2004-06-17 20:33... karola napisał(a):
2004-05-25 21:37... małgo napisał(a):
Chciałam Was zapytać jak znosiliście leczenie chemioterapią?Ja po rozpoczęciu pierwszego cyklu ABVD przechodzę prawdziwe męki a co będzie dalej?Zaczeło sie od wymiotów po kilku godzinach od podania które jednak szybko ustąpiły.W drugim dniu odczuwałam lekkie nudnosci , w trzecim miałam wrazenie ze dopadło mnie przeziębienie zostałam w łózku w kolejnych dniach juz nie mogłam sie z niego podnieść.Odczuwałam bóle kosci, nudnosci, bóle żołądka.Dzis znow zwymiotowałam.Minoł tydzień a nie zapowiada sie by było lepiej.Myslałam ze bede jakos funkcjonowac pomiedzy kolejnymi podaniami:( a chyba bede musiała zaakceptowac fakt ze to złe samopoczucie minie dopiero po skonczonym leczeniu.Jak to wyglądało u Was?Pozdrawi
Witam!!!
Sprawa chemioterapii jest bardzo indywidualna. dla każdego organizmu inaczej, co więcej - przy każdym podaniu chemii istnieją inne objawy. Serio. Wiem o tym nie z literatury, ale z czystej i świeżej praktyki. Przeżyłam 8 ABVD i jestem w trakcie - czekają mnie jeszcze co najmniej 4 wlewy. oby tylko 4.
i tak: po pierwszej chemii byłam tylko lekko osłabiona, kolowało mi sie w głowie, niczym po porządnej karuzeli.
po drugiej chemii - ucieszyłam się, że objawy giną bo czułam się znacznie lepiej - na drugi dzień pobiegłam na zakupy, do pracy...itp.
po trzeciej chemii i każdej kolejnej - mam bardzo ostre wymioty, trzy dni leżę osłabiona w łóżku, jestem sztucznie zmęczona, nudności, złości...
a teraz - po 8 chemii doszła opryszczka w jamie ustnej - nic miłego.
Weż pod uwagę, że jeśli po pierwszej chemii nie czujesz się dobrze, może być lepij w póżniejszej fazie Twojego leczenia. Serio. Jeśli jednak Twoje obawy są coraz większe i znosisz to coraz gorzej - proponuję kontakt z lekarzem prowadzącym(mówię o bardzo poważnych efektach ubocznych np. drgawki, silna gorączka)
Trzymaj się dzielnie, pozdrawiam. Pa pa.
Karolina.