Anika
17.02.2008 13:21
Chodzę z nią za rękę i pod pache już przwie 16 miesięcy. Zaczeło się od bóli kości i różnych infekcji. Wię reumatolog, laryngolok (sztuk 3), szpital-interna, itp. I nic. W sirpniu obiad rodzinny - uwielbiam gotować. Jakieś kulki na szyi, trochę bolą. To węzły, mogą być powiększone po zapaleniu ucha i infekcjach do 6 miesięcy. Wię czekałam. Aż wkońcu się uchlałam. Na weselu u przyjaciółki, było super ale kac ogromny i te kule na szyii aż pulsowały, no i wybrałam się do onkologa. Dalej już szybciutko poszło, igłowa, potem wycięcie, tomografia i juto wyniki a w środę idę już na oddział w Bydgoszczy bo tu mieszkam na szczęście. Zobaczymy co dalej.