Ali
11.02.2005 19:27
No coz, moze zaskocze Was takim tematem, ale jakos do tej pory podchodzilem bardzo sceptycznie do szystkich bio-cudow. Moje podejscie wcale nie uleglo zmianie, ale mysle ze nadszedl czas aby sprobowac. Moja znajoma chodzi ze swoim malenstwem to takiego jednego 'cudaka' i choc malenstwo jeszcze nie mowi to wyraznie jego zachowanie ulega zmianie po kazdej wizycie.
Bede chcial sie umowic na pare spotkan. Nie dlatego ze jestem 'zdesperowany' - nie. Chce sprawdzic czy to dziala i czuje ze to dobry czas. Swoje ustosunkowanie okreslilbym jako lekko sceptyczne, ale dalekie od ignorancji czy negacji.
Napewno opisze moje wrazenia po wizycie.
Tu mam pytanie do was - czy ktos tego probowal? Jezeli tak to z jaki skutkiem?