No właśnie. JAk radziliście sobie po zakończeniu leczenia? Jak było u was z pracą? BArdzo proszę o kontakt!
Temat założony dawno, ale wciąż aktualny dla ludzi których dotyka choroba.
Ja obecnie nie pracuję, choć chciałbym już. Niestety pomino długich już poszukiwać jeśt cieżko ze znależieniem jakijkolwiek pracy.
Leczenie rozpocząłem w listopadzie 2010 a zakończyłem w pażdzierniku 2011, w maju 2012 kończy mi się zasiłek rehablilitacyjny i muszę już dzieś pracować, bo nie będę miał żadnych dochodów..
W poprzedniej pracy już nie mają dla mnie miejsca, nie mogę wrcócić bo międzyczasie skończyła się umowa i zatrudnili kogo innego. Niestety nie mój poprzedni pracodawca nie wywiązał się z zapewnień abym skokojnie sie leczył, że zatrudni mnie po powrocie do zdrowia,rzeczywistość okazała się inna.
Mogę powiedzieć że z powodu problemów ze znależieniem pracy mogę mnieć większą depresję niż w czasie leczenia.
Niestety nie jestem jakimś fachowcem i pomimo wyższego wykształcenia tech.( transport - logistyka ) , znajomości angielskiego oraz doświadczenia - jest problem ze znalezieniem pracy w Warszawie. Nie pomaga nawet jak narazie fakt że urzędy chętne są zatrudiać niepełnosprawnych.
Wiem, że są tu różni ludzie, może ktoś może mi jakoś pomóc?