Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

uzależniona:)

Autor: Gosha • 08.05.2008 15:28 • 4 odpowiedzi

Gosha

08.05.2008 15:28

Odpowiedz
coż...stwierdziłam, że to jest rodzaj uzależnienia...ciąglę zaglądam na to forum i mam potrzebę napisania co i jak po mojej wizycie:) Byłam jeszcze raz z wynikami badań u lekarza pierwszego kontaktu i tak jak wcześniej powiedział, że wyniki sa dobre...węzeł ma większy rozmiar, ale nie wiadomo, czy faktycznie, bo gdzie indziej USG robiłą. Ob i CRP ok. O hipoechogeniczności nic nie powiedziała...powiedziała, że opis sugeruje węzły odczynowe i ona by się tym nie przejmowała, chociaż nikt gwarancji nie da. jak chcę to mogę dostać skierowanie na wycięcie...ale ona by się nie zdecydowała bo to poważna operacja. Jak zapytałam jaka może być inna przyczyna to znów usłyszałam , że od zęba- chociaz ja mam polakowane od kilkunastu lat i od kilku lat nie mam żadnych ubytków- albo od przeziębienia ( ne pamiętam żadnego przeziębienia większego)...Z drugiej strony się uspokoiłam, bo bałam się, że mi każe kaegorycznie wyciąć. A tak to mam to skierowanie na badania i mam sobie przemyśleć...A ja po prostu pójde w sobote prywatnie do onkologa chirurga i go zapytam o zdanie:). I to będzie wyrok ostateczny:).
Swoją drogą, czy może być od jakiegoś małego przeiębienia węzeł podżuchwowy powiększony ok 8 miesięcy ( ma teraz ok 28mm)? Pozdrawiam wszytkich ciepło.PA!

Tomasz

08.05.2008 18:11

Odpowiedz
Gosha,

ja tez w sprawie swoich wezlow chodzilem do lekarza. Mam powiekszone wezly chlonne obustronnie pod zuchwa od dluzszego czasu (od kiedy pamietam, mysle ze min. rok - 2 lata). Lekarz radiolog powiedziala, ze takie zmiany u osob doroslych moga utrzymywac sie przez cale zycie a sa efektem przebytych zapalen i angin. Czasami sa twarde (zwlokniale), moga sie nawet w przypadku innych chorob powiekszac. Jezeli popatrzysz na moj inny watek to zobaczysz ze ja tez przeszedlem mase badan. Oczywiscie 100% da Ci tylko biopsja ale ja w swojej sytuacji postanowilem w koncu zaufac lekarzom (po dlugiej bitwie), mam nadzieje ze nie bedzie to znaczylo nic zlego...

Pozdrowienia

GOSHA

09.05.2008 06:45

Odpowiedz

Lekarz radiolog powiedziala, ze takie zmiany u osob doroslych moga utrzymywac sie przez cale zycie a sa efektem przebytych zapalen i angin.

Tak tylko ja nie miałam anginy odkąd skończyłam szkołę podstawową...a od kilku lat moge przypomnieć sobie kilka zwykłych przeziębień, bez wielkiej temperatury kaszlu itp.... Więc czy anginy z dzieciństwa moga spowodować pojawienie się węzłów kilkanaście lat później?

Oczywiscie 100% da Ci tylko biopsja ale ja w swojej sytuacji postanowilem w koncu zaufac lekarzom (po dlugiej bitwie), mam nadzieje ze nie bedzie to znaczylo nic zlego...

ja zdecydowanie mam zamiar zaufać lekarzowi. Lekarce pierwszego kontaktu tez ufam, tylko widzę jej niezdecydowanie, bo mói mi, że jak chce być spokojna, to mam iść na wycięcie tych węzłoów- i daje mi skierowanie, a za chwile mówi, że to poważna operacja i żebym się zastanowiła. A ja się na tym NIE ZNAM. więc idę do specjalisty i jego posłucham- onkologa. Ale szczerze tom już jestem spokojna, bo czuję, że to chyba nic takiego.

Pozdrowienia

Ja też pozdrawiam i dzięki za odp.;)

Tomasz

09.05.2008 09:03

Odpowiedz
Jeszcze jedna informacja, ktora byc moze okaze sie przydatna, a ktora uzyskalem od radiologa. Jezeli wykonujecie USG w gabinetach z nowszym sprzetem, jest mozliwosc oceny unaczynienia wezla. W przypadku zmian nowotworowych zauwaza sie podobno wzmozone unaczynienie.

Wspomniala takze, ze hipoechogenicznosc jest kryterium bardzo nieprecyzyjnym i o tyle moze wskazywac na nowotwory, ze w tkankach normo- i hiperechogenicznych nie znajduje sie najczesciej zmian nowotworowych. Lekarz radiolog powinien ocenic nie tylko hipoechogenicznosc ale takze ksztalt wezlow (zly to kulisty, dobry podobno splaszczony), tworzenie konglomeratow (zle), obecnosc wnek, wspomniane unaczynienie (wzmozone to zle) itd.

Mam nadzieje ze pomoze.

Anika

11.05.2008 10:57

Odpowiedz

Popieram wizyte u onkologa prywatnie, dzielna Dziewczynka!!! Trzymam kciuki i pozdrawiam.