8ball
25.05.2008 23:58
witam
na wstepie chce powiedziec ze mam nerwice,ktora cechuja rozne elementy hipochondryczne. czytalem kilka tematów z tego działu, wiem ze wpada tu duzo osob z takimi dolegliwosciami jak ja. wiem ze dla wielu z was takie pytania moga byc nudne, ale jakos nie moglem sie powstrzymac zeby o pewne sprawy sie nie zapytac:)
Mianowicie od jakiegos czasu, bolą mnie pachy, zazwyczaj przy ruszaniu rękami albo dociskaniu rąk do ciała lub zwyklym dotykaniu. wydaje mi sie ze wezly sa chyba powiekszone ale nie potrafie tego okreslic bo nigdy nie mialem z tym problemow. bylem ostatnio u lekarza pierwszego kontaktu ale (shame on me) kompletnie zapomnialem zapytac sie o moje wezly. mialem problem z zoladkiem, zreszta do tej pory mam, bo odczuwam bol z roznych stron, pojawily sie zgagi itd. poszedlem na usg, watroba jest w porzadku i wszystko inne ale odkryto ze mam kamienie w nerce. lekarka zlecila mi zrobic badanie krwi i moczu. wszystko jest w normie, ob jest 2. od dlugiego czasu, ze 2 lata bedzie mam temp. ok 37 stopni, choc podobno u ludzi z nerwica tak to moze wygladac. lekarka zlecila rentgen kregoslupa, bo uwaza ze bole moga byc spowodowane wlasnie nim. ostatnio (na jednym z forów internetowych) dowiedzialem sie ze wezly moga byc powiekszone w przypadku problemow z kregoslupem ale nei chce mi sie w to wierzyc. bolą mnie troche kolana, z tym ze to juz tez kilkanascie miesiecy temu sie zaczelo. wiem ze wiele rzeczy w przypadku mojej choroby, samoczynnie sie nasuwa i np. tylko jak przeczytalem o tym ze moze swedziec skora, to kilka minut pozniej oczywiscie zaczelo mnie swedziec.
po tym dlugim wywodzie, chcialbym sie zapytac, dlatego ze do lekarza musze sie dopiero zapisac, czy mam powody do zmartwien?czy jest cos niepokojacego?
z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
na wstepie chce powiedziec ze mam nerwice,ktora cechuja rozne elementy hipochondryczne. czytalem kilka tematów z tego działu, wiem ze wpada tu duzo osob z takimi dolegliwosciami jak ja. wiem ze dla wielu z was takie pytania moga byc nudne, ale jakos nie moglem sie powstrzymac zeby o pewne sprawy sie nie zapytac:)
Mianowicie od jakiegos czasu, bolą mnie pachy, zazwyczaj przy ruszaniu rękami albo dociskaniu rąk do ciała lub zwyklym dotykaniu. wydaje mi sie ze wezly sa chyba powiekszone ale nie potrafie tego okreslic bo nigdy nie mialem z tym problemow. bylem ostatnio u lekarza pierwszego kontaktu ale (shame on me) kompletnie zapomnialem zapytac sie o moje wezly. mialem problem z zoladkiem, zreszta do tej pory mam, bo odczuwam bol z roznych stron, pojawily sie zgagi itd. poszedlem na usg, watroba jest w porzadku i wszystko inne ale odkryto ze mam kamienie w nerce. lekarka zlecila mi zrobic badanie krwi i moczu. wszystko jest w normie, ob jest 2. od dlugiego czasu, ze 2 lata bedzie mam temp. ok 37 stopni, choc podobno u ludzi z nerwica tak to moze wygladac. lekarka zlecila rentgen kregoslupa, bo uwaza ze bole moga byc spowodowane wlasnie nim. ostatnio (na jednym z forów internetowych) dowiedzialem sie ze wezly moga byc powiekszone w przypadku problemow z kregoslupem ale nei chce mi sie w to wierzyc. bolą mnie troche kolana, z tym ze to juz tez kilkanascie miesiecy temu sie zaczelo. wiem ze wiele rzeczy w przypadku mojej choroby, samoczynnie sie nasuwa i np. tylko jak przeczytalem o tym ze moze swedziec skora, to kilka minut pozniej oczywiscie zaczelo mnie swedziec.
po tym dlugim wywodzie, chcialbym sie zapytac, dlatego ze do lekarza musze sie dopiero zapisac, czy mam powody do zmartwien?czy jest cos niepokojacego?
z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam