Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

No i co dalej?

Autor: Tomasz • 06.05.2008 13:15 • 2 odpowiedzi

Tomasz

06.05.2008 13:15

Odpowiedz
Moi drodzy,

przede wszystkim to naleza sie wyrazy szacunku za stworzenie i utrzymanie tej strony, ktora w przypadku ziarnicy jest jednym z niewielu rzetelnych zrodel informacji o tej chorobie (o ktorej nawet sami lekarze POZ niewiele wiedza jak zaobserwowalem:).

Chcialbym poradzic sie Was w sprawie dalszego postepowania w moim przypadku, poniewaz nikt nie chce mnie juz sluchac a lekarze na moj widok w przychodni wieja jak najdalej. Widze ze Wy macie zdrowe podejscie do tej sprawy (a i krytyczne:))

Otoz pisze co nastepuje:

Ja, 23 lata, mezczyzna. Okolo 6 tygodni temu siedzac w pracy wymacalem sobie "guzek na szyi" (jeszcze wowczas nie wiedzialem ze to wezel:)). W ciagu nastepnych dni pojawilo sie kilka nastepnych wezlow w tej okolicy, wszystkie raczej niewielkie (lewa strona szyi), twarde, ruchome, wrazliwe na dotyk (ale nie jakos mocno bolesne lub puchnace). Troche sie wystraszylem zwlaszcza ze w ciagu nastepnych 5 nocy budzilem sie zlany potem, mialem lekki stan podgoraczkowy i zmeczenie. Znalazlem takze w miedzyczasie inny wezel podzuchwowy (na tym etapie juz sprawnie poslugiwalem sie medycznym slownictwem dot. wezlow). Postanowilem zasiegnac konsultacji lekarskiej. W miedzyczasie poty i goraczka zniknely i ten stan utrzymuje sie juz ok. 5 tyg.

Lekarz POZ - diagnoza - osad na migdalku, zaczerwienione gardlo, nic groznego, angina ropna, antybiotyk. W miedzyczasie znalazla jakies drobne wezly po prawej stronie szyi oraz pod pachami (ktorych ale za nic nie potrafie wymacac, szczegolnie tych pachowych).

Nastepnego dnia - morfologia (OB-2, Limfocyty 40%, HGB - 17,4) i nastepnie konsultacja onkologiczna (diagnoza: syndrom studenta III roku medycyny ale z oporami skierowanie na USG szyi).

RTG klatki piersiowej - OK (prosilem lekarza onkologa o zwrocenie uwagi na wezly srodpiersia o ile cos zobaczy)

USG szyi (zrobilem prywatnie bo termin na onkologii na koniec maja) - "liczne miernie powiekszone wezly chlonne 12-13 mm, obustronnie ze znaczna przewaga strony lewej, odczynowe bez cech destrukcji patologicznych". Wspominalem lekarzowi o moich obawach.

USG brzucha - OK.

Test lateksowy na mononukleoze - dodatni (a wiec zgodnie z tym testem mialem mononukleoze ale widze z forum ze niektorzy tez "mieli mononukleoze" a pozniej ziarnica w diagnozie).

Kolejna morfologia nadal OK (3 tyg pozniej).

Obecnie nie mam zadnych objawow poza tymi wezlami chlonnymi na szyi (nadal ruchome, troche mniejsze ale nadal wyczuwalne) i to co mnie najbardziej martwi - swiad skory. Nie jest uporczywy, czasami go nie ma, nie przeszkadza w spaniu no ale utrzymuje sie juz z krotkimi przerwami od 3 tygodni.

Diagnoza lekarza POZ - zaburzenia nerwicowe, skierowanie do poradni zdrowia psychicznego (ok, przyznaje moze i tak jest, mam nerwice, dawno o tym myslalem juz).

No i czas na pytanie finalne: czy uwazacie ze powinienem to wsyzstko pozostawic (zgodnie z tymi wszystkimi lekarzami), uznac ze to ta mononukleoza pozostawila troche powiekszone wezly chlonne i "dac lekarzom spokoj" (jak to powiedziala jedna z lekarek POZ:)) oraz leczyc sie na ta nerwice, czy jest jeszcze cos co moge zrobic? Obawiam sie ze po tym USG nie skieruja mnie na biopsje...

Pozdrawiam i dziekuje za krotka porade

Tomek

baldi

06.05.2008 13:25

Odpowiedz

ja uwazam tak jak lekarz ;-)

Tomasz

06.05.2008 13:36

Odpowiedz

O 15:25, dnia 2008-05-06 Baldi napisał(-a):

ja uwazam tak jak lekarz ;-)

OK Baldi, zaufam Ci:)

Oczywiscie nie mysl ze nakladam teraz na Ciebie odpowiedzialnosc za moje zdrowie lub niezdrowie:) Od jakiegos czasu sledze to forum i widze ze w wielu przypadkach nie tak od razu ta ziarnica wyszla a pomyslow tyle co lekarzy. Potrzebowalem jakiejs obiektywnej porady bo juz sie zastanawiam czy lekarze nie zwalaja wszystkiego na nerwice. Kiedys bede plul plucami a oni i tak pewnie powiedza: "Pan ma nerwice, to objaw psychosomatyczny":)