Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Podwyższona temperatura przy ziarnicy w remisji.

Autor: Tomek • 11.01.2008 18:53 • 4 odpowiedzi

Tomek

11.01.2008 18:53

Odpowiedz

Jestem ponad pięć lat po zakończeniu leczenia 6xabvd +coop + radioterapia 36 z boostem na guz śródpiersia 40. Otóż problem jest taki, żę mimo, iż nie mam wznowy choroby (ostatnia kontrola nic nie wykazała) mam notorycznie podwyższoną temperaturę : 37.3. Mam uregulowany poziom hormonów tarczycy, bo po radioterapi męczyłem się z niedoczynnościa. Przebadane enzymy wątrobowe. Wszystko w porządku, a temperatura dalej jest. Ostatnio szanowana pani doktor powiedziała mi, że po leczeniu ziarnicy mogę mięć problem z układem odpornościowym, oraz, żę są prawdopodobne reakcje paradoksalne właśnie z permanentnie podwyższoną temperaturą. Ktoś się z czymś takim spotkał. ? Będe wdzieczny za odpowiedź.

Tomek

14.01.2008 15:46

Odpowiedz

Napiszcie przynajmniej, że wszyscy macie normalną temperaturę i jest wszystko w porządku. Wtedy to dopiero będe miał fantstyczny wieczór(bo wygląda na to, że tylko mnie spotkał taki psikusek, abberacyja ;-/)

madzia1

14.01.2008 16:38

Odpowiedz

O 19:53, dnia 2008-01-11 Tomek napisał(-a):

Jestem ponad pięć lat po zakończeniu leczenia 6xabvd +coop + radioterapia 36 z boostem na guz śródpiersia 40. Otóż problem jest taki, żę mimo, iż nie mam wznowy choroby (ostatnia kontrola nic nie wykazała) mam notorycznie podwyższoną temperaturę : 37.3. Mam uregulowany poziom hormonów tarczycy, bo po radioterapi męczyłem się z niedoczynnościa. Przebadane enzymy wątrobowe. Wszystko w porządku, a temperatura dalej jest. Ostatnio szanowana pani doktor powiedziała mi, że po leczeniu ziarnicy mogę mięć problem z układem odpornościowym, oraz, żę są prawdopodobne reakcje paradoksalne właśnie z permanentnie podwyższoną temperaturą. Ktoś się z czymś takim spotkał. ? Będe wdzieczny za odpowiedź.

Witam!!! Ja jestem w remisji dopiero rok i zdarzyła mi się dwa miesiące temu taka sytuacja - przez tydzień miałam stany podgorączkowe od tak nie wiadomo skąd i ta temperatura była przeważnie taka jak u Ciebie. Miałam wykonane podstawowe badania krwi i u mnie leukocyty rzeczywiście były obniżone (3,5 tys.), miałam niby jakiś tam naciek na gardle, ale wcale mnie nie bolało i mnie również lekarz onkolog uspokajał podobnie jak Ciebie, że to wina rozchwianego układu odpornościowego, i że jeżeli ta temperatura byłaby 38 stopni to wtedy można by sie zastanawiać nad tym czy coś jest nie tak, ale taka na nic nie wskazuje - więc może taka nasza uroda?...

Tomek

14.01.2008 20:44

Odpowiedz

Ja mam robione badania krwi i wychodziło w nich wszystko w normie. Zastanawiające. Wiesz co epizod dwutygodniowy jest do wytrzymania, ale non stop stan podgoraczowy doprowadza mnie do zniesmaczenia...conajmniej. I jeszcze się boję, że to może być sygnał nie wiadomo czego;-/

koot

15.01.2008 11:51

Odpowiedz

O 21:44, dnia 2008-01-14 Tomek napisał(-a):

Ja mam robione badania krwi i wychodziło w nich wszystko w normie. Zastanawiające. Wiesz co epizod dwutygodniowy jest do wytrzymania, ale non stop stan podgoraczowy doprowadza mnie do zniesmaczenia...conajmniej. I jeszcze się boję, że to może być sygnał nie wiadomo czego;-/

Hej hej,

ja ostatnio też miałem stany podgorączkowe około 37 (3 lata w remisji), szczególnie wieczorami. Jak się okazało przyczyną był wrzód na 12nastnicy, stany zapalne jelita i żołądka.

Oraz kandydoza układu pokarmowego (drożdżyca). Wszystkie badania miałem w normach... :)