Agata (Kamyczek1984)
25.01.2008 19:24
Jakies kilka miesiecy temu zaczela mnie swedziec skora, na poczatku nie zwracalam na to zupenie uwagi. Swedzenie to raz bylo silniejsze raz slabsze, bywaly okresy gdy go wogole nie czulam. Na dzien dzisiejszy swedzi mnie caly czas. Mam powiekszone wezly chlonne na szyi ( z tylu wyczuwam taka mala kulke - lekarz stwierdzil, ze to moze byc po prostu fragment mojej szyi:)), z przodu tez sa wyczuwalne ale wg lekarza niezbyt duze. Czuje jak boli mnie szyja czasami przez to - bardziej pieczenie niz bol. Na poczatku bylo tylko to na szyi - teraz czuje taki jakby ucisk pod pachami - lekarz sprawdzal powiedzial, ze nic nie czuje. Zrobili badania krwi -ponoc wszystko ok, wynika z nich, ze przechodzilam infekcje. Tylko, ze te wezly sa juz takie z jakies 1,5 miesiaca, swiad i czasem bole w kosciach. Mieszkam w Londynie, nie mam nikogo - wyjechalam tu po smierci mojej mamy (zmarla na raka). Tutejsze osrodki zdrowia sa do kitu... po prostu. Jakies 3 miesiace temu wykryli u mnie czerniaka "in situ" - usunieto i kazano zapomniec o sprawie, bo kom. nie przedostaly sie do glebszych warstw skory. W Polsce bede za 1,5 tyg. juz zaklepalam wizyte u onkologa, usg wezlow, biopsje cienkoiglowa i RTG klatki. Co o tym myslicie, czy ja panikuje, bo juz sama nie wiem, jakie jeszcze badania powinnam wykonac?
Pozdrawiam Was cieplo, jestescie wielcy -pamietajcie.
Agata
Pozdrawiam Was cieplo, jestescie wielcy -pamietajcie.
Agata