Monika
20.06.2005 22:12
Jeszcze w poprzednim forum dzieliłam się z Wami swoimi wątpliwościami dotyczącymi źle wykonanego CT, a jednak CT było dobrze wykonane i na pewno moje. Pomimo rewelacyjnych wyników badań krwi i całej tej biochemii, oraz wspaniałego samopoczucia -"Coś" w klatce piersiowej okazało się odrośniętą grasicą z komórkami ziarnicy. Zalecane leczenie: silna chemia i przeszcep. Dzięki Baldi za wyjaśnienie tej kwestji, lubię rzeczowe postawienie sprawy, chcę wiedzieć co mnie czeka i co może mnie spotkać.
Oczywiście nasuwa mi sie jeszcze wiele pytań, ale muszę dojrzeć do tematu. Z powodów rodzinnych musze odciągnąć rozpoczęcie leczenia do sierpnia, lekarz twierdzi, że takie odroczenie nie powinno zaszkodzić. Czy można jakoś przygotować się przez ten miesiąc? Dieta? wakacje?
Jeśli wszystko idzie gładko, jak długi jest pobyt w szpitalu, na co przygotować sie po powrocie do domu (mam roczne dziecko), czego unikać?
Przecież jestem zdrowym człowiekiem, a oni chca mi robic takie rzeczy.....Za pierwszym razem było podobnie niestety.
W każdym razie jestem wdzięczna za te pięć lat i za syna.
Pozdrawiam