Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

co dobrego na blizny?

Autor: baldi • 08.05.2005 13:49 • 14 odpowiedzi

baldi

08.05.2005 13:49

Odpowiedz
wiadomo, kazdy z nas ma blizny po biopsjach czy nawet zabiegach chirurgicznych. co polecacie? stosowaliscie terapie mascia CONTRATUBEX (droga okropnie) lub jej tanszym odpowiednikiem, moze masa z macicy perłowej? jak "wrazenia"? jak sie ma to do swiezych blizn, jak do starych (kilkuletnich), czy dziala to takze przy bliznowcach?

[nie ukrywam, ze to takze "prywata" - przyda sie potomnym do FAQ, a takze dla mnie osobiscie]

DiDi

08.05.2005 17:12

Odpowiedz
Ja stosowalam Contractubex na moje blizny w miejscu zalozonego portu i na blizne , ktora mam centralnie na samym srodku brzucha po wycietym wezelku(okropnie szpecaca:().Po krotkim czasie stosowania tej masci wystapilo u mnie chyba uczulenie, bo nacierane miejsca bardzo mnie swedzialy i przestalam stosowanie.

Jesli ktos zna inny specyfik na blizny to bylabym wdzieczna za podanie nazwy;)

Hela

08.05.2005 18:36

Odpowiedz

2005-05-08 15:49... Baldi napisał(a):

wiadomo, kazdy z nas ma blizny po biopsjach czy nawet zabiegach chirurgicznych. co polecacie? stosowaliscie terapie mascia CONTRATUBEX (droga okropnie) lub jej tanszym odpowiednikiem, moze masa z macicy perłowej? jak "wrazenia"? jak sie ma to do swiezych blizn, jak do starych (kilkuletnich), czy dziala to takze przy bliznowcach?

Contratubexu nie wolno stosowac na "swieze" rany, dopiero po okolo 3/4 m-cach od wygojenia sie calkowitego, tubeczka jest VERY LITTLE(i szarpie kieszenia) a nalezy ja stosowac aby zobaczyc pierwsze zadowalajace efekty REGULARNIE ponad rok-to opinia znajomej farmaceutki.....

poniewaz przy wycieciu wezla po raz pierwszy Contatubex wydal mi sie koszmarnie drogi wzielam polska masc Cepan-smierdzi cebula na odleglosc ale bylam twarda i stosowalam dosc dlugo

Zoisyte

09.05.2005 08:58

Odpowiedz
Marudzicie...blizny są cool :)
Ja mam mały problemik, bo wrosły mi się szwy od portu.
Ale to drobizag :)

baldi

09.05.2005 09:08

Odpowiedz

2005-05-09 10:58... Zoisyte napisał(a):

Marudzicie...blizny są cool :)

taaa, byl swego czasu taki billboard "blizna po matce", a na niej WIELKI pępek. ale my, Zoi, nie gadamy o pieknosci blizn, ale o tym jak zrobic zeby byly PIEKNIEJSZE, mniej czerwone, mniej widoczne :*

Ja mam mały problemik, bo wrosły mi się szwy od portu.

nie poszedles na ich wyciagniecie? TWARDZIEL ;)

Zoisyte

09.05.2005 09:25

Odpowiedz

2005-05-09 11:08... Baldi napisał(a):

2005-05-09 10:58... Zoisyte napisał(a):

Marudzicie...blizny są cool :)

taaa, byl swego czasu taki billboard "blizna po matce", a na niej WIELKI pępek. ale my, Zoi, nie gadamy o pieknosci blizn, ale o tym jak zrobic zeby byly PIEKNIEJSZE, mniej czerwone, mniej widoczne :*

Makijaż?? :)

Ja mam mały problemik, bo wrosły mi się szwy od portu.

nie poszedles na ich wyciagniecie? TWARDZIEL ;)

Trzeba Twardym być nie Miętkim :)

Ali

09.05.2005 17:12

Odpowiedz
Ja tez mam jedna blizne pod pacha - taka na 8 cm, bo wezel nie chcial wylezc i poszezali :D
Ale mi to nie przeszkadza, bo za czesto tam nie zagladam ;)
Co innego WASY - wszystkie wypadly - i jak tu zyc - zimno !
ale podobno odrastaja.... krecone:D

Joaśka

07.11.2005 10:37

Odpowiedz
Jest jeszcze maść TOINTEX na blizny, koszt tubki chyba około 7 złotych, nie smierdzi, pachnie rumiankiem. Swego czasu stosowałam, efekt pozytywny.
Z ostrzejszych preparatów był swego czasu na rynku ATREDERM, tani i dobry (chyba tez ok. 7 zł, a na recepte 3,40 zł) produkowany przez PLIVA KRAKÓW, dawno nie widziałam, choć jest na liście leków refundowanych na 2005 r., więc chyba produkują (ale to naprawdę ostre cholerstwo, skóra sie łuszczy i niektórzy boją sie to stosować), a ponadto Retin-A, zawiera ten sam składnik co ATREDERM (kwas witaminy A), jest ok, tyle że ostro czesze po kieszeni. Jak cos jeszcze mi się przypomni to napiszę.

anka

07.11.2005 12:31

Odpowiedz
Czytałam trochę w necie o żelu silikonowym Dermatix, podobno jest "rewelacyjny". Czy ktoś z Was go stosował? Czy jest rzeczywiście skuteczny? Bardzo zależy mi na opinii osoby, która stosowała ten żel. Jest on dość drogi (ok. 180 zł. za 15g.)i nie chciałabym kupować "kota w worku".
Mam bliznę ok. 12 cm., powtałą po usunięciu guza z śródpiersia. Wiem, że raczej nie uda mi się jej zlikwidować "specyfikami", ale chciałabym ją troszkę wygładzić i rozjaśnić,a tym samym upiększyć;-). Stosowałam przez 3 misiące Contractubex z całkiem niezłym efektem, ale po naświetlaniach skóra stała sie wrażliwsza i mam na niego uczulenie. Obecnie stosuję Cepan. Narazie efektów brak.
Pozdrawiam wszystkich serdeczie:-).

Ewa

08.11.2005 11:13

Odpowiedz

O 13:31, dnia 2005-11-07 anka napisał(-a):

Mam bliznę ok. 12 cm., powtałą po usunięciu guza z śródpiersia.

Ania mam pytanie, jakiej wielkości był guz, którego Ci usuwano i w której klinice. Będę bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź. Pozdrawiam

anka

08.11.2005 12:08

Odpowiedz

Ania mam pytanie, jakiej wielkości był guz, którego Ci usuwano i w której klinice. Będę bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź. Pozdrawiam

Operację miałam we wrześniu 2004r., w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, na ul. Płockiej. Był to pierwszy i jak narazie jedyny szpital w którym leżałam i muszę przyznać, że nie mogłam lepiej trafić. Personel bardzo fachowy i bardzo życzliwie nastawiony do pacjentów. Podczas usuwania guza (6x8cm) pobrano mi 2 powiększone węzły, po przebadaniu których zdiagnozowano ziarnicę złośliwą. Ziarnicę leczyłam w CO na Ursynowie.

121277

08.11.2005 12:24

Odpowiedz

O 13:08, dnia 2005-11-08 anka napisał(-a):

Ania mam pytanie, jakiej wielkości był guz, którego Ci usuwano i w której klinice. Będę bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź. Pozdrawiam

Operację miałam we wrześniu 2004r., w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, na ul. Płockiej. Był to pierwszy i jak narazie jedyny szpital w którym leżałam i muszę przyznać, że nie mogłam lepiej trafić. Personel bardzo fachowy i bardzo życzliwie nastawiony do pacjentów. Podczas usuwania guza (6x8cm) pobrano mi 2 powiększone węzły, po przebadaniu których zdiagnozowano ziarnicę złośliwą. Ziarnicę leczyłam w CO na Ursynowie.

Misiek tez trafił na Płocką do przeciwgruźliczego. tam zdiagnozowano ziarnice i odesłano na Ursynów. Potwierdzam - napŁockiej sa wspaniali lekarze, miła i fachowa opieka pielęgniarska, krótki termin zabiegów.

Ewa

08.11.2005 12:25

Odpowiedz

O 13:08, dnia 2005-11-08 anka napisał(-a):

Aniu serdeczne dzięki za szybką odpowiedź. Powodzenia, dzięki

Olcia24

25.02.2010 19:54

Odpowiedz
Chciałam odświeżyć wątek, gdyż właśnie poszukuje czegoś dobrego na blizny. Może być nawet drogie, byle działało względnie szybko. Moja blizna po wycięciu węzła ma jeden miesiąc, więc jeszcze nie moge jej smarować, ale już niedługo. A w tym roku mam ślub (swój) i jest to moja już trzecia blizna, a wiadomo odryta suknia, może upięte włosy, a tu takie 3-4 cm paskudztwa na szyi (podobno mam tendencje do bliznowców :( ) Po za tym mam na dekolcie (prawie na piersi) blizne po tym jak w dzieciństwie pogryzł mnie piec i blizne po wycięciu wielkiego gangliona na ręcę. O ile te starsze blizny będą zakryte, z tą na załamaniu szyi nie będzie tak łątwo. Jeśli znacie z doświadczenia coś godnego polecenia, a o czym jeszcze nie było, to będę wdzięczna za podanie nazwy.
Pozdrawiam,
[Kobieta Z Bliznami]

asowa

25.02.2010 22:47

Odpowiedz
Ja smarowałam szyję zwykłą maścią nagietkową.
Nie wiem czy to zasługa maści czy chirurg się postarał ale na szyi mam cieniutką kreseczkę i jeśli ktoś nie wie, że miałam wycinany węzeł to nie widać tej blizny.