u mnie cos sie dzieje nie tak od lutego do tej pory odwiedzilem lekarza domowego ze sto razy w tym roku,w maju trafilem do szpitala,mysleli ze mam problemy ze sercem ale bylo ok,wtedy mi zrobili RTG pluc,RTG kregoslupa,i jakies tam jeszcze badania krwi wypuscili mnie powiedzieli ze jest ok,i to pewnie przez depresje wiosenna,jakies dwa miesiace pozniej badanie krwi odbiegaly od normy bo lymfocyty za niskie,hemoglobina troszke podwyzona(pewnie przez papierosy)znowu domowy lekarz i co?To przez depresje???odpowiedz -lekarze mysla ze mlodzi ludzie nie moga chorowac,poprostu nie wierzyl,no coz w koncu trafilem do hematologa po dlugim czasie,zrobil CT klatki piersiowej wynik prawdopodobnie wezel chlonny o wym.1,9cm,i jeszcze jakby male liczne ziarna piachu na plucach,oprucz tego mam bole w klatce piersiowej,dusznosci,kaszel bole glowy,zatok choc sa czyste,czesto uczucie puchniecia szyji,bole uszu,oczu,zapalenie jamy ustnej(jak u dziecka malego)chrypka,jeszcze odbija mi sie caly czas powietrzem jakby,i ogolnie oslabiony jestem okropnie, ja juz nie wiem w srode mam wizyte u hematologa ale wiem ze nie bedzie to przyjemna wizyta ale kiedys musi sie to skonczyc ja poprostu chce wiedziec co jest grane,bo tak dalej nie mozna,to juz tak dlugo trwa. mial ktos cos podobnego jesli chodzi o objawy?.prosze o odpowiedz.sory za bledy.
Nie wiem co myśleć. Czuję się ŹLE, a od dziś jeszcze gorzej. Przypadkowo znalazłem tą stronę... Szukałem, co moze być przyczyną wysypki na klatce piersiowej. Czytałem też artykuł na [http://www.doz.pl/czytelnia/a181-Ziarnice_zlosliwa_mozna_skutecznie_wyleczyc].
Od bodajże 5 lat mam uporczywy kaszel, ciężar w klatce piersiowej, a w dodatku napadowe migotania przedsionków (diagnoza dopiero ok. 2 lata temu) i alergię na roztocza. Od 2 lat odczulam się ta to coś. Od początku alergolog łączył kaszel z alergią (+lekka astma). Co więcej - w międzyczasie miałem robioną punkcję zatok szczękowych (torbiel) i laryngolog uznał, że kaszel również moze się z tym wiązać (takze z zatokami).
Duży wysiłek fizyczny u mnie odpada - szybko się męczę. Bieganie odpada - główny sprawca migotania. UKG - w normie (lekkie ugięcie płątka mitralnego - nie wada). Holter w normie. Badań wysiłkowych nie miałem możliwości jeszcze wykonać, choć wiem, że "szału" niebędzie. Co do płuc - spirometria w normie.
Na moje narzekanie na ból w klatce alergolog odpowiada, ze to nie jest sprawa alergologiczna - i na tym kończy się dyskusja. Lekarz rodzinny zawsze znajdzie jakieś wytłumaczenie na moje dolegliwości (jak dla mnie - zbyt lekceważąco podchodzi do tematu). Laryngolog stwierdził z rok temu (przed punkcją), że mam lekko powiększone węzły chłonne (sprawdzał w okolicach uszu/szyi), ale moze ty być spowodowane tymi zatokami. Dużo by pisać... Przepraszam za mało składną wypowiedź, ale jestem podłamany i nie mam siły kleić pięknych zdań.
Dodam, że mam wysoki cholesterol (250 na tabletkach; bez - nawet ponad 400) - i to w wieku 23 lat.
Nie wiem jak długo bym nie spał, to zawsze jestem zmęczony i śpiący. Teraz jeszcze doszła to wysypka, która utrzymuje się jużchyba od tygodnia. Mam ją głównie na klatce i brzuchu. Biorę zyrtec i wapno i jakiejś większej poprawy nie ma. Jeśli chodzi o moją wagę to od kilku lat utrzymuje się w granicach 70-74kg przy 180cm wzrostu. Często mam zaparcia. (Piszę to co koreluje mi się z tym, co dziś przeczytałem na Waszej stronie i innych.)
Wiele można pisać... Czuję się jak wrak człowieka, i to w tym wieku. Na kłopoty z sercem każdy lekarz reaguje podobnie - "taki młody i migotanie??". Jednak czytając wiele stron http wiem, że nie jestem sam.
Podsumowując... moje pytanie jest standardowe. Znacie je.
Dziękuję za cierpliwość