NIE PANIKOWAC!
CT wyszlo Ci dobrze, daj sobie spokoj z tym PETem.
Łatwo powiedzieć:nie panikować. Jak tu czytam, prawie wszyscy mieli PET. Im więcej czytam, tym bardziej się boję, że może coś jest nie tak i to świnśtwo wróci.
Dokładnie, NIE PANIKUJ! Nie każdy miał PETa, ja na ten przykład nie. Za to miałam kilka CT.
Jeśli nie ma podstaw, tzn, wynik nie budzi wątpliwości lekarzy, nie ma potrzeby wysyłania na PET. Poza tym to badanie wbrew powszechnej opinii, nie daje 100% gwarancji. Mój lekarz prowadzący mówił o przypadkach, kiedy to wynik PETa był "czysty" za pół roku nawrót.. :/
Ale jak się uprzesz, to poproś o skierowanie do Bydgoszczy, ponoć tam jest PET dokładniejszy niż ten w Gliwicach, przynajmniej jeśli chodzi o węzły chłonne i zz.
Wiem, że każdy z nas chciałby mieć potwierdzenie z kilku źródeł o ustąpieniu choroby, ale tego NIC I NIKT nie zagwarantuje, niestety :/
I jeszcze jedno, kolejna "złota myśl" mojego onkologa: zz uczy cierpliwości... Musisz się przyzwyczaić do tego, że jest jak jest. I starać się w miarę możliwości nie myśleć o ew. nawrocie.
Pozdrawiam
m