Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Jak ziarnica zmieniła nasze życie?

Autor: Gosia • 20.06.2005 12:08 • 9 odpowiedzi

Gosia

20.06.2005 12:08

Odpowiedz

Witam wszystkich "starych" i "nowych" w tym FORUM! Kto pamięta "stare" FORUM, ten przypomina sobie zapewne jeden z pierwszych wątków o podobnie brzmiącym tytule. Wracam do tego tematu, ponieważ moja zz przestawiła mnie zupełnie na nowe tory. Podjęłam studia podyplomowe, które pozwalają mi zrozumieć więcej i innaczej odbierać życie. Ostatnio na zajęciach spotkałam się z takim oto schematem, który pokazuje drogę rodziców do akceptacji dziecka z niepełnosprawnością. Ten schemat bardzo mi pasuje do drogi, którą ja przeszłam poznając diagnozę mojej choroby.I STADIUM; 1.Szok, 2.Zaprzeczanie i niedowierzanie, 3.Pytanie "dlaczego ja?". II STADIUM; 1.Faza agresji, 2.Faza nieracjonalnych działań, 3.Faza depresji. III STADIUM; 1.Faza racjonalnych działań 2.Faza aktywności, 3.Faza solidarności. Czas trwania poszczególnych faz jest różny u różnych ludzi. Faza solidarności to działania środowiskowe na rzecz ludzi będących w podobnych tarapatach. Na szczęście Baldi jesteś już od dawna w fazie solidarności 8 ) za co raz jeszcze dzięki. Poza tym: Piotr, Gaja, Joaśka Ż. gdzie się podziewacie? Pozdrawiam wszystkich 8 ) .

Ali

20.06.2005 20:13

Odpowiedz
Hm... jak mnie zmienila zz?...
korzystam z zycia ile sie da...
wicej zarabiam...
mniej pracuje...
poznaje nowych ludzi... czasem ciekawych... napewno oryginalnych...

nauczylem sie nowego alfabetu... A...B...V...

Jednym slowem bardzo polecam ;)

Joaśka Ż.

20.06.2005 21:08

Odpowiedz

O 14:08, dnia 2005-06-20 Gosia napisał(-a):

Witam wszystkich "starych" i "nowych" w tym FORUM! Kto pamięta "stare" FORUM, ten przypomina sobie zapewne jeden z pierwszych wątków o podobnie brzmiącym tytule. Wracam do tego tematu, ponieważ moja zz przestawiła mnie zupełnie na nowe tory. Podjęłam studia podyplomowe, które pozwalają mi zrozumieć więcej i innaczej odbierać życie. Ostatnio na zajęciach spotkałam się z takim oto schematem, który pokazuje drogę rodziców do akceptacji dziecka z niepełnosprawnością. Ten schemat bardzo mi pasuje do drogi, którą ja przeszłam poznając diagnozę mojej choroby.I STADIUM; 1.Szok, 2.Zaprzeczanie i niedowierzanie, 3.Pytanie "dlaczego ja?". II STADIUM; 1.Faza agresji, 2.Faza nieracjonalnych działań, 3.Faza depresji. III STADIUM; 1.Faza racjonalnych działań 2.Faza aktywności, 3.Faza solidarności. Czas trwania poszczególnych faz jest różny u różnych ludzi. Faza solidarności to działania środowiskowe na rzecz ludzi będących w podobnych tarapatach. Na szczęście Baldi jesteś już od dawna w fazie solidarności 8 ) za co raz jeszcze dzięki. Poza tym: Piotr, Gaja, Joaśka Ż. gdzie się podziewacie? Pozdrawiam wszystkich 8 ) .

Gosiu :)

Ja jestem znowu w pierwszym stadium ale powoli przechodzę do drugiego. Maciek znowu się leczy na zz. Pozdrawiam ciepolucho. Czytam, bywam :)

Hela

21.06.2005 09:08

Odpowiedz

O 14:08, dnia 2005-06-20 Gosia napisał(-a):

I STADIUM; 1.Szok, 2.Zaprzeczanie i niedowierzanie, 3.Pytanie "dlaczego ja?". II STADIUM; 1.Faza agresji, 2.Faza nieracjonalnych działań, 3.Faza depresji. III STADIUM; 1.Faza racjonalnych działań 2.Faza aktywności, 3.Faza solidarności.

juz drugi dzien to czytam i zastanawiam sie...hmmmm....chyba miotam sie miedzy faza II a poczatkiem III...raz goszcze tu a raz tam:|A pytanie "dlaczego ja?" powraca jak bumerang...

Gosia

21.06.2005 10:04

Odpowiedz

Ali napisał, Joaśka Ż. napisała, Hela napisała...

i inni z FORUM : Dzięki, że jesteście 8)

Zoisyte

21.06.2005 19:18

Odpowiedz

O 12:04, dnia 2005-06-21 Gosia napisał(-a):

Ali napisał, Joaśka Ż. napisała, Hela napisała...

i inni z FORUM : Dzięki, że jesteście 8)

Ja mam CS III.3 :)

ktos

22.06.2005 07:07

Odpowiedz

O 21:18, dnia 2005-06-21 Zoisyte napisał(-a):

Ja mam CS III.3 :)

Powinno sie dodac pkt III. 4. Namolny, upierdliwy i niby-wszechwiedzący:)

Gosia

22.06.2005 08:25

Odpowiedz

O 09:07, dnia 2005-06-22 ktos napisał(-a)

Powinno sie dodac pkt III. 4. Namolny, upierdliwy i niby-wszechwiedzący:)

Ale nieanonimowy!

Zoisyte

22.06.2005 19:36

Odpowiedz

O 09:07, dnia 2005-06-22 ktos napisał(-a):

O 21:18, dnia 2005-06-21 Zoisyte napisał(-a):

Ja mam CS III.3 :)

Powinno sie dodac pkt III. 4. Namolny, upierdliwy i niby-wszechwiedzący:)

Masz pecha "ktosiu". Na anonimy nie zwracam uwagi.

Odpisuję tylko dlatego żeby Ci to uświadomić.

Masz coś do mnie??

Moje GG: 222011

Forum to nie miejsce na pyskówki

karola

23.06.2005 17:24

Odpowiedz

Witam wszystkich - jestem jedną z osób, które rozsiewają zdrówko po przebytej zz.(II A) Daję Wam dowód na to, iż są to trudne, ale dające się pokonać "schody."

Najskuteczniejsze lekarstwo w tej chorobie tkwi w naszych duszach. Nie ma co zadręczać się pytaniami - dlaczego akurat JA. Przecież nikt jeszcze myśleniem na ten temat nie wyzdrowiał!!! - jeśli się mylę - proszę o kontakt - rozniosę to lekarstwo dalej :) Najzdrowiej jest w momencie wieści o chorobie zacząć jak najszybciej DZIAŁAĆ!!!

tzn: wybrać szpital, zaufać jednemu lekarzowi i poddać się serii zabiegów; do tego dbać o duszę i ciało bardziej, niż dotąd. Kochani - tak zrobiłam i wyzdrowiałam. W jaki sposób zadbać ??? obawiam się, że na ten temat osoby, które pokonały tę poważną chorobą mogłyby napisać ciekawą powieść. Poza tym powstałoby bardzo dużo różnych powieści,bo każdy z nas ma inne gusty(żartuję - chodzi mi bardziaj o to, że każdy przechodzi te sprawy bardzo indywidualnie.

pozdrowionka/ Karolina