Smutna73
15.11.2007 18:11
Coz stanelam przed wyborem zycia juz caly czas na chemiach moze iles bym pociagla poki moj organizm calkowicie sie nie zeszmaci a organy beda chcialy popracowac...ile? Trudno powiedziec moze rok moze 10...albo przeszczep allogeniczny...gdzie wystepuje ryzyko smierci.Decyzje mam podjac do 26.11 zeby byl czas na znalezienie dawcy gdyz moje cialka sa do bani.Juz 2 lata temu mialam przeszczep autologiczny i bardzo szybki nawrot...stadium IV a na szczescie lub nieszczescie bez objawow (moze wtedy szybciej bym znalazla droge do lekarza).Tyle ze ja tu przeczytalam o przeszczepie allogenicznym i przerazilam sie...czy ktos moze wie cos wiecej na ten temat? Prosze wypowiedzcie sie bo nie mieszkam w Polsce a jednak chcialabym dowiedziec sie jak to tam wyglada a Wy jednak spotykacie sie z roznymi przypadkami.Pozdrawiam wszystkich cieplutko.