Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

długosc pobytu w szpitalu przy auto

Autor: iwon • 04.04.2008 15:20 • 10 odpowiedzi

iwon

04.04.2008 15:20

Odpowiedz
Wiem ze wszystko zalezy od organizmu, stanu zdrowia i wogóle. Ale czy podzielicie sie ze mna waszym doswiadczeniem, na jak dlugi pobyt mam sie przygotować przy autoprzeszczepie?
Zakładając, że wszystko bedzie ok.
Czy to prawda ze każdy ma powikłania w postaci grzybic?
Co dla was było najbardziej uciązliwe przy tym zabiegu?
Próbuje sie przygotować i chce wiedziec czego sie spodziewać. dziekuje za pomoc.
ps.Boję sie, ale ciesze sie ze to juz w tym tyg.

Karkurt

05.04.2008 07:10

Odpowiedz

O 17:20, dnia 2008-04-04 iwon napisał(-a):

Wiem ze wszystko zalezy od organizmu, stanu zdrowia i wogóle. Ale czy podzielicie sie ze mna waszym doswiadczeniem, na jak dlugi pobyt mam sie przygotować przy autoprzeszczepie?

Zakładając, że wszystko bedzie ok.

2 do 3 tygodnie.

marieta

05.04.2008 16:15

Odpowiedz

O 09:10, dnia 2008-04-05 Karkurt napisał(-a):

Zakładając, że wszystko bedzie ok.

2 do 3 tygodnie.

pierwsze słyszę! Karkut skąd te dane?

Sama chemia przed u mnie trwała tydzień :(

mi to zajęło 5 tygodni i 2 dni.

stasia

05.04.2008 16:32

Odpowiedz

Witam mój mąż leżał dokładnie 33 dni. Jeżeli tylko leukocyty i płytki rusza do góry to już się leży krótko . Najbardziej memu mężowi przeszkadzało to ciągłe chodzenie z kroplówką, nawadnianie i mierzenie siuśków. Jemu juz było niedobrze jak widział kroplówke i tu jeszcze całymi dniami jest się do niej podpietym . Da sie wytrzymać .....trzymamy kciuki

tomaszek

06.04.2008 07:06

Odpowiedz

O 18:15, dnia 2008-04-05 marieta napisał(-a):

O 09:10, dnia 2008-04-05 Karkurt napisał(-a):

Zakładając, że wszystko bedzie ok.

2 do 3 tygodnie.

pierwsze słyszę! Karkut skąd te dane?

Sama chemia przed u mnie trwała tydzień :(

mi to zajęło 5 tygodni i 2 dni.

w moim przypadku chemia 5dni zacząłem 28 kwietnia a 5 maja przeszczep i juz 23maja bylem w domu!

oczywiscie nigdzie nie moglem wychodzić itp obostrzenia

pozniej za kilka dni jeszcze mala kontrola 3 dni na oddziale.

wszystko zalezy od tego jak przebiega regenaracja komórek.

tomaszek

06.04.2008 07:09

Odpowiedz

O 17:20, dnia 2008-04-04 iwon napisał(-a):

Wiem ze wszystko zalezy od organizmu, stanu zdrowia i wogóle

Czy to prawda ze każdy ma powikłania w postaci grzybic?

no a co do grzybic to grzybica itp w jamie ustnej to chyba każdy ma podczas prezszczepu.

Karkurt

06.04.2008 08:35

Odpowiedz

O 18:15, dnia 2008-04-05 marieta napisał(-a):

O 09:10, dnia 2008-04-05 Karkurt napisał(-a):

Zakładając, że wszystko bedzie ok.

2 do 3 tygodnie.

pierwsze słyszę! Karkut skąd te dane?

W moim przypadku raz było to cztery tyg raz trzy.A to że może być krócej niż trzy tygodnie też słyszałem. Chemię przeszczepową mają też różnie 3, 5, dni . Myślę, że najwięcej zależy od organizmu pacjenta jak szybko się odbuduje i z tego wynikają różnice.

baldi

06.04.2008 09:13

Odpowiedz
=)

to ja sie tez policytuje i przekleje co pisalem w innym watku.

***
cala procedura przeszczepowa trwa okolo trzech miesiecy: megapolichemioterapia, aferezy, mnozenie materialu, znowu chemia, przeszczep + czekanie na wzrost.
***

netka

07.04.2008 06:26

Odpowiedz

no a co do grzybic to grzybica itp w jamie ustnej to chyba każdy ma podczas prezszczepu.

oj, nie każdy, moja mama nie ma a jest już 4 tygodnie po przeszczepie,

co do długości pobytu, to zależy od wzrostu komórek, które w mamy przypadku rosną wolno, była infekcja, to spadły, kilka dni zanim znów "odbiły" i tak to się przedłuża

iwon

07.04.2008 10:10

Odpowiedz

dziekuje bardzo za wszystkie informację.

w szpitalu bede bez netu ale po wszystkim sie odezwe i powiem czy faktycznie diabeł taki straszny jak go malują.

trzymajcie kciuki.iwona

johana

07.04.2008 19:31

Odpowiedz

O 12:10, dnia 2008-04-07 iwon napisał(-a):

dziekuje bardzo za wszystkie informację.

w szpitalu bede bez netu ale po wszystkim sie odezwe i powiem czy faktycznie diabeł taki straszny jak go malują.

wracaj szybko - powodzenia.

trzymajcie kciuki.iwona

trzymam, pozdrawiam. jo. :)