Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Dalsze problemy... :(

Autor: asdfa • 26.05.2008 17:56 • 14 odpowiedzi

asdfa

26.05.2008 17:56

Odpowiedz
Witam. Już opisywałem tutaj swoje problemy chyba ze trzy razy.

1. Ok. 2 miesiące temu zauważyłem powiększony podwójny węzeł na szyi. Oprócz tego miałem już wcześniej świąd pleców, który zazwyczaj pojawiał się rano. Badania krwi - wszystko OK, OB=2, tylko coś tam z płytkami minimalnie przekraczało normę.
2. Ok. miesiąc temu: objawy te same. Poszedłem na USG - węzły odczynowe, powiedzieli, że nie ma co się martwić. Pojawił się ból w klatce.
3. 2 tygodnie temu: RTG - klatka czysta. Po tym bóle ustały, węzeł na szyi cały czas jest, oprócz niego jest jeszcze jeden, ale też był badany na USG.

Teraz czasami mam kłucie w klatce, zazwyczaj z lewej strony, ale chyba z prawej też się pojawiały. Mam też troszkę spłycony oddech, albo to wina stresu i po prostu zbyt się na tym skupiam.

Nie wiem, co dalej robić :( Szkoda, że nie ma ta to prostego testu/badania, które da 100% odpowiedź :(

baldi

27.05.2008 07:13

Odpowiedz

nie szukaj u siebie nowotworu ukladu chlonnego..

asdfa

27.05.2008 07:31

Odpowiedz

O 09:13, dnia 2008-05-27 Baldi napisał(-a):

nie szukaj u siebie nowotworu ukladu chlonnego..

A dlaczego tak myślisz?

baldi

27.05.2008 07:48

Odpowiedz
odpisalem Ci w przynajmniej dwoch watkach, tj. tu:

http://ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=8&akcja=showthread&num=17264&fraza=asdfa

oraz tu:

http://ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=8&akcja=showthread&num=17680&fraza=asdfa

asdfa

27.05.2008 08:50

Odpowiedz
Czyli Ty na moim miejscu dałbyś sobie spokój?

Czytałem historie kilku osób, miały np. tylko bóle w klatce i duszności i okazało się, że to ZZ. Boję się, że tak może być też u mnie :(

asdfa

04.06.2008 17:06

Odpowiedz
Nie, jak tak dłużej nie wytrzymam :(

Wczoraj rano zabolało mnie w klatce piersiowej - tak, jakby to było serce, przez chwilę i kłująco. Do tego wymacałem dwa twarde węzły przy pachwinie z prawej strony (chyba że to od ukąszenia jakiegoś owada, bo w nogę mnie użarł). Często mam taki lekki ból klatki. Nie jestem się w stanie na niczym skupić, nic mi się nie chce.

Co mam zrobić? :(

Tomasz

04.06.2008 17:14

Odpowiedz

O 19:06, dnia 2008-06-04 asdfa napisał(-a):

Nie, jak tak dłużej nie wytrzymam :(

Wczoraj rano zabolało mnie w klatce piersiowej - tak, jakby to było serce, przez chwilę i kłująco. Do tego wymacałem dwa twarde węzły przy pachwinie z prawej strony (chyba że to od ukąszenia jakiegoś owada, bo w nogę mnie użarł). Często mam taki lekki ból klatki. Nie jestem się w stanie na niczym skupić, nic mi się nie chce.

Co mam zrobić? :(

Wydaje mi sie ze takie zmiany, ktore moglyby spowodowac klucie bylyby widoczne w RTG. Klatka piersiowa to nie balon i jak rosna wezly to inne organy zostaja przemieszczone. Mysle ze masz nerwice, ja tez kiedys mialem takie bole ale od kiedy sie troche uspokoilem to przeszly.

Tomasz

04.06.2008 17:15

Odpowiedz

I jeszcze jedno, nie mysl ze jak sie uspokoisz to 10 minut pozniej bole w klatce przejda. Nerwica to nie zdenerwowanie tylko choroba przewlekla leczona miesiacami.

BART

04.06.2008 17:32

Odpowiedz

Kłucie w klatce i tym podobne objawy - bardzo możliwe, że hipochondria.

asdfa

04.06.2008 17:37

Odpowiedz

O 19:32, dnia 2008-06-04 BART napisał(-a):

Kłucie w klatce i tym podobne objawy - bardzo możliwe, że hipochondria.

Oby, a to bardzo możliwe. To już któraś z kolei choroba, której się obawiam. Z drugiej strony - lekkie bóle rozumiem, ale takie ostre kłucie?

asdfa

04.06.2008 17:40

Odpowiedz

Już się obawiałem innych nowotworów, HIV też (ale test go wykluczył) i nie miałem takich objawów (bóle w klatce). A takie obawy mam już cyklicznie od 2-3 lat.

asdfa

12.06.2008 10:56

Odpowiedz
Kolejna "rewelacja"... Nie dość, że węzeł pachwinowy się nie zmniejszył, to jeszcze wczoraj wymacałem powiększone węzły pachowe. Nie wiem, ile one tam są, bo wcześniej ich nie sprawdzałem.

Chyba znowu wybiorę się do lekarza, może USG, może wycięcie węzła... Co proponujecie? :(

luq

12.06.2008 11:41

Odpowiedz
Chyba znowu wybiorę się do lekarza, może USG, może wycięcie węzła... Co proponujecie? :(

Doskonale rozumiem twoje obawy, bo sam jak na szpilkach czekam na wyniki biopsji, węzłów pachowych, u mnie do końca też sprawy nie są jasne, wyniki badań krwi mam dobre, skóra swędzi mnie od dobrych 5 miesięcy, ale nie pocę się , nie męczę, gorączka to około 37st,powiększenie węzłów chłonnych pachy jednostronne i tylko w jednym miejscu - ale za to kilka krotnie o obniżonej echogeniczności , no i RTG coś daje jakiś cień ale nie wiedzą co to jest czy ŻGG czy powiększony węzeł.Idź do lekarza, tylko się denerwuj kiedy zobaczysz ich miny - oni chyba tak mają, a druga sprawa oni zawsze muszą założyć to najgorsze - inaczej byli by do d...., pzdr dużżżżo zdrówka

asdfa

15.06.2008 14:46

Odpowiedz
W poniedziałek idziemy do lekarza (pediatry, tego pierwszego kontaktu) - jak nic nie będzie robić to bodajże do jakiegoś polecanego chirurga jakiegośtam.

Znowu się boję :(

asdfa

16.06.2008 10:32

Odpowiedz
Byłem dzisiaj u pediatry. Zobaczył wszystkie dotychczasowe wyniki, zbadał węzły i powiedział, że nawet nie kwalifikują się do leczenia. Nie wiem, czy to ja jestem przewrażliwiony, czy ona trochę to lekceważy.

Mam skierowanie na badanie moczu i USG brzucha i tych węzłów. Zobaczymy.


:(