Madness_
04.01.2008 10:34
mama natomiast na moje pytanie: "co powiedziala ci p. doktor?"
odpowiada: "a nie wiem cos tam tlumaczyla mi nt. tego co ci podaja ale wiesz ze ja do tych wszytskich terminow medycsznych nie mam glowy"
i nigdy prawie nic sie nie dowiaduje...
staram sie teraz okreslic jaki cykl leczenia mi przeprowadzaja ale mam z tym problem, gdyz nie znalazlam osoby na tym forum, ktorej leczenie wygladalo by w taki sam sposob...
...mialam juz dwa cylkle chemioterapii:
1. 5 dni ciagle pod kroplowka i w pierwszy dzien trzy leki wlewane, w 2,3,4, po jednym i w ostatni dzien znowu 3 + dodatkowe plukanie po zakonczeniu...
2. 10 dni przyjmowania prokarbazyny w tabletkach+ w pierwszy i osmy dzien dozylnie wlew vinblastyny+cos jeszcze
...i teraz od 10 stycznia mam znowu ten cykl 5 dniowy (napewno jest tak dekarbazyna i bleo...cos tam {tyle przeczytalam na buteleczce podczas wlewu, gdyz pozostale buteleczki nie byly podpisane;/)
w sumie planowane mam 4 cykle 5-dniowe(1)+dwa 10 dniowe(2)
czy ktos wie jak sie to leczenie nazywa i jakie cytostatyki sa w nim podawane??
z gory dziekuje za odpowiedzi:)