koot
11.01.2008 14:03
poszedłem wczoraj do gastrologa na gastroskopie. Bo w brzuchu mi burczało bardzo, szczególnie nad ranem :) I okazało się, że mam ciekawe życie wewnętrzne. Lekarz znalazł mi drożdżaki w przełyku, 12stnicy, jelicie :D Do tego wrzód na 12stnicy.
Czeka mnie teraz miesiąc leczenia candidy (nystatyna, mycosyst, lacidofil, helicid i dużo kefiru). Później leczenie dwona antybiotykami bakterii Helicobacter pylori.
A czemu tu piszę? Trochę mnie niepokoi ten drożdżak, bo na jakiś forach piszą, że to się trudno leczy i jest upierdliwe :D Może macie jakieś doświadczenia z kandydozą?
Tym bardziej, że często pojawia się ona po chemioterapii przy okazji spadku odporności organizmu.
A drugą rzecz jaką mi powiedział lekarz, to że coraz częściej wiąże się Helicobacter pylori z chłoniakami. I ludzie z wykrytą ziarnicą powinni w pierwszej kolejności być badani pod kątem obecności jej w przewodzie pokarmowym, i jeśli jest (większość ludzi ją ma) to bezwzględnie należy ją eradykować :D