Bartek
15.01.2008 07:51
Witam.
Od dawna chodzę po różnych lekarzach i staram się znaleźć przyczynę mojego stanu.
Mam na imię Bartek, mam 21 lat, 197cm wzrostu i 100 kg wagi. Nigdy nie chorowałem na nic poważnego, prowadziłem zdrowy tryb życia i starałem sie dobrze odżywiać. Unikam alkoholu, nie pale papierosów, śpie po 8 godzin.
Od września za każdym razem gdy mierzę temperaturę mam stan podgorączkowy. W październiku byłem u dwóch internistek. Jedyny objaw to temperatura 37,3. Zrobiono mi RTG płuc, oraz morfologię z OB. Płuca czyste, a badania krwi idealne. Wobec tego dostałem skierowanie na oddział wewnętrzny. Przy przyjęćiu moja waga wynosiła 101 kg. Zrobiono mi dość dużo badań krwi. Miałem robione OB (2mm), morfologię, rozmaz, CRP, AspAT, ALAT, IgA, IgG, IgM, badanie na przeciwciała Cytomegalii oraz ASO w surowicy. Do tego posiew moczu, posiew gardła i RTG zatok. Wszystkie badania w normie. W szpitalu moja temperatura wynosiła 36,9. Wypisano mnie z adnotacją, że wykluczono infekcyjną przyczynę stanu podgorączkowego. Dodam że węzły miałem wtedy badane palcami przez dwóch lekarzy. Na początku listopada dopadła mnie angina. Po wyzdrowieniu zrobiłem sobie EKG i ECHO, dostałem skierowanie z podejrzeniem zapalenia miesnia sercowego. Badania wyszły bez zarzutu. No ale po tej anginie znalazłem niewielki guzek z lewej strony żuchwy. Nie wiem czy wyskoczył on z powodu tej anginy, czy po prostu stałem sie bardziej wyczulony. Cięzko było go znaleźc bo schował się za tętnicą. Trafiłem wtedy na tą stronę i postanowiłem zrobić prywatnie USG szyi (pod koniec listopada). Węzeł miał wymiary 12x6 mm, z zachowaną architekturą. Był to węzeł reaktywny. Stany podgorączkowe utrzymywały się cały czas. Na początku grudnia ok 37,6- 37,7. Zmieniłem internistkę, bo poprzednia nie miała pomysłów. 10 grudnia zrobiłem badania krwi, morfologia i CRP -bez zarzutu, OB 1mm. Rozmaz również bez zmian (neut 45,4% Lym% 36,4 Mono 7,3% Eos 6,1% Baso 0,6% Luc 4,2% ogółem WBC 6,52). Po tygodniu badanie ogólne moczu oraz badanie TSH3 na tarczycę. Wyniki prawidłowe. Jakoś w połowie grudnia znalazłem na swoim ciele kilka grudek pod skórą, nie wiem czy to węzły. Mam je głównie na obu udach ale także jeden z boku między żebrami. Może to głupi powód do obaw i podejrzeń o ziarnicę, ale jeżeli nie moge znaleźć przyczyny, to staram się wykluczyć te najgorsze. Guzek po boku przypomina węzeł chłonny z szyi, te na udach też. Mam też około trzech na udach plus jeden na ramieniu, które nie przypominają węzła, ale raczej tłuszczaka. Wszystkie znalazłem w połowie grudnia. Wiem że nie są to typowe dla węzłów miajsca, ale trzeba pamiętać że naczynia limfatyczne mamy na całym ciele. Przed świętami zrobiłem sobie USG jamy brzusznej, które nie wykazało żadnych zmian. Narządy prawidłowe. Wobec tego dostałem na początku stycznia kolejne skierowanie do szpitala. Zrobiono mi kilka badań, ale nie przyjęto mnie na oddział. Te badania to: RTG czaszki (prawidłowa), badanie ogólne moczu (prawidłowe), CRP (prawidłowe) oraz morfologię. Wyniki morfologii ujawniły większą niż zwykle ilośc WBC, ale wciąż w granicach normy. Limfocyty 1,8 K/ul 18,8%, MID 0,4 K/ul 4,3% no i Granulocyty wyraźnie podwyższone 7,5 K/ul 76,9%. WBC 5,63 M/ul i pozostałe wyniki prawidłowe. Pomierzono mi także temperaturę 36,7. Dodam że po powrocie do domu czyli jakąś godzinę po tym pomiarze temp. wynosiła u mnie 37,5.
No i tak jest do dzisiaj, temperaturę mierzę cały czas tym samym termometrem i zawsze otrzymuje 37,4-37,5. Termometr jest rtęciowy także nie powinien pokazywać błędnych odczytów. Cały czas mam ten węzeł wnahliwy. Niepokoją mnie pozostałe guzki. Nie wiem zbyt wiele o ziarnicy, mimo iż czytałem ostatnio dużo o nowotworach. Na tej stronie podano że objawem mogą być zmiany w rozmazie, ale jakie zmiany ? Podwyższone limfocyty czy granulocyty? Zastanwiam się, czy nie zrobić sobie badania USG wszystkich węzłów, nie wiem czy uwzględni ono te guzki, które nie znajdują sie w typowych dla węzłów miejscach. Zastanwiam się też nad wizytą u onkologa. Lekarka mówi że wyniki nie wskazują na nowotwór, ale mnie ta sprawa niepokoi od dawna. Odbija sie to na moim zdrowiu psychicznym, ciężko mi sie na czymś skupić, bo nie mogę od siebie odpędzić złych myśli, a na uczelni po raz pierwszy mam problemy z niektórymi przedmiotami. Głupio mi troche o tym pisać na forum, ale nie mam sie do kogo zwrócic, rodzice kilka lat temu emigrowali z kraju i jestem zdany jedynie na siebie.
Mam nadzieję, że ktoś z Was odpowie na te kilka pytań, które zadałem powyżej i da mi kilka rad co powinienem zrobić. Jeśli ktoś ma jakieś pytania o dokładniejsze wyniki badań, to proszę pisać, będę tu często zaglądał. Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia i woli walki.
Od dawna chodzę po różnych lekarzach i staram się znaleźć przyczynę mojego stanu.
Mam na imię Bartek, mam 21 lat, 197cm wzrostu i 100 kg wagi. Nigdy nie chorowałem na nic poważnego, prowadziłem zdrowy tryb życia i starałem sie dobrze odżywiać. Unikam alkoholu, nie pale papierosów, śpie po 8 godzin.
Od września za każdym razem gdy mierzę temperaturę mam stan podgorączkowy. W październiku byłem u dwóch internistek. Jedyny objaw to temperatura 37,3. Zrobiono mi RTG płuc, oraz morfologię z OB. Płuca czyste, a badania krwi idealne. Wobec tego dostałem skierowanie na oddział wewnętrzny. Przy przyjęćiu moja waga wynosiła 101 kg. Zrobiono mi dość dużo badań krwi. Miałem robione OB (2mm), morfologię, rozmaz, CRP, AspAT, ALAT, IgA, IgG, IgM, badanie na przeciwciała Cytomegalii oraz ASO w surowicy. Do tego posiew moczu, posiew gardła i RTG zatok. Wszystkie badania w normie. W szpitalu moja temperatura wynosiła 36,9. Wypisano mnie z adnotacją, że wykluczono infekcyjną przyczynę stanu podgorączkowego. Dodam że węzły miałem wtedy badane palcami przez dwóch lekarzy. Na początku listopada dopadła mnie angina. Po wyzdrowieniu zrobiłem sobie EKG i ECHO, dostałem skierowanie z podejrzeniem zapalenia miesnia sercowego. Badania wyszły bez zarzutu. No ale po tej anginie znalazłem niewielki guzek z lewej strony żuchwy. Nie wiem czy wyskoczył on z powodu tej anginy, czy po prostu stałem sie bardziej wyczulony. Cięzko było go znaleźc bo schował się za tętnicą. Trafiłem wtedy na tą stronę i postanowiłem zrobić prywatnie USG szyi (pod koniec listopada). Węzeł miał wymiary 12x6 mm, z zachowaną architekturą. Był to węzeł reaktywny. Stany podgorączkowe utrzymywały się cały czas. Na początku grudnia ok 37,6- 37,7. Zmieniłem internistkę, bo poprzednia nie miała pomysłów. 10 grudnia zrobiłem badania krwi, morfologia i CRP -bez zarzutu, OB 1mm. Rozmaz również bez zmian (neut 45,4% Lym% 36,4 Mono 7,3% Eos 6,1% Baso 0,6% Luc 4,2% ogółem WBC 6,52). Po tygodniu badanie ogólne moczu oraz badanie TSH3 na tarczycę. Wyniki prawidłowe. Jakoś w połowie grudnia znalazłem na swoim ciele kilka grudek pod skórą, nie wiem czy to węzły. Mam je głównie na obu udach ale także jeden z boku między żebrami. Może to głupi powód do obaw i podejrzeń o ziarnicę, ale jeżeli nie moge znaleźć przyczyny, to staram się wykluczyć te najgorsze. Guzek po boku przypomina węzeł chłonny z szyi, te na udach też. Mam też około trzech na udach plus jeden na ramieniu, które nie przypominają węzła, ale raczej tłuszczaka. Wszystkie znalazłem w połowie grudnia. Wiem że nie są to typowe dla węzłów miajsca, ale trzeba pamiętać że naczynia limfatyczne mamy na całym ciele. Przed świętami zrobiłem sobie USG jamy brzusznej, które nie wykazało żadnych zmian. Narządy prawidłowe. Wobec tego dostałem na początku stycznia kolejne skierowanie do szpitala. Zrobiono mi kilka badań, ale nie przyjęto mnie na oddział. Te badania to: RTG czaszki (prawidłowa), badanie ogólne moczu (prawidłowe), CRP (prawidłowe) oraz morfologię. Wyniki morfologii ujawniły większą niż zwykle ilośc WBC, ale wciąż w granicach normy. Limfocyty 1,8 K/ul 18,8%, MID 0,4 K/ul 4,3% no i Granulocyty wyraźnie podwyższone 7,5 K/ul 76,9%. WBC 5,63 M/ul i pozostałe wyniki prawidłowe. Pomierzono mi także temperaturę 36,7. Dodam że po powrocie do domu czyli jakąś godzinę po tym pomiarze temp. wynosiła u mnie 37,5.
No i tak jest do dzisiaj, temperaturę mierzę cały czas tym samym termometrem i zawsze otrzymuje 37,4-37,5. Termometr jest rtęciowy także nie powinien pokazywać błędnych odczytów. Cały czas mam ten węzeł wnahliwy. Niepokoją mnie pozostałe guzki. Nie wiem zbyt wiele o ziarnicy, mimo iż czytałem ostatnio dużo o nowotworach. Na tej stronie podano że objawem mogą być zmiany w rozmazie, ale jakie zmiany ? Podwyższone limfocyty czy granulocyty? Zastanwiam się, czy nie zrobić sobie badania USG wszystkich węzłów, nie wiem czy uwzględni ono te guzki, które nie znajdują sie w typowych dla węzłów miejscach. Zastanwiam się też nad wizytą u onkologa. Lekarka mówi że wyniki nie wskazują na nowotwór, ale mnie ta sprawa niepokoi od dawna. Odbija sie to na moim zdrowiu psychicznym, ciężko mi sie na czymś skupić, bo nie mogę od siebie odpędzić złych myśli, a na uczelni po raz pierwszy mam problemy z niektórymi przedmiotami. Głupio mi troche o tym pisać na forum, ale nie mam sie do kogo zwrócic, rodzice kilka lat temu emigrowali z kraju i jestem zdany jedynie na siebie.
Mam nadzieję, że ktoś z Was odpowie na te kilka pytań, które zadałem powyżej i da mi kilka rad co powinienem zrobić. Jeśli ktoś ma jakieś pytania o dokładniejsze wyniki badań, to proszę pisać, będę tu często zaglądał. Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia i woli walki.