guzek. Nie wiem co mam robić, trudno mi powiedzieć o tym rodzicom, moja mama jest wspaniałą wrażliwą osobą i boję się jej powiedzieć o swoich podejrzeniach i o tym, że zwlekałam z tym 2,5 roku.Wiem, że jestem głupia, wiem, że jestem tchórzem.Podziwiam Was za waszą odwagę i proszę tylko o jakąś radę.

aga

29.05.2008 16:20

Odpowiedz

O 20:58, dnia 2008-05-28 Karolina 16 napisał(-a):

Chciałabym opowiedzieć o swoim problemie i poprosić, też na początku , abyście mnie nie potępiali za to co zrobiłam.2,5 roku temu zobaczyłam u siebie wybroczyny na palcach, guzowate obrzmienie za uchem i guzek, tam gdzie się zaczyna szyja.Guzek ten, jeżeli się go nie dotykało, był prawie niezauważalny jednak gdy go dotykałam trochę mocniej obrzmiewał i pobolewał.Oprócz tego nie mam raczej innych objawów, nie mam świądu ani podwyższonej temperatury, ani nocnych potów.Widząc u siebie te objawy, szybko wzięłam do ręki encyklopedię medycyny i wyszukałam - to może być białaczka albo ziarnica złośliwa.Byłam przerażona, kilka razy zabierałam się do tego, by powiedzieć to rodzicom, ale nie umiałam. Postanowiłam poczekać na rozwój choroby - n.p. złamanie ręki z byle powodu czy też zasłabnięcie, spadek masy ciała.Aż do tej pory nic takiego się nie wydarzyło. Ale natknęłam się na tą stronę i widzę, że większość chorych miała te same objawy co ja.Nie wiem, czy to ta choroba czy nie, wiem, że powinnam pójść już dawno do lekarza i mnie za to skrytykujecie, ale nie wiem czy jest teraz sens, od pierwszych objawów minęło 2, 5 roku i zastanawia mnie tylko,dlaczego nic od tej pory dalej się nie pojawiło, 2,5 roku to bardzo dużo czasu, a mnie najwyżej pobolewa delikatnie ten guzek. Nie wiem co mam robić, trudno mi powiedzieć o tym rodzicom, moja mama jest wspaniałą wrażliwą osobą i boję się jej powiedzieć o swoich podejrzeniach i o tym, że zwlekałam z tym 2,5 roku.Wiem, że jestem głupia, wiem, że jestem tchórzem.Podziwiam Was za waszą odwagę i proszę tylko o jakąś radę.

Jesli dzieje sie cos co Cie zaniepokoilo udaj sie do lekarza pierwszego kontaktu,zrób wyniki,a na koniec i co jest tu najwazniejzsze zrob USG.Zanim zaczniesz zagłębiać sie czy to zz najpierw sprawdz.Tu nie ma sie czego bac i kogo podziwiac,ale na pewno trzeba dzialac.Zycze zdroweczka.

angie5

30.05.2008 09:23

Odpowiedz

W żadnym razie nie będę na Ciebie naskakiwac,jednakże nalegałabym na wizytę u lekarza i zrobienie tego o czym wspomniała moja poprzedniczka.pozdrawiam-daj znac...:)

gocha

01.06.2008 17:09

Odpowiedz

nie denerwuj sie i powiedz o wszystkim mamie. Samo sie nie wyleczy. Może to wcale nie są zmiany nowotworowe, a ty zupełnie niepotrzebnie się denerwujesz. Ja na ziarnicę chorowałam 5 lat temu, przeszlam półroczną chemię i teraz jest wszystko OK. Lekarze twierdzą że miałam ją od 4 lat. Leczenie oczywiście nie jest przyjemne, ale da się przejść. I właśnie przez wzgląd na Twoich rosdziców powinnaś zrobić to jak najszybciej. Piszesz, że nie chcesz zmartwic amy, jeśli jej nie powiesz to dopiero ją zmartwisz. trzymam kciuki.