stasia
17.12.2007 20:28
Witam kochani dawno nie pisałam ale prawie codzinnie tu zaglądam . Mój mąż 24 września miał przeszczep i wszystko dobrze szło . Ale od tygodnia jest chory lekarze usłyszeli jakies szmery nad drzewem oskrzelowym i dostaje już drugi antybiotyk. Ale nie to mnie mwrtwi infekcję mógł złapać. Martwi mnnie to że ma problemy z oddychaniem , nie moze zrobić głębokiego oddechu ani ziewnąć. Czekamy na wyniki tk które maja być w piątek . Ja martwię się i boje sie że to może oznaczac że przeszczep nie pomógł . Wiem ze nie możecie mi pomóc ale pisze to aby pomóc sobie, aby się wygadac mój stres sięga zenitu ...tak bardzo sie boję