Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

PET

Autor: marzenax • 13.11.2007 20:54 • 9 odpowiedzi

marzenax

13.11.2007 20:54

Odpowiedz

Jestem po leczeniu, przeszłam chemioterapię i radioterapię. Na koniec lekarz zlecił mi tomografię, która wyszła pozytywnie. Co zrobić, żeby zlecił mi PET? Czułabym sie pewniejsza, bo to podobno o wiele dokładniejsze badanie?

anya8888

14.11.2007 09:13

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2007-11-13 marzenax napisał(-a):

Jestem po leczeniu, przeszłam chemioterapię i radioterapię. Na koniec lekarz zlecił mi tomografię, która wyszła pozytywnie. Co zrobić, żeby zlecił mi PET? Czułabym sie pewniejsza, bo to podobno o wiele dokładniejsze badanie?

Poprostu zapytaj sie lekarza o wypisanie skierowania na PET. Moj lekarz sam mi to zaproponowal, ale z tego co wiem to w niektorych szpitalach bardo niechetnie wypisuja takie skierowania:/

rydzadam

14.11.2007 11:05

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2007-11-13 marzenax napisał(-a):

Jestem po leczeniu, przeszłam chemioterapię i radioterapię. Na koniec lekarz zlecił mi tomografię, która wyszła pozytywnie. Co zrobić, żeby zlecił mi PET? Czułabym sie pewniejsza, bo to podobno o wiele dokładniejsze badanie?

Jak nie dasz rady załatwić skierowania, ostatecznie można zrobić PET-a na własny rachunek - 4500 zł :( , czas oczekiwania ok. 10 dni.

marzenax

14.11.2007 18:29

Odpowiedz

O 10:13, dnia 2007-11-14 anya8888 napisał(-a):

O 21:54, dnia 2007-11-13 marzenax napisał(-a):

Jestem po leczeniu, przeszłam chemioterapię i radioterapię. Na koniec lekarz zlecił mi tomografię, która wyszła pozytywnie. Co zrobić, żeby zlecił mi PET? Czułabym sie pewniejsza, bo to podobno o wiele dokładniejsze badanie?

Poprostu zapytaj sie lekarza o wypisanie skierowania na PET. Moj lekarz sam mi to zaproponowal, ale z tego co wiem to w niektorych szpitalach bardo niechetnie wypisuja takie skierowania:/

po prostu pytałam lekarza o to skierowanie, wykręcił się, cos tam tłumaczył i wreszcie powiedział, że to badanie nie jest mi potrzebne. NO I CO TERAZ???? Płacić 4500żł?

baldi

14.11.2007 20:43

Odpowiedz
NIE PANIKOWAC!

CT wyszlo Ci dobrze, daj sobie spokoj z tym PETem.

marzenax

15.11.2007 18:12

Odpowiedz

O 21:43, dnia 2007-11-14 Baldi napisał(-a):

NIE PANIKOWAC!

CT wyszlo Ci dobrze, daj sobie spokoj z tym PETem.

Łatwo powiedzieć:nie panikować. Jak tu czytam, prawie wszyscy mieli PET. Im więcej czytam, tym bardziej się boję, że może coś jest nie tak i to świnśtwo wróci.

baldi

15.11.2007 18:35

Odpowiedz

O 19:12, dnia 2007-11-15 marzenax napisał(-a):

O 21:43, dnia 2007-11-14 Baldi napisał(-a):

NIE PANIKOWAC!

Łatwo powiedzieć:nie panikować.

moze i latwo. a moze i nie..?

Jak tu czytam, prawie wszyscy mieli PET.

czytaj uwazniej :)

ja mysle, ze mieli nieliczni (na pewno nie polowa osob i na pewno nie wiekszosc).

Im więcej czytam, tym bardziej się boję, że może coś jest nie tak i to świnśtwo wróci.

choroba nie wroci szybciej jesli nie bedziesz miec PETa.

serio - chcesz to tupaj sobie o tego peta.

nie chcesz - przeczytaj mojego wczesniejszego posta.

pozdrawiam :)

dzidka

15.11.2007 20:10

Odpowiedz

O 19:12, dnia 2007-11-15 marzenax napisał(-a):

O 21:43, dnia 2007-11-14 Baldi napisał(-a):

NIE PANIKOWAC!

CT wyszlo Ci dobrze, daj sobie spokoj z tym PETem.

Łatwo powiedzieć:nie panikować. Jak tu czytam, prawie wszyscy mieli PET. Im więcej czytam, tym bardziej się boję, że może coś jest nie tak i to świnśtwo wróci.

Dokładnie, NIE PANIKUJ! Nie każdy miał PETa, ja na ten przykład nie. Za to miałam kilka CT.

Jeśli nie ma podstaw, tzn, wynik nie budzi wątpliwości lekarzy, nie ma potrzeby wysyłania na PET. Poza tym to badanie wbrew powszechnej opinii, nie daje 100% gwarancji. Mój lekarz prowadzący mówił o przypadkach, kiedy to wynik PETa był "czysty" za pół roku nawrót.. :/

Ale jak się uprzesz, to poproś o skierowanie do Bydgoszczy, ponoć tam jest PET dokładniejszy niż ten w Gliwicach, przynajmniej jeśli chodzi o węzły chłonne i zz.

Wiem, że każdy z nas chciałby mieć potwierdzenie z kilku źródeł o ustąpieniu choroby, ale tego NIC I NIKT nie zagwarantuje, niestety :/

I jeszcze jedno, kolejna "złota myśl" mojego onkologa: zz uczy cierpliwości... Musisz się przyzwyczaić do tego, że jest jak jest. I starać się w miarę możliwości nie myśleć o ew. nawrocie.

Pozdrawiam

m

Danka

15.11.2007 22:14

Odpowiedz

ja to nawet CT nie miałam bo w moich ziarnicowych czasach - w 87 r CT było rarytasem i nikt sobie tym głowy nie zawracał. :)))

marzenax

19.11.2007 10:39

Odpowiedz

O 23:14, dnia 2007-11-15 Danka napisał(-a):

ja to nawet CT nie miałam bo w moich ziarnicowych czasach - w 87 r CT było rarytasem i nikt sobie tym głowy nie zawracał. :)))

Dzięki WAM wszystkim. Pocieszyliście mnie. Pojutrze jadę na badania kontrolne, ale już jestem spokojniejsza:) Odpuszczam tego PETa.