Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

bol klatce piersiowej po chemii i w trakcie

Autor: Ania • 02.01.2008 17:12 • 19 odpowiedzi

Ania

02.01.2008 17:12

Odpowiedz

Witam, mam takie pytanie, gdzies po 8 chemii zaczely sie bole klatki piersiowej tak pod mostkiem, podobne do tych co mialam na poczatku przed chemia, jestem juz tydzien po ostatniej chemii i bole nadal sa...czy to efekt uboczny chemii? w trakcie leczenia , po 7 chemii mialam PET i wyszlo ze juz nic nie ma, a teraz ten bol....czy ktos sie z tym spotkal??? Moze panikuje ale to chyba normalne ze sie panikuje.....prosze o pomoc.

madzia1

02.01.2008 17:38

Odpowiedz

O 18:12, dnia 2008-01-02 Ania napisał(-a):

Witam, mam takie pytanie, gdzies po 8 chemii zaczely sie bole klatki piersiowej tak pod mostkiem, podobne do tych co mialam na poczatku przed chemia, jestem juz tydzien po ostatniej chemii i bole nadal sa...czy to efekt uboczny chemii? w trakcie leczenia , po 7 chemii mialam PET i wyszlo ze juz nic nie ma, a teraz ten bol....czy ktos sie z tym spotkal??? Moze panikuje ale to chyba normalne ze sie panikuje.....prosze o pomoc.

A bierzesz coś na serce? Może ono się odzywa

Ania

02.01.2008 19:13

Odpowiedz

nie nic nie biore, nigdy nie mialam problemow z sercem..a zapomnialam napisac ze lekarz twierdzi ze to zgaga.ale zgaga tak nie boli wiec ja tym lekarzom nie ufam.

madzia1

02.01.2008 22:24

Odpowiedz

O 20:13, dnia 2008-01-02 Ania napisał(-a):

nie nic nie biore, nigdy nie mialam problemow z sercem..a zapomnialam napisac ze lekarz twierdzi ze to zgaga.ale zgaga tak nie boli wiec ja tym lekarzom nie ufam.

A to ciekawe bo z tego co wiem to adriamycyna bardzo szkodzi serduszku. Ja i moja koleżanka brałyśmy w trakcie chemii Preductal MR kurcze gdzieś tu pisało o tym, że ta adriamycyna tak szkodzi... ja też nigdy nie miałam problemów z sercem, ale w trakcie leczenia lekarz kazał mi to osłonowo brać i brałam. Zgaga to by cię piekło i odbijało by Ci się... Mnie się wydaje, że to serduszko, ale nie jestem lekarzem więc nie mam stoprocentowej pewności.

ewelka

03.01.2008 07:17

Odpowiedz

O 23:24, dnia 2008-01-02 Madzia1 napisał(-a):

O 20:13, dnia 2008-01-02 Ania napisał(-a):

nie nic nie biore, nigdy nie mialam problemow z sercem..

Ja i moja koleżanka brałyśmy w trakcie chemii Preductal MR.

no ja tez nie narzekalam na serce a rowniez brałam Preductal, jak czasami zapomniałam go wziąść to odczuwałam bóle wewnątrz siebie

Tomaszek

03.01.2008 07:26

Odpowiedz
adria szkodzi ale objawy mozesz miec po kilku latach. mialem robione echo serca w trakcie chemii bo mnie dusiło i nic,
dopiero po 10 latach wyszlo ze mam zniszczony miesień serca (kardiomiopatia EF 20%) tak,że oczekuje na rozrusznik.
Lepiej dmuchać na zimne.
inne objawy ktore powinny cie zaniepokoic jeśli to serce to ciagle przyspieszone tętno,jak wychodzisz na zimne powietrze ból w klace,uporczywy kaszel suchy.

Ania

03.01.2008 13:39

Odpowiedz

no wlasnie nie dostalam nic na serce, badali mi przed chemia i bylo ok, jak szybko chodze to zauwazam ze zaczynam pokaslywac i mam problem z oddychaniem przyspiesone bicie serca itp...moze to faktycznie serce..

fantomasz

03.01.2008 16:02

Odpowiedz

O 18:12, dnia 2008-01-02 Ania napisał(-a):

Witam, mam takie pytanie, gdzies po 8 chemii zaczely sie bole klatki piersiowej tak pod mostkiem,

mhmm, a czy pod mostkiem nie zaczyna sie jama brzuszna?

ale mniejsza z tym przedmówcy sugerują Ci problem z sercem,

ja mam inna teorie...

juz tydzien po ostatniej chemii i bole nadal sa...czy to efekt uboczny chemii?

wydaje mi sie ze masz racje, pewnie lekarz Ci to sasugerował, prawda?

jestem po chemi dwa lata z hakiem i tez miewam bóle w klatce piersiowej(kujący, przeszywający bój, który trwa kilka sekund, w rożnych miejscach klatki piersiowej)także może mamy taka sama dolegliwość po leczeniu?

w trakcie leczenia , po 7 chemii mialam PET i wyszlo ze juz nic nie ma, a teraz ten bol....czy ktos sie z tym spotkal???

No właśnie ja, i żyje dalej ;-)

Pozdrawiam

marysia kotvica

03.01.2008 16:45

Odpowiedz

O 17:02, dnia 2008-01-03 fantomasz napisał(-a):

No właśnie ja, i żyje dalej ;-)

Pozdrawiam

o jak dobrze to czytać bo mnie o 2 miesięcy co jakiś czas kłuje i już mam wizje "samiwieciekogo" ;]

Ania

03.01.2008 17:07

Odpowiedz

no mnie to nie tyle kluje co boli kilka razy dziennie i czuje taki ciezar w klatce piersiowej....sama juz nie wiem..oczywiscie pierwsza mysl to ze guz rosnie ...ale wyniki byly dobre wiec nie sadze zeby w trakcie chemii juz zaczal rosnac ...moze serce jest oslabione po prostu i dlatego pobolewa a z czasem wroci do normy....łudze sie...wiec jezeli ktos ma podobnie i cos wie na ten temat niech pisze...

Tomaszek

04.01.2008 16:05

Odpowiedz
spróbuj wydębić od rodzinnego skierowanie do kardiologa.
nikt tu nie jest lekarzem ani jasnowidzem.przekazujemy tylko swoje doświadczenia.

Ania

04.01.2008 20:13

Odpowiedz

dzieki wszystkim za odpowiedz, dam znac jak sie juz dowiem o co chodzi z tym bolem poprosze lekarza o skierowanie do kardiologa...najgorsze jest to jestem po ostatniej chemii i zamiast sie cieszyc to ja sie zamartwiam bo czuje sie tak jak przed chemia...

tomaszek

04.01.2008 20:51

Odpowiedz

O 21:13, dnia 2008-01-04 Ania napisał(-a):

dzieki wszystkim za odpowiedz, dam znac jak sie juz dowiem o co chodzi z tym bolem poprosze lekarza o skierowanie do kardiologa...najgorsze jest to jestem po ostatniej chemii i zamiast sie cieszyc to ja sie zamartwiam bo czuje sie tak jak przed chemia...

optymizmu WIĘcej. nie martw się na zapas.:)

madzia1

04.01.2008 21:50

Odpowiedz

O 21:13, dnia 2008-01-04 Ania napisał(-a):

dzieki wszystkim za odpowiedz, dam znac jak sie juz dowiem o co chodzi z tym bolem poprosze lekarza o skierowanie do kardiologa...najgorsze jest to jestem po ostatniej chemii i zamiast sie cieszyc to ja sie zamartwiam bo czuje sie tak jak przed chemia...

E tam emocje Ci opadły bo skończył się czas ostrej walki, myśl pozytywnie teraz to już może być tylko lepiej i lepiej... I jak mówi Tomaszek więcej optymizmu - wierzę, że wszystko się ułoży. Buziaczki!!!

Ania

05.01.2008 15:26

Odpowiedz

bede czekac w takim razie i nie myslec o tym!!!...a propos.. kiedy bede mogla wypic piwko?...juz tak tesknie za nim...ile tygodni po chemii mozna sobie juz pozwolic?...

ewelka

05.01.2008 16:44

Odpowiedz

O 18:12, dnia 2008-01-02 Ania napisał(-a):

Witam, mam takie pytanie, gdzies po 8 chemii zaczely sie bole klatki piersiowej tak pod mostkiem,

wiesz co, mnie dzis takze dopadl bol pod mostkiem, i przypomnialo mi sie ze juz kiedys mnie tak bolalo. Pytalam o to lekarza to powiedzial, ze to sutki chemii. Wydaje mi sie, ze to od zjedzenia czegos. Zrobil mi wtedy badanie krwi i wyszly mi wysokie wskazniki AST i ALT (jeden od watroby a drugi nie pamietam). To wskazuje na to, ze uszkodzone sa komorki tych narzadow. Cos ochronnego plecam brac

Ania

06.01.2008 23:34

Odpowiedz

hmm....ale mnie boli codziennie od ponad miesiaca...i co ochronnego powinnam brac?

madzia1

07.01.2008 00:38

Odpowiedz

O 00:34, dnia 2008-01-07 Ania napisał(-a):

hmm....ale mnie boli codziennie od ponad miesiaca...i co ochronnego powinnam brac?

PREDUCTAL MR, ale to jest na receptę i to lekarz powinien Ci wypisać już na początku chemioterapii. Pozdrawiam!!!

ewelka

07.01.2008 15:51

Odpowiedz

O 00:34, dnia 2008-01-07 Ania napisał(-a):

hmm....ale mnie boli codziennie od ponad miesiaca...i co ochronnego powinnam brac?

no kurcze to nie wiem co Cie boli, moze jakieś kontrolne badanie krwi cos wykaże i bedzie wiadomo. Ja kupiłam dziś tabletki na watrobe bo boli mnie od soboty, a Preductal który poleca Madzia to jest na serce. Radze nie eksperymentować z lekami, najpierw wyjaśnić co Cię boli a dopiero później zapobiegać/leczyć.

Ania

07.01.2008 16:43

Odpowiedz

dzieki za porady pozdrawiam!!