villemo
05.04.2008 07:41
Ech już piąty rok leci. 11/03 miałam kolejna biopsję, pobrali węzeł... czekam na wyniki..., denerwuję się
Autor: villemo • 05.04.2008 07:41 • 5 odpowiedzi
villemo
05.04.2008 07:41
Ech już piąty rok leci. 11/03 miałam kolejna biopsję, pobrali węzeł... czekam na wyniki..., denerwuję się
villemo
05.04.2008 08:16
Nie mam odwagi odebrać wyników, chociaż pewnie już są.. Co będzie jeśli..... ech znów nerwówka.. Na każde zgrubienie czy powiększony węzeł reaguję paniką...
zibi49
05.04.2008 13:29
O 09:41, dnia 2008-04-05 Villemo napisał(-a):
Ech już piąty rok leci. 11/03 miałam kolejna biopsję, pobrali węzeł... czekam na wyniki..., denerwuję się
Czy to ma znaczyć ze walczysz z ta cholera juz 5 lat????????? Daczego niektórzy kończa po 12 wlewach a niektórym to trwa lata?
Ja dopiero zaczynam. I mam ogromnego pietra.
villemo
07.04.2008 06:48
O 15:29, dnia 2008-04-05 zibi49 napisał(-a):
O 09:41, dnia 2008-04-05 Villemo napisał(-a):
Ech już piąty rok leci. 11/03 miałam kolejna biopsję, pobrali węzeł... czekam na wyniki..., denerwuję się
Czy to ma znaczyć ze walczysz z ta cholera juz 5 lat????????? Daczego niektórzy kończa po 12 wlewach a niektórym to trwa lata?
Ja dopiero zaczynam. I mam ogromnego pietra.
Widzisz, ja nie biorę chemii, ani żadnych innych leków, ale jestem pod stałą kontrolą lekarską. Tak jak każdy. Tak to już niestety jest..... A węzeł pobrano w celach kontrolnych...
Ewa
07.04.2008 11:48
O 15:29, dnia 2008-04-05 zibi49 napisał(-a):
Czy to ma znaczyć ze walczysz z ta cholera juz 5 lat????????? Daczego niektórzy kończa po 12 wlewach a niektórym to trwa lata?
Ja dopiero zaczynam. I mam ogromnego pietra.
Tak to już jest z tą chorobą. Jedni kończą po kilkunastu wlewach, inni nie. Wszystko zależy od bardzo wielu czynników, a najważniejszy z nich, to odpowiedź Twojego organizmu, a właściwie komórek nowotworowych na podaną chemię. Jeśli chemia jest trafiona, to jesteś w grupie szczęśliwców, którzy szybko uzyskują remisję i kończą leczenie. Jeśli Twój organizm jest oporny na leczenie, czyli pierwsza chemia nie przynosi spodziewanych rezultatów, leczysz się dalej. W tym przypadku najważniejszy jest lekarz, który powinien bardzo wnikliwie Cię obserwować i w razie potrzeby zmienić schemat leczenia.
Wierz, że załapiesz sie do tej pierwszej opcji, czego Ci oczywiście życzę. Powodzenia!
Villemo
07.04.2008 11:55
O 13:48, dnia 2008-04-07 Ewa napisał(-a):
O 15:29, dnia 2008-04-05 zibi49 napisał(-a):
Czy to ma znaczyć ze walczysz z ta cholera juz 5 lat????????? Daczego niektórzy kończa po 12 wlewach a niektórym to trwa lata?
Ja dopiero zaczynam. I mam ogromnego pietra.
Chemię już zakończyłam na całe szczęście, ale niestety kontrol musi być, a nerwy czasem biorą górę....