Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

takie sobie rozmyslania

Autor: iwon • 27.12.2007 15:32 • 4 odpowiedzi

iwon

27.12.2007 15:32

Odpowiedz

mam problem z zebraniem mysli.spróbuje wyjasnic o co chodzi.we wrzesniu skonczyłam abvd x 8 cykli. stwierdzono remisję całkowitą po tomografie i usg.pojechałam na pet do wrocławia i wynik pet potwierdził remisję. lekarka zaleciła naswietlania(zapobiegawczo, niska dawkę) i podczes symulacji na tomografie wyszły jakies zmiany. pisałam juz o tym wczesniej na forum, z zapytaniem czy to mozliwe ze 2 tyg pp PET rozwinąl sie ponownie nowotwór.dzis juz wiem że lekarze medycyny nuklearnej żle odczytali moje wyniki.(tak tez sugerował baldi)mimo że glukoza sie nie gromadziła w komórkach nierpawidłowo obraz jednoznacznie sugerował ogniska ziarnicy w klatce piersiowej.co potwierdził docent radiologii. dostałam chemie drugiego rzutu tj. ESHAPPx 2 cykle po 5 dni. i obecnie jest całkowita remisja. i tu mam dylemat.jestem kwalifikowana na autprzeszczep, ze niby przy chemmi drugiego rzutu jest takie postepowanie. czytalam juz o tym , wiem ze nikt mi nie powie co robic, ani nie powie ze choroba nie wroci. ale tak sie zastanawiam czy bardzo bym ryzykowała nie decydując sie na to i gdybym teraz zakonczyla leczenie bez przeszczepiania sie. ktos sie mnie zapytał po co mam miec przeszczep skoro juz jest dobrze. czy poddanie sie temu nie jest takim samym ryzykiem jak nie przeprowadzenie tego zabiegu??? czasem mam takie mysli zeby juz to rzucic w cholere i zaczac znow zyc a zaraz potem mysle ze tyle przeszlam ze trzeba to dokonczyc i miec pewnosc ze zrobilam wszystko co w mojej mocy aby wyzdrowiec. sorry ze sie tak rozpisalam.

baldi

27.12.2007 16:08

Odpowiedz
rozpisuj sie ile dusza zapragnie :) miejsca na serwerze dostatek. jesli zabraknie to sie dokupi :)

racjonalnym jest zrobienie dla Ciebie przeszczepu wlasnie teraz. pisalem calkiem niedawno o tym - dlaczego? odpowiedz jest bardzo prosta, bo nastepnym razem mozesz juz nie zebrac komorek do przeszczepu, czyli nie bedzie mozna wykonac procedury.

oczywiscie - juz sie naczytalas i juz wiesz, ze NIE MA racjonalnych danych na temat czy przeszczep rzeczywiscie Cie wyleczy. mozna jednak przyjac, ze leczenie radykalne pomaga bardziej. jak bardziej i na ile procent bardziej? nikt Ci tego nie powie.

czy duzo ryzykujesz nie przeszczepiajac sie? nikt tego nie wie. lepiej jednak korzystac z dobrodziejstw nowoczesnej nauki. pamietajmy, ze przeszczepy komorek macierzystych wykonuje sie stosunkowo od niedawna i jest to - domniemana - najlepsza procedura medyczna dla nas.

rozwaz wszystkie za i przeciw.
potem zdecyduj.

iwon

28.12.2007 12:00

Odpowiedz
dzieki baldi za odpowiedz.
nie ma co trzeba sie decydowac,nie bede zawracac w połowie drogi.
po konsultacji u transplantologów odezwe sie i byc moze juz ustala jakies konkrety.

iwon

04.02.2008 14:56

Odpowiedz

O 13:00, dnia 2007-12-28 iwon napisał(-a):

To znów ja.

No wiec za tydzien jade na zbiorkę komórek do przeszczepu.

Oczywiscie po powrocie, albo i w trakcie( o ile uda sie zalatwic neta) dam znac jak było.

pozdrawiam wszystkich dzielnie walczących.

dzidka

04.02.2008 18:54

Odpowiedz

O 15:56, dnia 2008-02-04 iwon napisał(-a):

O 13:00, dnia 2007-12-28 iwon napisał(-a):

To znów ja.

No wiec za tydzien jade na zbiorkę komórek do przeszczepu.

Oczywiscie po powrocie, albo i w trakcie( o ile uda sie zalatwic neta) dam znac jak było.

pozdrawiam wszystkich dzielnie walczących.

Trzymam kciuki!!! I daj znać co i jak!!!

Powodzenia!!!!

pozdrawiam

m