dorota
07.10.2007 20:28
dość długo się nie odzywalam bo zapanowała chwila pozornej ciszy, w sierpniu mój ziarniaczek zakończył leczenie tzn serią radio i czekamy na koniec października na PET, wszystko było ok, wyniki morfologii ładne białe 3,7 ciut poniżej normy, hemglobina 15,5 (rewelacja porównując do wyników sprzed roku gdzie miał 5:()
tak sobei czekalibyśmy na ten PET ale tydzień temu Tomek zaczął dziwnie się czuć, jakis sałby, nie ma siły, a z czasem pojawiła się dziwna przeczulica skóry, uczucie jakby skóra była cienka i bardzo boli, ból zaczął się na plecach, potem również na brzuchu,
konsultowlaiśmy się z hematologami, ale odesłali nas do dermatologa, który twierdzi że wszystko jest ok, zasugerował jednak że może półpasiec, ale nie ma żadnych wykwitów i nie chcą dać lekarstw
piszę bo chciałbym zapytać czy u Was podobnie zaczynał się półpasiec? przeczytałam chyba wszystkie wątki o półpaścu ale nie znalazłam o tym informacji,
czy mieliście przeczulicę skóry i jak długo rowijała się choroba zanim pojawiły się krosty, ktoś pisał nawet że miał półpaśca bez krost - jesli ich nie było to jak lekarz zdiagnozował że to półpasiec
prosze o oinformację bo mój ziarniaczek cierpi z bólu a doktory nic nie chcą mu przepisać
dorota