Witam Ja mam znowu problem innej wagi mianowicie jestem ok. rok po ostatniej chemi i przytylam 7 kg ! to sie moze dziwne wydawac ze sie tym przejmuje ale zawsze wazylam te swoje 50 kg a teraz nie moge zrzucic grrr zle sie z tym czuje Myslicie ze to moze miec cos wspoolnego z leczeniem czy to raczej ze mnie pasibrzuch??? Pozdrawiam ,buziaki
Nie tylko ty się tym przejmujesz bo ja non stop bezskutecznie z tym walczę - może dlatego, że boje się przegiąć? Kiedyś przed chorobą potrafiłam się drastycznie odchudzać teraz włącza mi się światełko i myślę o tym, żeby w którymś momencie nie przegiąć. Ostro poćwiczyć sie nie da, bo serducho zaraz wali jak oszalałe - pozostaje pływanie i pilates, i one też są skuteczne tylko trzeba być systematycznym i wystarczy dieta MŻ :D Pozdrawiam cieplutko!!!